WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Piotr Świderski: Bywało, że na gorzowskim torze się męczyłem

Piotr Świderski, który ma przed sobą drugi sezon w barwach Stali, przyznaje, że nadal uczy się jazdy na gorzowskim torze. - Jest jednym z najbardziej wymagających w całym kraju - ocenił.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

Były zawodnik Startu Gniezno nie ukrywa, że przenosiny do Stali, z którą zdobył Drużynowe Mistrzostwo Polski, były strzałem w dziesiątkę. Zaznacza jednak, że jego indywidualne wyniki powinny ulec w 2015 roku poprawie. Dotyczy to także meczów na Stadionie im. Edwarda Jancarza, gdzie uzyskał w minionym sezonie średnią biegową 1,526.


Piotr Świderski nie robi tajemnicy z tego, że nadal uczy się geometrii gorzowskiego toru, a przenosiny do Stali były dla niego pod tym względem pewnym wyzwaniem. - Każdy tor ma swoje tajemnice i niespodzianki. Bardzo istotne jest to, jak dana nawierzchnia zmienia się w trakcie zawodów. Poza tym, oprócz przyczepności i tego, jak luźna warstwa się odsypuje ważny jest temat geometrii samego toru. Jeśli tor Stali nie jest tym najtrudniejszym, to z pewnością jednym z najbardziej wymagających w całym kraju - wyjaśnił.

Zawodnik Stali przyznaje, że liczy na regularność i solidną postawę na gorzowskim torze. Pomóc powinny w tym częste występy i dobre przygotowanie do nowego sezonu. - Nie powiedziałbym, by ta nawierzchnia nie sprawiała mi już problemów. Zdarzało się w trakcie ostatniego sezonu, że na gorzowskim torze się męczyłem. Było to widać i czasem też się nie czułem komfortowo. Są to jednak tematy powiązane, bo w żużlu wszystko musi się zgrywać. Zarówno kwestia przełożenia, jak i ustawienie motocykla. Bardzo mocno wpływa to jakość jazdy i pokonywanie łuków. Wszystko musi być zgrane i mam czas do wiosny, by tak też się stało. Tym, co może mi pomóc jest jak największa liczba startów i wyścigów na gorzowskim torze - podsumował Świderski.

Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Piotr Świderski poprawi w tym roku swoją średnią biegową na gorzowskim torze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Czarny_Stal 0
    Kasprzak z gorączką był drugi w Auckland, tak tylko piszę.
    Bierz też uwagę na to, że w PO Stal jechała bez PUKa, który był gwarantem co najmniej 10 pkt, Zmarzlik w Lesznie jechał z gorączką, a poza tym Unia Tarnów przed sezonem mogła zaopatrzyć się w jeszcze jednego seniora, w razie kontuzji, Stal tak zrobiła i przez cały sezon kontuzjowany był Gapa, jeździł za niego Świder
    Fan z Tarnowa Po pierwsze strata Bjerre od straty Hancocka nie ma się czym równać. Wtedy Bjerre był gwarantem jakiś 6-8 pkt, Herbie 12-13. Połamany Buczkowski nie ma co sie równać z obitym Nickim. Do tego Janusz i Martin. Mieliśmy więcej niezdolnych do jazdy zawodników niż Leszno
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • karlosStal 0
    a powiedz gdzie w mojej odpowiedzi widzisz obrażanie ??? mojej wypowiedzi nie trzeba "wypiiiiikać" a słowo nieudacznicy pasuje jak najbardziej do waszego zarzadu i marketingu, co widzi cała polska po tym co sie dzieje z żużlem w Tarnowie ... co do atmosfery to jak najbardziej "idz gdzie indziej" bo sam zatruwasz ja na SF, PŁACZAC CAŁY CZAS jak to przegraliscie NIESPRAWIEDLIWIE MISTRZA ... woda przez monito mi sie juz leje od tego waszego beczenia, moralni mistrzowie ...
    Fan z Tarnowa Jeżeli ktoś jest nieudacznikiem to prezes a nie my kibice którzy nie mamy tak naprawdę nic do powiedzenia. Wgl miałem nie odpowiadać na chamskie komenty ale postasnowiłem zrobić wyjątek. Ja Cię nie obrażę. Gratuluje złota. A teraz ide na portal gdzie ludzie nie obsypują się wyzwiskami, nie plują na siebie jadem i jest zupełnie inna atmosfera. Tam gdzie mimo, że jesteśmy inni, mamy inne zainteresowania i poglady potrafimy się szanować. A więc do zobaczenia do nie wiem kiedy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • k44 0
    nawet jak bym jadl brukselke codziennie, na sniadanie obiad i kolacje, to i tak nie bedzie to dla mnie przyjemnoscia;]
    davo Panie Paluch jak Pan słyszy zawodnicy się męczą...zagonić ich na tor i niech trenują....trenują i jeszcze raz trenują...tak aby to była przyjemność dla nich a nie kara.....trening od rana do nocy 6 dni w tygodniu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×