Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nie ma sensu, żeby junior siedział na ławie i się przyglądał - I runda MDMP w Lublinie (komentarze)

Wygraną rybnickich Rekinów zakończyła się I runda I gr. [tag=10785]MDMP[/tag] rozegrana w Lublinie. ŻKS-owi ROW minimalne zwycięstwo dała świetna postawa dwóch liderów - Kamila Wieczorka i Kacpra Woryny.
Piotr Masierak
Piotr Masierak

Jan Grabowski (trener ŻKS ROW Rybnik): Przez całe zawody walczyliśmy z tarnowianami o zwycięstwo. Powiodło nam się, Kamil Wieczorek i Kacper Woryna ciągnęli ten wynik. Tym bardziej, że Robert Chmiel po upadku nie czuł się najlepiej. Co prawda jechał w dalszej części zawodów, ale to nie był ten Robert, co zawsze. Co dalej? Poczekajmy, zobaczymy.

Paweł Baran (trener Unii Tarnów): Dla nas to były zawody szkoleniowe młodzieżowców. Takie doświadczenia w przyszłości będą procentowały. W grupie mamy szansę wygrać. Jedynym problemem jest fakt, że gdy Kamil Wieczorek i Kacper Woryna jadą w 14 z 20 biegów, to jest ciężko rywalizować. My w składzie mamy rezerwowego i chcemy stawiać na szkolenie. Nie będę juniora kisił na rezerwie, żeby czasem wygrać. W kolejnych zawodach też będziemy korzystać z rezerwowych i będą oni dostawać swoje szanse, może nawet większą ilość biegów. Nie ma sensu, żeby junior siedział na ławie, jeździł te kilometry i się tylko przyglądał. Chcemy awansować, ale w tej formule musimy chyba coś wybrać: czy jedziemy wygrywać, czy chcemy zawodników wychować.

Michał Nowiński (KMŻ Motor Lublin): Jestem zadowolony. Oczywiście mogło być lepiej, ale 10 punktów to nie jest najgorszy wynik. Po upadku troszkę boli mnie ręka, ale to jest żużel, trzeba zagryźć zęby i jeździć, żeby osiągać jak najlepsze wyniki. W wygranym przeze mnie biegu wykorzystałem błąd Kacpra Woryny, Patryk Rolnicki włączył się w walkę z nim, a przecież nie bez przyczyny przysłowie głosi, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Ja to zrobiłem, zamknąłem oczy (śmiech), zagryzłem zęby i mimo że ręka naprawdę już mnie bolała, udało mi się fajnie zakończyć zawody.

Damian Dąbrowski (Unia Tarnów): Wydaje mi się, że do zwycięstwa zabrakło nam trochę szczęścia, bo przecież do ostatnich biegów nie było wiadomo, kto zwycięży. Ja zgubiłem ważne punkty przez upadek, bo przecież wiozłem "dwójkę", a ostatecznie tych "oczek" zabrakło. Trudno, taki jest sport. Tor dziś nadawał się do walki, ale przez to był dość wymagający. Pod koniec zawodów już się dobrze czułem na motocyklu i cieszy zwycięstwo na koniec, kiedy już się odpowiednio spasowałem. To dobrze wróży przed kolejnymi zawodami.

Czy nowe zasady MDMP są sprawiedliwe?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (15)
  • tomas68 Zgłoś komentarz
    Jak widzę tekst ujął tylko i wyłącznie paplanie wyuczonych regułek.
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Trzeba przyznac ze dobrze Baran mowi i cieszy ze daje kazdemu okazje do startow.
      • popol Zgłoś komentarz
        Brawa dla Barana za to ze olal wynik i dal pojezdzic innym. Widac kolejny bubel regulaminowy naszych działaczy skoro o wyniku w druzynowce moze zdecydowac dwoch zawodnikow! :D
        • Xenyx Zgłoś komentarz
          Może i Baran ma rację ale tak naprawde co go to obchodzi jak postępują inni.
          • Apator Fan-RSKZ Zgłoś komentarz
            Bardzo mądrze Baran powiedział.
            • Dziadu Zgłoś komentarz
              Uważam, że ten cały regulamin jest o d..pe rozbić. Czemu to ma służyć? Gdzie był Michał Schmidt? To są zawody dla młodych zawodników. Gdzie ci początkujący mają brać szlify? Po
              Czytaj całość
              co wiek do 23 lat? Panie Grabowski, jeśli Michał był w parkingu, to dlaczego nie jechał! Jeśli Pana zdaniem jest za słaby to proszę mu to powiedzieć, niech się zajmie np. szermierką.
              • ktos tam 39 Zgłoś komentarz
                Panie Baran jaki był problem aby w ostatnim biegu Madej wygrał z Wieczorkiem? Jak to mawiają jaki trener taki zawodnik a pamiętając pańskie wypociny z toru to i tak dobry wynik.
                • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                  TRENER TARNOWIAN MA SŁUSZNOŚĆ ALBO SZKOLIMY ALBO WYGRYWAMY , TYLKO ABY WYGRAĆ NALEŻY WYSZKOLIĆ ,KAMIL,KACPER JADĄ W LIDZE MECZE KAŻDE A TARNOWSCY ZAWODNICY JEDYNIE KOZA ,KTÓRY MA
                  Czytaj całość
                  PRZEBŁYSKI,
                  • suwa Zgłoś komentarz
                    No i nie można zapominać, że Nowiński który jeździł w Lublinie też jest tarnowskim juniorem jeżdżącym w tym sezonie w Motorze coby nie "grzać ławy" w Tarnowie. Szkoda tylko, że
                    Czytaj całość
                    ilość nie idzie w parze z jakością, ale poczekajmy jeszcze trochę, a o tarnowskich juniorach jeszcze nie raz usłyszymy pozytywy.
                    • zsmarti Zgłoś komentarz
                      Co prawda to prawda Panie Baran.
                      • yes Zgłoś komentarz
                        Mówi trener Baran z Tarnowa: "Nie będę juniora kisił na rezerwie, żeby czasem wygrać". W jego drużynie jechało i zdobywało punkty pięciu młodzieżowców - ma spośród kogo wybierać
                        Czytaj całość
                        i nie idzie tylko na wynik/punkty.
                        • Marlon Zgłoś komentarz
                          Mądre słowa Pawła Barana.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×