Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Janusz Kołodziej: Jeździłem na najlepszych silnikach

[tag=2703]Janusz Kołodziej[/tag] był mocno zawiedziony swoją postawą w spotkaniu przeciwko Fogo Unii Leszno. - Szkoda, że żużel zwariował już tak, że nie można więcej trenować na tych motocyklach i silnikach - mówił.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka

Kapitan Unii Tarnów spędził wiele godzin nad odpowiednim przygotowaniem do meczu z leszczyńską Unią. Okazało się jednak, że udane treningi nie przyniosły spodziewanego efektu. - Jeździłem w tym spotkaniu na najlepszych silnikach, co było raczej dla mnie oczywiste. Zresztą w Tarnowie one naprawdę dobrze się spisują. Czasami trenuję też na zastępczych silnikach, z których korzystałem w środę na treningu i było naprawdę nieźle. Dzień przed meczem jeździłem natomiast już na tych najlepszych i było jeszcze lepiej. Wydawało się, że można spokojnie spać, chociaż ja od rana byłem lekko zdenerwowany, bo zastanawiałem się, czy będzie dobrze. Niestety, ale już od mojego pierwszego biegu widać było, że jest problem - tłumaczył.


Gospodarze liczyli na zwycięstwo z liderem tabeli, choć zdawali sobie sprawę, że nie będzie to łatwe zadanie. Atutem Jaskółek tym razem nie był tarnowski tor, który nieco zaskoczył miejscowych zawodników. - Wydaje mi się, że bardo wiele rzeczy było inne niż normalnie. To był zupełnie inny mecz. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że dowaliłem. Tor mogliśmy przygotować, jak chcieliśmy. Wydaje mi się, że pogoda się trochę zmieniła i z doświadczenia wiem, że motocykl, który chodzi idealnie na treningu, na meczu może sprawować się zupełnie inaczej. Niestety, ale dzisiejszy żużel tak wygląda, że nawet u siebie jest ciężko wygrywać. Ten sezon też jest bardzo zwariowany, bo jednego razu można przyjeżdżać na czele stawki, a kiedy indziej daleko z tyłu. Nie ma co gdybać, bo my zawodnicy wiemy, co było nie tak i musimy nad tym pracować. Szkoda, że ten żużel zwariował już tak, że nie można więcej trenować na motocyklach i silnikach, które i tak bardzo szybko się psują. Nie ma się co jednak załamywać. Ten mecz daje nam wiele do myślenia. Nie wiem, czy da się jeszcze więcej pracować, ale widocznie trzeba spróbować, choć już i tak zarywamy noce - dodał trzykrotny Indywidualny Mistrz Polski.

Porażka tarnowskiej drużyny mocno skomplikowała jej szanse na awans do pierwszej czwórki. Zdaniem Kołodzieja, jest jednak jeszcze cień szansy na walkę o medale. - Zawsze jest szansa, przy odrobinie szczęścia na pewno. Nikomu nie chcemy życzyć niczego złego, ale żużel jest nieprzewidywalny. W tym momencie jesteśmy mocno poruszeni tą porażką, ale czasami jest tak, że jak się odbijemy od dna, to jest lepiej - wyraził nadzieję.

Kolejnym rywalem Unii Tarnów będzie MRGARDEN GKM Grudziądz. Faworytem tego starcia z pewnością będą gospodarze, jednak w składzie beniaminka jest kilku żużlowców, którzy bardzo dobrze znają miejscowy tor. - Musimy być bardziej dopasowani do tego toru i lepiej go czuć. W takiej dyspozycji, w jakiej byliśmy w meczu z Lesznem, to każdy mógłby nas pokonać, aczkolwiek nasz rywal pojechał na bardzo wysokim poziomie - zakończył.

Skrót meczu Unia Tarnów - FOGO Unia Leszno



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Unia Tarnów zdoła awansować do rundy play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (23):

