Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sławomir Dudek: W Tarnowie musimy wygrać

Wobec porażki na własnym torze z tarnowską Unią, zielonogórska drużyna znajduje się w trudnym położeniu. - Nie pozostaje nam nic innego jak wygrać rewanż na torze Jaskółek - przyznaje Sławomir Dudek.
Ewelina Bielawska
Ewelina Bielawska

- Ciężko jest wytłumaczyć niektóre rzeczy. Były problemy ze startami, Piotrek także nie wygrał ani jednego, a nadrabiał i mijał rywali na trasie. Być może kapitan ma najszybszy motocykl, bo jeździ dobrze i szybko u nas. W każdym meczu można tu zauważyć jego dobre występy. Trzeba przyznać, że tor nie jest może handicapem, ponieważ wszyscy wolą jeździć na przyczepnej nawierzchni. Jednak my nie możemy takiej zrobić, ponieważ nie ma sensu na czymś takim trenować skoro już czwarty mecz mamy pod statusem zagrożonego - powiedział po zakończonym niedzielnym spotkaniu trener Sławomir Dudek.

Szkoleniowiec odniósł się do poprzedniego meczu na własnym torze kiedy to ekipa SPAR Falubazu podejmowała wrocławską Spartę. - Dobrze, że w tamtym tygodniu przed spotkaniem spadł deszcz, bo być może on nam dopomógł. Szkoda, że przed tym meczem w sobotę nie zalało toru. Wówczas wtedy mielibyśmy może trochę inaczej. Niestety, komisarz nas tak zweryfikował przed tym pojedynkiem.

 
- Niedzielny tor w porównaniu do piątkowej nawierzchni, którą mieliśmy na treningu był nieco inny być może pod kątem startu. Jednak my trenujemy na nich jedynie między sobą. W piątek być może komuś wydawało się, że wszystko pasuje, ale tam zawodnik nie ścigał się z przeciwnikiem. Oprócz Piotrka Protasiewicza nikomu ta nawierzchnia na meczu nie pasowała - przyznał Dudek.

Trener zielonogórskiej ekipy zwrócił także uwagę na zmiany jakie zachodzą w żużlowym sporcie pod kątem ustawień sprzętu. - Pewnie fachowcy żużlowi czy eksperci będą oceniać to, co mówię, ale pewne rzeczy w tym sporcie się tak naprawdę poprzekręcały. Opcje, że tor jest twardy, że trzeba zejść niżej zębatką to czasem inna historia niż się przewiduje. Większość zawodników ma więc problem z dopasowaniem się. Jeżeli wszystko od pierwszego biegu zagra to wiadomo, że wystarczą delikatne korekty. Jednak kiedy od początku nic nie pasuje to potem jest problem.

Wydaje się, że tor nie jest sprzymierzeńcem gospodarzy, a zawodnicy SPAR Falubazu lepiej czują się na innych nawierzchniach niż ta w Zielonej Górze. - Być może stan przygotowania toru w niedzielę podpasował rywalom. Ciężko mi to wytłumaczyć. Tak samo przykład Grześka Walaska jest zadziwiający, bowiem on jeździ na wyjazdach lepiej niż w Zielonej Górze. Myślę, że nie tylko jemu lepiej startuje się poza naszym torem - skomentował.

Czy zdaniem szkoleniowca niedzielna porażka może być pożegnaniem z fazą play-off? - Mamy kolejne cztery mecze. Trzeba jechać i zdobywać kolejne punkty. Niedzielne zwycięstwo znacznie by nam ułatwiło to wszystko i bylibyśmy bliżej. Ale jedziemy do Tarnowa w najbliższym czasie i nie pozostało nam nic innego jak wygrać tam - przyznał.

Dudek stwierdził także, że obecnie nie jest wiadome jaka liczba punktów byłaby wystarczająca, by znaleźć się w fazie play-off. - Możemy zakładać sobie pewne teorie, ale w praktyce jest czasami inaczej. Wstępnie wyglądało to tak, że przy 19 punktach można było mieć sto procent pewności. Jednak nie można być niczemu pewnym, ponieważ mogą być niespodzianki, np. Tarnów wygrywający w Toruniu. Wówczas okaże się, że trzeba mieć tych punktów więcej. Wszystko zależy od przeciwników. 

- To czarna niedziela. Przegrywamy mecz, do tego kontuzja Piotrka. Wszyscy są już poobijani. Jeśli kapitan nie wykuruje nam się do 6 sierpnia kiedy mamy wyjazd do Tarnowa to i czarna niedziela może być tam, bo za niego nie mamy kogo wstawić - zakończył Dudek.

