Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zawodnicy będą domagać się pieniędzy od PZM!

Wszystko wskazuje na to, że zadłużone kluby żużlowe, które nie otrzymały licencji na sezon 2015 nie będą w stanie spłacić swoich zaległości. Co na to zawodnicy?
Damian Gapiński
Damian Gapiński

Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk i Włókniarz Częstochowa nie otrzymały licencji na starty w sezonie 2015. Wszystko z powodu gigantycznego zadłużenia obu klubów i pogarszającej się sytuacji finansowej mimo przyznania obu podmiotom sezon wcześniej licencji nadzorowanej. Po decyzji Komisji Licencyjnej z obu ośrodków płynęły sygnały, że są osoby zainteresowane kontynuowaniem tradycji żużlowej. Pojawił się jednak problem regulaminowy.


Paragraf 4, punkt 3, ustęp 1 stanowi:

Dotyczy wszystkich Klubów:
1) Klub nie może otrzymać Licencji w wypadku, gdy spełniony jest jeden z poniższych warunków:

a) Klub zgłasza we wniosku o nadanie Licencji jako pozostający w jego dyspozycji stadion żużlowy, pozostający w poprzednim sezonie w dyspozycji innego Klubu (dalej: „Inny Klub”), który nie wystąpił o nadanie Licencji na kolejny sezon, utracił ją albo uzyskał decyzję odmowną, a posiada zadłużenie wobec:
- zawodników krajowych i zagranicznych,
- innych klubów żużlowych,
- FIM i FIM Europe oraz kontraktowych promotorów FIM i FIM  Europe,
- PZM,
- spółki EŻ,
- osób urzędowych,

b) w skład jego organów wchodzi osoba fizyczna będąca w poprzednim sezonie członkiem organu Innego Klubu.

Zespół może przyznać Licencję warunkową w wypadku wskazanym w pkt 1 lub 2, w sytuacji, gdy Klub wraz z wnioskiem o nadanie Licencji złoży pisemne zobowiązanie do spłaty należności Innego Klubu do dnia 15 lutego roku, na który wydano Licencję lub do tego dnia zawrze z PZM inne porozumienie w tym zakresie. Brak spłaty przedmiotowych należności w zakreślonym terminie powoduje wygaśnięcie Licencji warunkowej. W wypadkach opisanych w zdaniu poprzedzającym zespół wydaje Licencję ostateczną, gdy Klub dokonał terminowej spłaty należności Innego Klubu lub wywiązuje się należycie z zawartego porozumienia. Na wniosek Klubu PZM może zawierać z Klubem porozumienia dodatkowe dotyczące zakresu obowiązków Klubu, który uzyskuje Licencję w sytuacji opisanej w niniejszym ustępie. Klub wnioskujący o zawarcie takiego porozumienia może być obciążany stosownymi opłatami na rzecz PZM

Mówiąc w skrócie, w świetle powyższego przepisu, na stadionach w Gdańsku i Częstochowie nie może startować żaden klub, chyba, że do 15 lutego zobowiąże się do spłaty zaległości lub zawrze z PZM inne porozumienie w tym zakresie. I właśnie ten zapis jest kluczowy w całej sprawie. To swego rodzaju "furtka", którą Polski Związek Motorowy zamierza wykorzystać po to, aby utrzymać w obu zasłużonych miastach kluby żużlowe.

Chęci utrzymania obu ośrodków w rozgrywkach ligowych w rozmowie ze SportoweFakty.pl nie krył również prezes PZM, Andrzej Witkowski.

Problem w tym, że ekstraligowcy z Gdańska i Częstochowy zarówno nie spłacali swoich zaległości, jak również nie wykonywali zaleceń zawartych w licencji warunkowej. W ten sposób same zobowiązania względem zawodników sięgają kwoty 7 milionów złotych! Tajemnicą poliszynela jest, iż chcące wystartować w rozgrywkach o DM II ligi Stowarzyszenia z tych miast nie będą musiały mimo zapisów Regulaminu Licencyjnego regulować zobowiązań "upadłych spółek" wobec zawodników, co więcej nie będą musiały zawrzeć porozumień w sprawie spłat z zawodnikami, albowiem na podstawie "furtki" pozostawionej przez PZM w powyższym regulaminie wystarczy, że w jakikolwiek sposób dojdą do porozumienia z PZM w tym zakresie bez udziału samych pokrzywdzonych zawodników. W zaistniałej sytuacji może okazać się, iż jedyną drogą dla pozostawionych przez kluby i PZM "na przysłowiowym lodzie zawodników" może okazać się próba dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od PZM. Z informacji jakie krążą w światku żużlowym zawodnicy rozważają takie wyjście z sytuacji i przygotowują się do takiego działania. - Potwierdzam, że kilku zawodników kontaktowało się z nami w tej sprawie. Przygotowujemy odpowiednie dokumenty i zamierzamy złożyć pozew przeciwko PZM i klubom, które naszym zdaniem powinny odpowiadać solidarnie - powiedział nam prawnik jednej z kancelarii, która podjęła się analizy stanu faktycznego i zbadała możliwości prawne w tej kwestii.