  • marow77 Zgłoś komentarz
    Janek:Mlody zonkos:-) malutkie dziecko!!!Troche siana na koncie?!?! Wiec po co JUZ RYZYKOWAC?? Starosc ?? Czy znudzenie??....
    • teknokiller Zgłoś komentarz
      O kurdę co ja tu czytam panie Janku.Na wyjeżdzie też problemy. Czy wy panowie żużlowcy zawsze macie problem z torem.W wielu meczach przyjezdni lecą od razu do przodu a tu jeszcze
      Czytaj całość
      pogoda.Nerwy przed meczem ,potwierdzają strach.Dlaczego pan żeś nie rzekł ,że klub z zachodu jest po prostu mocny.Wy rok temu kroiliście tort ,dzisiaj inni się delektują.Sport zwariował ,spoko ważne że są tacy co wam rzucą na tacę. p.s.ile jest tych rodzajów toru?po prostu ,,NI MOTA LIDERA"
      • RECON_1 Zgłoś komentarz
        Wg mnie troche szkoda ze Jasko nie jezdzi juz nawet w Szwecji, jedna liga, okazjonalne turniej i treningi to malo by czuc sprzet, ale jak widac ma inne priorytety, troche szkoda bo gdyby skupil
        Czytaj całość
        sie tylko na zuzlu to sezony takie jak 5 lat temu mialby co roku,jednak mam nadzieje ze byla to chwilowa wpadka bo choc sezon maq nienajlepszy to ma potencjal i mozliwosci by poprawic swoje osiagiw tym sezonie.
        • yes Zgłoś komentarz
          Wypowiedź Kołodzieja w nie najlepszym (przybijającym) tonie. Może jednak będzie lepiej, może całe zło chociaż trochę odejdzie? Silniki złe, tor zły, przeciwnik zły...
          • FAN SPEEDWAYA nr 1 Zgłoś komentarz
            Kodi,mówisz "najlepsze silniki"..od kogo???Od Rempały za psie pieniądze! Masz najwyższy kontrakt w Unii.. więc sie INWESTUJE w sprzet na zachodzie a nie szuka się oszczędności..to nie po
            Czytaj całość
            sportowemu i takie prostackie.. Wystarczy dobry przykład np.Zmarzlika czy Woffindena..Dobry tuner to postawa!!! ..Zresztą,jaki trener i prezes - takie nędzne wyniki..Nawiasem,po co nam sprzedawczyk (słynny mecz z Rzeszowem)pan Cierniak? On i jego "kumple" (Kużdżał,Rempałowie i Cierniak)którzy sprzedali mecz rzeszowiakom a potem część z nich znalazła tam pracę,nie są nam do niczego potrzebni. Dla nich nie ma miejsca na stadionie Unii,podobnie jak dla kałmuka i darmozjada pseudo-prezesa Sadego!!!
            • You Dash Zgłoś komentarz
              Brak atutu toru po tarnowsku, czyli: - czasy dnia takie same jak w meczu z Toruniem, który spokojnie wygrali, - 13-5 po trzech wyścigach, faktycznie, wielkie zaskoczenie, że nie było 15-3,
              Czytaj całość
              przecież co to takiego pokonać Pedersena, Pawlickich, Zengotę i Jonassona podwójnie? Jak rzekłby klasyk z cygarem z Gorzowa - a kto to są Pedersen i Pawliccy? - w biegach nominowanych jadą Mroczka i Bjerre, którzy akurat ten tor znają najmniej, czyli jedyni zawodnicy, których można usprawiedliwiać w przypadku gorszego występu inną nawierzchnią, reszta składu trenowała na tym torze wielokrotnie i jakkolwiek ten tor by nie wyglądał, jeżeli Kołodziej przegrywa z Jonassonem po dwóch zerach THJ, a Madej, który powoli kończy wiek juniora, bo mu chyba jeszcze tylko następny sezon został, nie umie pokonać u siebie debiutanta Kubery, który na początku sezonu nie mógłby pojechać w meczu, bo nie miał jeszcze 16 lat ukończonych, to tłumaczenie inną nawierzchnią należy po prostu nazwać kpiną. Czasami po prostu jest się gorszym zespołem. Rok temu spotkało to wiele ekip w pojedynkach u siebie z Tarnowem, w tym roku spotyka to wielu rywali Leszna, Unia nie jest słaba, wygraliśmy 5 z 6 wyjazdów w tym sezonie, mimo jazdy w 6 przez większość meczu w Gorzowie i cały mecz w Rzeszowie, o czymś to chyba świadczy.
              • -Stan- Zgłoś komentarz
                Tylko nieraz Januszu trzeba spojrzeć, że to nie wina sprzętu i zmieniającego się toru, lecz zmęczenia "materiału ludzkiego". Czy przy tych zawodach na okrągło, kilka razy w tygodniu,
                Czytaj całość
                wytrzymują to napięcie organizmy ludzkie. Dodam jeszcze. Przecież to nie jest walka o zwycięstwo. To jest walka o pieniądze. A to pobudza. Jak w grze w pokerze.
                • -anestethize- Zgłoś komentarz
                  janusz,spoko....bedzie q....a!jeszcze dobrze...
                  • MoSeS Zgłoś komentarz
                    widać było, że Janusz mim, iz nieźle kombinował to jednak coś ze sprzetem nie grało. Inna sprawa że UL prezentowała sie znakomicie i zasłużenie wygrała. Niestety różnica między
                    Czytaj całość
                    drużynami w tym roku taka sama jak rok temu tylko znak odwrotny :). Liczę jednak, że UT weźmie się w garść i pojedzie w PO.
                    • BYCZY KIBIC Zgłoś komentarz
                      Janusz może czas rozważyć propozycje Dworakowskiego
                      • rafel Zgłoś komentarz
                        witam jestem fanem zuzla od 89 roku może ten zuzel zwariował jestem za tym żeby przelot w tłumiku był 3,5 cm w przyszłym roku ale ten chory FIM nie zgodzi sie ,a obecnie jest 2cm całkiem
                        Czytaj całość
                        inaczej silnik jeszcze pracuje kto jest za tym? pozdrawiam kibiców
                        • tomas68 Zgłoś komentarz
                          Chyba ze szrotu hehe.
                          • YoloUT- RSKZ Zgłoś komentarz
                            Nie ma co załamywać rąk, jeszcze nie wszystko stracone, walczymy do końca, do boju Jaskółeczki :D
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×