Skrót meczu SPAR Falubaz Zielona Góra - Unia Tarnów


Źródło: PGE Ekstraliga/x-news

Jak twoim zdaniem zakończy się rewanż tych drużyn w Tarnowie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (298)
  • teknokiller Zgłoś komentarz
    No to zamiast Zielona Góra ,będzie Czarna Dziura.Jaki ten świat niesprawiedliwy .Wszyscy współczujemy . SHOW MUST GO ON....
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Optymizmu nie brakuje u Slawka lae realnie patzrac po wynikach Falubazu z ostatnich sezonow to ciezko bedzie wygrac na Z3.Unia musialaby miec jakies mega fatum aby nie wygrala tego
      Czytaj całość
      spotkania.Chyba ze Protas sie szybciej wykuruje a Falubaz postawi wszystko na jedna karte to moze sprawic ze spotkanie stanie sie bardziej zaciete i ciekawsze.
      • najkowski Zgłoś komentarz
        Powiało grozą Panie Sławku
        • drużyna zbudowana za 10 mln Zgłoś komentarz
          Panowie teraz już jestem w 100% pewien w ZG jednak jest klimat nawet trener do nich dołaczył
          • ikar Zgłoś komentarz
            kolejny zaklinacz rzeczywistosci z Zielonki. Przegrali niby przez tor. Jasne. A moze po prostu przyznac ze Tarnow był w tym meczu lepsi a walas ward i adrenalina dali d....
            • -ROMAN- Zgłoś komentarz
              Jakoś po ostatnim meczu nie wierzę aby Falubaz wygrał w Tarnowie,ale ja bym ich jeszcze nie skreślał,do PO jeszcze daleka droga i dopóki piłka w grze.
              • obserwator SE Zgłoś komentarz
                Hehe .... chwytliwy tytuł (polegający na wyciągniętym z kontekstu i przeinaczonym fragmencie wypowiedzi Dudka) i już spinaczo-napinacze walą drzwiami i oknami, aby dodać od siebie jakiś
                Czytaj całość
                "niezwykle istotny" bzdet. Potwierdza się, że jednak większość użytkowników tego forum nie ogarnia podstawowych zasad logiki. A dyskusji rzeczowej o dyscyplinie coraz mniej.
                • Shymek Zgłoś komentarz
                  My jesteśmy honorowi /;i oddamy wam zeszłoroczny prezent
                  • Boguś z Zielonej Góry Zgłoś komentarz
                    Sławku - masz 100%racji i jestem za Tobą i naszą ekipą.Jest cień szansy na wygraną w Tarnowie jednak tylko cień.Bardzo nam będzie brakowało Piotrka Protasiewicza,ale nie jest
                    Czytaj całość
                    powiedziane,że go na bank nie będzie.Dzisiejsza medycyna robi cuda i być może będzie w dyspozycji na ten mecz.Nie można powiedzieć że musimy wygrać.Takiego słowa "musimy"boję się.Powiedzmy że chcemy i powinniśmy wygrać,ale jeśli się nie uda,to trudno.Nie ma co ryzykować.Za dużo już mamy kontuzji i naprawdę lepiej dmuchać na zimno.Ze swojej strony jak zawsze taki i teraz życzę aby Falubaz wygrał,bo naprawdę jest szansa.Nie jestem złośliwy dla kibiców z Tarnowa,tak jak niektórzy z nich dla zielonogórskiej ekipy,ale mówię neutralnie.Jestem przecież kibicem Falubazu,to ma się rozumieć,że jestem optymistycznie nastawiony na końcowy wynik. Życzę obu drużynom sportowej walki na torze,a kibicom również obu zespołów świetnego widowiska i pokojowego nastawienia.Niech wygra lepszy. Pozdrawiam serdecznie wszystkich normalnych kibiców.
                    • dym Zgłoś komentarz
                      treneiro ja ciebie bardzo proszę ty pilnuj młodego by znowu nie łyknął jakiegoś dopalacza. I nie fantazjuj ,cieszcie się że się utrzymacie bo ja od początku mówiłem że będziecie
                      Czytaj całość
                      walczyć o utrzymanie z GKM.
                      • Melbor Zgłoś komentarz
                        niestety ale z takimi juniorami to szansy na korzystny wynik nie ma co liczyć
                        • Fan z Tarnowa Zgłoś komentarz
                          Co ja słysze??? Czytam i komentarzom nie wierzę. Tarnów jest faworytem w meczu przeciwko temu "Wielkiemu Falubazowi"? Już widzicie nas w PO? Pamiętam jak z pogardą mówiono o nas przed
                          Czytaj całość
                          sezonem: "Jakie Play-Offy? A kto to jest? A kim oni są? To jest nikt!", tak o nas mówiliście. Ci sami, którzy teraz nas chwalicie. Jakie śmiechy i drwiny były jak nasz prezes zapowiadał od początku walkę o PO. Większość z Was widziała nas już z I lidze. I bardzo dobrze, że Cieślak odszedł. Bo znowu byłoby jaki to on cudowny trener itp. Paweł i Mirek świetnie się odnaleźli w swoich rolach. U Pawła widać szkołę Cieślaka a nie ma to jak swój trener niż najemnik za 30 tysięcy miesięcznie. I nie tłumaczcie się, że my nie mocni, bo Falubaz jechał bez Hampela i potem bez Protasiewicza. Przed sezonem nawet bez tych dwóch zawodników wróżylibyście nam przegraną, ale jak Walaska, który wychował się na tym torze, objeżdża nasz junior Koza to o czym my tu gadamy? Jesteśmy mocni, a Toruń niech nie cieszy się na bonusa, bo tacy zawodnicy jak Vaculik, Kenneth, Leon czy Janusz akurat bardzo lubią u Was jeździć. Może nie wygramy ale bonus w zasięgu naszej ręki napewno. A Faluhaz teraz pełne gacie i bardzo dobrze. Jeżeli dobrze się to potoczy to będą to pierwsze PO od 8 lat, kiedy Falubazu w nich nie ma i ogl żadnej lubuskiej drużyny. Mieć w składzie Warda, Walaska, Jonssona, Protasiewicza, Pieszczka i zastępstwo za Hampela, to wy na papierze bijecie nas na głowe, nie powinniście nam tam zrobić 30 pkt, a was nasz junior objeżdżał.
                          • globek Unia Tarnow Zgłoś komentarz
                            Falubaz zamiesza ale reka w kieszeni swoje jajka jak dostana becki hehe odniechce sie im juz PO
                            Zobacz więcej komentarzy (71)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×