KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Komu pierwsza czwórka, komu? - Unia Tarnów vs. SPAR Falubaz Zielona Góra (zapowiedź)

Czwartkowym spotkaniem Unii Tarnów ze SPAR Falubazem Zielona Góra zostaną odrobione wszystkie zaległości w PGE Ekstralidze. Wygrana gospodarzy będzie oznaczać ich milowy krok w stronę PO.
Kamil Hynek
Kamil Hynek

Dla przyjezdnych może to być równoznaczne z pożegnaniem się z marzeniami o medalach. Zadanie ze wszech miar wydaje się dla Unii prostsze niż jeszcze dwa tygodnie temu. Lwia część planu na ten dwumecz została wykonana już w grodzie Bachusa, gdzie co by nie mówić tarnowianie odnieśli dość nieoczekiwane zwycięstwo. Plan minimum zakładał triumf u siebie z punktem bonusowym i walkę o "czwórkę" w kolejnych bataliach, tymczasem wielce prawdopodobne, że podopieczni Pawła Barana na tym przeciwniku zgarną komplet oczek. Ten sukces oznaczałby, że Jaskółki jedną nogą byłyby już w pierwszej czwórce, kosztem właśnie Myszek Miki lub Betard Sparty Wrocław.


W takim dość pewnym tonie tekst by się nie tworzył gdyby nie różnej maści kłopoty, które przetrzebiły ekipę Sławomira Dudka i Jacka Frątczaka. Jarosław Hampel leczy od końca czerwca złamaną nogę i jego powrót w tym sezonie jest wątpliwy. Za niego tradycyjnie będzie stosowany przepis o zastępstwie zawodnika. Tyle że klub z województwa lubuskiego nie ma kim straszyć. W pierwszym starciu obu ekip obojczyk złamał będący w niesamowitym gazie Piotr Protasiewicz. I to na pierwszy rzut oka w niegroźnej sytuacji ponieważ lider i kapitan Falubazu najechał na tylne koło Martina Vaculika już po zakończeniu wyścigu.

Z pobudek pozasportowych pauzują Aleksandr Łoktajew i Patryk Dudek. Polak po rocznej karencji za doping może już trenować i szykuje się do prestiżowego, derbowego spotkania z MONEYmakesMONEY.pl Stalą Gorzów, które w najbliższą niedzielę odbędzie się na stadionie im. Edwarda Jancarza. "Sasza" póki co jest zawieszony i dopiero czeka na wyrok w swojej sprawie. A jeśli dodamy do tego Grzegorza Walaska, który jak się podleczy to znowu sobie coś zrobi, mieni nam się obraz zespołu nad którym ciąży w tym roku fatum. Równać się z nimi może tylko Orzeł Łódź jeżdżący w Nice PLŻ.

Dlatego szanse dostanie dawno nie widziany w zmaganiach ligowych Krzysztof Jabłoński. Ciężar zdobywania punktów spocznie na dwóch obcokrajowcach Darcym Wardzie oraz Andreasie Jonssonie. Australijczyk nie ma łatwego powrotu do PGE Ekstraligi. O ile błyszczy w innych rozgrywkach, o tyle w Polsce wyraźnie nie może wejść na stabilny, wysoki poziom. Podzielone reakcje kibiców po jego przyjściu również nie wpływają zapewne na niego pozytywnie. Być może w delegacji presja trochę z niego zejdzie. Szwed od początku rozgrywek jest pogrążony w kryzysie. Jego dobre występy można zliczyć na palcach jednej ręki (35 średnia w PGEE). Tym bardziej o optymizm w zielonogórskich szeregach może być niezwykle trudno.

W Tarnowie po dwóch zwycięstwach z rzędu morale wyraźnie poszły do góry. Kalendarz też sprzyja, bo drużyna z Małopolski ma przed sobą trzy mecze pod rząd na własnym obiekcie. W każdym z nich z realnymi szansami na punkty bonusowe. Ale po bezcennej wygranej w Zielonej Górze nie ma już ciśnienia na dodatkowy punkt w zawodach z wrocławianami. Tutaj do odrobienia jest bowiem aż czternaście "oczek".