Jak udało nam się ustalić, żądania względem PZM będą opierać się na zasadzie szkody z kodeksu cywilnego. Więcej informacji w tej sprawie będziemy mogli przedstawić po 27 stycznia.

Czy zawodnicy powinni domagać się odszkodowania od PZM?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (391)
  • eire 2 Zgłoś komentarz
    Oczywiście , że powinni płacić zawodnikom . Gdyby nie wydano licencji , no problem .
    • m-99 Zgłoś komentarz
      tak to u nas jest...zawodnicy nie spłaceni,licencji nie ma ale już wiedzą,że jest furtka...już szykują składy na nowy sezon,zapowiadając walkę o awans...śmiech na sali
      • kiibic- Zgłoś komentarz
        w takim razie w tzw PLŻ2 mamy Krosno , Piła , Opole ,Rawicz, Lublin !!! czy jest sens jazdy w takiej lidze .
        • RECON_1 Zgłoś komentarz
          To dzieki tym furtkom i bramkom bedzie wesolo....moze pora pomyslec o tym zeby prezes klubu w razie niewywiazania sie z kontraktu wobec zawodnikow odpowiadal za nie swoim majatkiem?Moze jakby
          Czytaj całość
          jednemu czy drugiemu zabrali dom i auto to kolejni by sie opamietali.
          • Andrzej GM Zgłoś komentarz
            "Mówiąc w skrócie, w świetle powyższego przepisu, na stadionach w Gdańsku i Częstochowie nie może startować żaden klub, chyba, że do 15 lutego zobowiąże się do spłaty zaległości
            Czytaj całość
            lub zawrze z PZM inne porozumienie w tym zakresie. I właśnie ten zapis jest kluczowy w całej sprawie. To swego rodzaju "furtka", którą Polski Związek Motorowy zamierza wykorzystać po to, aby utrzymać w obu zasłużonych miastach kluby żużlowe." Ludzie.......przecież pan Witkowski chce jawnie przyczynić się do zrobienia w wała poszkodowanych zawodników. Co tu k..a zasługi mają za znaczenie?Oba kluby mają kolosalne długi , Witkowski chce ich ratować nie oferując jednocześnie pomocy zawodnikom , a oni już kontraktują zawodników! Tak powinien postępować "szef"????Ratować partaczy, a podwykonawców (zawodników) , traktować jak powietrze? Po h... dopuszczaliście ich do startów w 2014? Po co ?Za tego "babola" powinniście sami pokryć część zadłużenia wobec zawodników, bo cała sytuacja , jest też w sporej części winą PZM.
            • ABC- prawdziwy Zgłoś komentarz
              Szczerze..powinien być przepis..za nizaplacone kontrakty odpowiada prezes klubu WŁASNYM MAJĄTKIEM. .krótko i na temat...żaden inny przepis nie ukruci bandyckich kontraktów i lewizny
              • MAS Zgłoś komentarz
                Furtkę to powinni sobie otworzyć ci na górze i najlepiej zamknać po sobie.
                • ZKS STAL RZESZOW Zgłoś komentarz
                  miales okazje udowodnic i nei miales odwagi przyjsc wiec teraz neimasz prawa negowac ahhahahaha
                  • Feniks Ovia Zgłoś komentarz
                    I dzięki tym ,, furtkom '' mamy to co mamy.
                    • Eliza Szyszkowska Zgłoś komentarz
                      Obawiam się, że jak to w Polsce często bywa, możemy mówić jedynie o odpowiedzialności moralnej, a nie materialnej. W końcu to katolicki kraj ;) Duch zawsze przed materią.
                      • ZKS STAL RZESZOW Zgłoś komentarz
                        hanibalku jak tam wtoreczek?????? co wymyslisz czemu cie nei bylo hahahahahah
                        • Bery Zgłoś komentarz
                          [i]Klub zgłasza we wniosku o nadanie Licencji jako pozostający w jego dyspozycji stadion żużlowy, pozostający [b]w poprzednim sezonie[/b] w dyspozycji innego Klubu[/i]. Oznacza to że po
                          Czytaj całość
                          roku przerwy nowy klub może powstać i działać na nowo. Jeśli mój klub spotkał by taki los, myśle że wolałbym aby został on ukarany roczną pauza. Dzięki temu w przyszłości nikt lekkomyślny/ niedoświadczony/ nieodpowiedzialny nie bedzie brał się za kierowanie klubem żużlowy. Było by to również przestrogą dla "działaczy" w innych miastach. Tak naprawdę żaden kibic nie ucierpi tyle ile ucierpieli zawodnicy których oszukano. Jesli teraz jako kibice bedziemy za "przymykaniem oka" za na takie patologie to nasza liga zawsze bedzie kuleć.
                          • Łukaszek z Falubazu Zgłoś komentarz
                            No i zawodnicy mają rację bo to jest tak podpisuje się umowę o przyznaniu licencji warunkowej, która zakłada że zawodnicy zostaną spłaceni na skutek porozumienia w transzach a PZM-ot
                            Czytaj całość
                            będzie czuwał nad tymi terminami. Kluby terminów nie dotrzymują a PZM-ot licencji nie cofa. Więc PZM-ot przyczynia się swoim działaniem do oszustwa.
                            Zobacz więcej komentarzy (79)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×