Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Protesty przeciwko żużlowi na Ursynowie. "Jest głośno i brzydko pachnie"

Część mieszkańców, a także lokalne władze sprzeciwiają się temu, by na Ursynowie powstał tor żużlowy. - To byłaby najlepsza lokalizacja dla naszego stadionu - mówią przedstawiciele WTS Warszawa.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

Entuzjaści żużla w stolicy Polski walczą obecnie o znalezienie nowej lokalizacji dla toru żużlowego. Trzy projekty złożone w ramach budżetu partypacyjnego na rok 2016 przeszły już pierwszy etap weryfikacji. Okazuje się jednak, że najlepsza z propozycji, jaka zakładałaby wybudowanie toru na warszawskim Ursynowie, będzie prawdopodobnie niemożliwa do zrealizowania. Wszystko z powodu protestów lokalnych władz i części mieszkańców. - Dla nas argumenty, jakie nam przedstawiono są absurdalne. Działka, na której miałby zostać wybudowany tor leży przy lotnisku, torach kolejowych i drodze ekspresowej. Na tych terenach jest głośno i plan zagospodarowania przestrzennego nie przypisuje tam żadnych dopuszczalnych norm hałasu. Mieszkańcy domów, leżących pół kilometra od działki, gdzie powstałby stadion, głośno jednak protestują. Nie chcą bowiem ryku motocykli i specyficznego, nieładnego zapachu jaki rzekomo generują zawody żużlowe - wyjaśnił Wojciech Jankowski.


Warto przypomnieć, że przedstawiciele WTS Warszawa zabiegali o możliwość wybudowania toru na Ursynowie już przed rokiem. Wówczas złożony przez ich projekt otrzymał 3 tysiące głosów ze strony mieszkańców. Okazało się to jednak zbyt mało, by obiekt mógł zostać wybudowany. - Lokalizacja, jaką obecnie proponujemy jest nawet lepsza od tej z ubiegłego roku. Wówczas tor miał zostać wybudowany nieopodal Lasu Kabackiego, który jest rezerwatem przyrody. Ówczesny burmistrz Ursynowa sam zaproponował nam, byśmy zmienili lokalizację i zaproponowali wybudowanie toru przy lotnisku. Niestety, protesty nielicznych mieszkańców są popierane zarówno przez nowego burmistrza, jak i lokalnych radnych. Jak dowiedziałem się nieoficjalnie, z tego też względu szanse na poddanie naszego projektu pod głosowanie są praktycznie zerowe - wyjaśnił Jankowski.

Przedstawiciele WTS Warszawa nie ukrywają, że liczyliby na merytoryczną pomoc ze stron władz polskiego żużla. Argumenty przeciwników o szkodliwej głośności speedwaya i zanieczyszczeniu środowiska są bowiem zupełnie bezzasadne. - Jeżeli z powodu protestów mieszkańców temat żużla na Ursynowie upadnie, będziemy świadkami pewnego precedensu. Wyobraźmy sobie sytuację, że podobne protesty zaczną się w innym częściach Polski, gdzie organizuje się zawody żużlowe lub planuje zbudowanie toru. Lokalne władze, a także mieszkańcy mogliby w takiej sytuacji powołać się na przykład Ursynowa. Cały czas liczymy, że wesprą nas w obecnej sytuacji władze polskiego żużla. Chodzi nam tylko i wyłącznie o pomoc merytoryczną. Trzeba wyjaśnić osobom niezorientowanym, że żużel nikomu i niczemu nie szkodzi. Nie jest też bombą ekologiczną. Zaprosiłem nowego burmistrza Ursynowa na zawody Speedway Best Pairs Cup do Torunia, by przekonał się na własne oczy, jak ciekawym i nieszkodliwym sportem jest żużel. Niestety nie skorzystał z tego zaproszenia - podsumował prezes WTS Warszawa.