Szkoleniowiec tarnowian wyznaje jednak zasadę małych kroków i jego myśli są skupione tylko na czwartku. Nie da się jednak ukryć, że po kryzysowej końcówce czerwca i pogromie w Gorzowie oraz przegranej u siebie z Fogo Unią Leszno nie ma już śladu. - Złapaliśmy drugi oddech. Przerwa jaka była od tego momentu do ponad połowy lipca bardzo nam pomogła. Nasi zawodnicy mieli czas na poukładanie pewnych spraw i znów możemy się cieszyć z równej i dobrej jazdy wszystkich. To cieszy mnie najbardziej - podkreśla Paweł Baran.

Martin Vaculik odżył po zmianie tłumika. Na starcie zmagań w 2015 roku korzystał z Poldemu, by po serii kiepskich występów przesiąść się na Kinga. Janusz Kołodziej od finału IMP też pokazuje zwyżkę formy. Leon Madsen z kolei przed najważniejszą częścią sezonu wybrał się na urlop. Akumulatory ładował na Mallorce. Oprócz relaksu i zażywania kąpieli słonecznych był też czas na zadbanie o kondycję fizyczną. Na Instagramie chwalił się zdjęciami z siłowni.

Jedyny znak zapytania przed tym meczem stoi przy nazwiskach miejscowych młodzieżowców. Poza pewniakiem Ernestem Kozą do miana tego drugiego aspiruje już trzech zawodników. Arkadiusz Madej i Damian Dąbrowski mieli już okazję prezentować się tarnowskiej publiczności. W Zielonej Górze zadebiutował najmłodszy - Patryk Rolnicki. Sądząc po dyspozycji jaką pokazują Madej i Dąbrowski sztab szkoleniowy niewiele straci stawiając na 17-latka. A i sam zainteresowany coraz mocniej upomina się o "swoje". W półfinale Srebrnego Kasku był np. przed Madejem. A że temu drugiemu zostanie już tylko rok startów w gronie juniorów, to chyba najwyższy czas, aby wpuszczać do poważnej rywalizacji świeżą krew.

Awizowane składy:

SPAR Falubaz Zielona Góra:
1. Grzegorz Walasek
2. Krzysztof Jabłoński
3. Andreas Jonsson
4. Jarosław Hampel - ZZ
5. Darcy Ward
6. Alex Zgardziński

Unia Tarnów:
9. Martin Vaculik
10. Artur Mroczka
11. Kenneth Bjerre
12. Leon Madsen
13. Janusz Kołodziej
14.
15. Ernest Koza

Początek spotkania: godz. 18:00
Sędzia: Jerzy Najwer (Gliwice)
Komisarz toru: Stanisław Pieńkowski

Ceny biletów:
Trybuna główna - 50 zł
Pozostała część stadionu (normalny) - 35 zł
Pozostała część stadionu (ulgowy) - 25 zł
Program A4 - 8zł
Obowiązują karnety

Przewidywana pogoda:
Temperatura: 35°C
Wiatr: 4 km/h
Ciśnienie: 1017 hPa
Deszcz: 0,0 mm

Zamów relację z meczu Unia Tarnów – SPAR Falubaz Zielona Góra
Wyślij SMS o treści ZUZEL TARNOW na numer 7355
Koszt usługi 3,69 zł z VAT.

Warto wrócić do ostatnich wydarzeń z Jaskółczego Gniazda, w których brały udział obie ekipy.Do pamiętnego wrześniowego wieczora, kiedy tarnowianie podobnie jak rywale teraz, mieli silne punkty zespołu w szpitalu. Kurowali się Greg Hancock, Martin Vaculik i Krzysztof Buczkowski. Mimo to Artiom Łaguta oraz Janusz Kołodziej wsparci pięcioma (!) młodzieżowcami wyciągnęli z tego spotkania remis. Dwaj seniorzy Jaskółek odjechali po sześć biegów i razem wywalczyli dla gospodarzy trzydzieści jeden punktów. A przecież w zespole SPAR Falubazu byli wszyscy najlepsi z wyłączeniem zawieszonego już wtedy Patryka Dudka.

Kto z tej trójki awansuje do fazy play off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (105)
Zobacz więcej komentarzy (30)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×