Czy projekt stadionu żużlowego na Ursynowie powinien zostać dopuszczony do głosowania mieszkańców?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (89):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Smutnie sie to czyta ale co poradzic, podobnie wyglada to zdaje sie w Poznaniu gdzie tez argumenty halasowe swoje robia, jesli zuzel mialby zaistniec w stolicy to trzeba by przekonac do tego
    Czytaj całość
    biznes ktory widzilaby w nim szanse na zarobek, inaczej sezon-dwa i znow kicha by byla.
    • mac10 Zgłoś komentarz
      skoro te buraki z warszawy nie chca zuzla to po co im go wxiskac na sile, dzisiaj mielismy przyklad ze speedway nie pasuje do wawy, niech dalej zachwycaja sie tymi swoimi marnymi kopaczami.
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        Mieszkańcy Ursynowa nawet nie wąchali spalin z motoru żużlowego a głupoty gadają.Zapach nigdy nie dochodzi do 500m, czuć w obrębie stadionu,każdy motor ma tłumik gdzie przy wylocie
        Czytaj całość
        rury wydechowej ma mierzone decybele.Minęły te czasy bezpowrotnie jak jechało się na Fisach było słychać 10 km teraz w linii prostej do 1km słabo słychać.
        • bigel10 Zgłoś komentarz
          zaorac te dzialki i bardzo duzo nawozu, bedzie czuc i widac ....jestem ze wsi.Przyjda kiedys na kolanach po zuzel, jak telewizja
          • ŻKS OSTROVIA FANS Zgłoś komentarz
            Półtora kilometra od zabudowań i jeszcze głębom źle.
            • qbix Zgłoś komentarz
              "jest glosno i brzydko pachnie" jak czytam cos takiego to wstyd mi za nasze spoleczenstwo. Choc jest to pewnie glos starych repet i malkontentow. Pozdrawiam normalnych!
              • Andrzej GM Zgłoś komentarz
                Ile ja bym dał za tor pod blokiem :) .......
                • bubuosw Zgłoś komentarz
                  "Nie chcą bowiem ryku motocykli i specyficznego, nieładnego zapachu jaki rzekomo generują zawody" toż to przecież muzyka dla uszu i jak zapach grila w maju, pociąg absurdów ruszył i
                  Czytaj całość
                  będą doczepiane do niego kolejne wagony, GP na Narodowym? zainteresowanie duże, ale bez drużyny ligowej trudno będzie to dalej pociagnąć.
                  • miroslaw998 Zgłoś komentarz
                    Śmiać się czy płakać? Prawdę powiedziawszy to nawet część wpisów, mimo że tak z grubsza czytając nadaje się tylko do prawdziwego szamba [mam tu na myśli tych wszystkich którzy
                    Czytaj całość
                    chcąc tylko zaistnieć i to gdziekolwiek poza naturalnie swoją lub najlepiej sąsiadów klatką schodową] nadają.Nie mam zamiaru cytować bo kogoś można pominąć ale takie jest właśnie nasze kibicowanie. Zero jedności i zero tolerancji. Takim durnym narodem najlepiej się rządzi i steruje ale ilu o tym pamięta? Żużel i Warszawa? Proponuję tylko historycznie cofnąć się. Kiedyś gdy był tam jeszcze jakiś powiedzmy przemysł to odgórnie można było poprzez KC czy KM coś uszczknąć na klub czy zawodników o sprzęcie nie wspominając. A dziś?Wystarczy tam jechać i w spokoju pospacerować po tym odbudowywanym przez cały naród mieście o czym wie już tak niewielu aby zorientować się w sytuacji. Dla żużla w Warszawie widzę tylko jedną szansę na zaistnienie w okresie dłuższym jak turniej jednodniowy. Tam zacząć trzeba od tego że musi być przeprowadzona kampania reklamowa której główny nacisk zostanie położony na to- "ILE NA ŻUŻLU MOŻNA ZAROBIĆ"? Tu widzę miejsce dla takich wizjonerów jak Witkowski, Szymański i niech nie przestają mówić cały czas o możliwych milionach do wzięcia. Gwarantuje że ustawi się kolejka chętnych,szczególnie emerytowanych górników spod góry Synaj. Przestanie im śmierdzieć a i o lokalizację będzie łatwo ,zważywszy że wielu z nich jest właścicielami ziemi w samym centrum naszej [czy już nie?] Warszawy. I tym optymistycznym akcentem kończę nie chcąc dalej uczestniczyć w tym komicznym i pozbawionym sensu forum. Wyzywajcie się dalej dla dobra tej podobno ukochanej przez was dyscypliny sportu. PS Nie odpowiadam na zaczepki.Mądrzy potrafią wyciągnąć wnioski.
                    • szakal44 Zgłoś komentarz
                      Myjcie się słoiki, to wam śmierdzieć przestanie !!!!!!!!!!!!!!!
                      • Kwintal - ZKS STAL RZESZÓW Zgłoś komentarz
                        Absurd, jestem pewny że większość z tych nieprzychylnych żużlowi mieszkańców usynowa gorzej pachnie niż spaliny z motorów żużlowych
                        • pole_mi_za_tor Zgłoś komentarz
                          A co do smrodu - w Warszawie praktycznie wszedzie smierdzi, jak nie spalinami to goownem. Na Targowku szambiarki zapieprzaja jak glupie
                          • pole_mi_za_tor Zgłoś komentarz
                            Kto mieszka na Ursynowie? 40% mieszkancow stanowia byli mieszkancy Grojca, Zyrardowa i kilkudziesieciu innych podwarszawskich wygwizdowek. Kolejne 40% to sloikarnia z Radomia, Lublina, Lodzi,
                            Czytaj całość
                            Kielc, etc. Czlowiek ze wsi wyjdzie, wies z czlowieka nigdy. Warszawiacy zuzel w doopie maja i dziwie sie, po co ta cala szopka z GP na basenie narodowym. Caly tydzien spedzilem w Wawie i 90% moich warszawskich rozmowcow klela GP, bo znowu korki beda...., doliczajac marsze zabiedzonych zwiazkowcow, to faktycznie: dzisiaj do poruszania sie po Warszawie rekomenduje PARALOTNIE :-)
                            Zobacz więcej komentarzy (76)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×