WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Współczuję kibicom z Leszna. Muszą wspierać kretyna - rozmowa z Jackiem Gajewskim, menedżerem KS Toruń

- Niczego, co zrobiłem, nie żałuję. Tym razem zachowałbym się gorzej i pewnie nastrzelał Nickiemu po pysku - mówi po meczu [tag=857]KS Toruń[/tag] - [tag=856]Fogo Unia Leszno[/tag] menedżer torunian [tag=2622]Jacek Gajewski[/tag].
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

Jarosław Galewski: Emocje po meczu na Motoarenie jeszcze nie opadły. Działo się wiele i pytań też jest wiele. Zacznijmy może od żółtej linii, o której mówił w niedzielę tak wiele Nicki Pedersen. Chyba jednak pan ją przekroczył?

Jacek Gajewski: Najpierw nie wiedziałem do końca, jak było. Teraz już wszystko przeanalizowałem i wiem, jakie są fakty. Przekroczyłem linię. Dla mnie to jest jednak kolejny chory wymysł.

Dlaczego?

- Przekroczyłem tę linię wczoraj wiele razy. Studio nc+ było przecież po tej stronie parkingu, gdzie byli zawodnicy Fogo Unii Leszno. Kilka razy niestety zdarzyło mi się tamtędy przejść, ale rozumiem, że to nie było w żaden sposób naganne. Wtedy nie naruszyłem regulaminu, a tym jednym razem tak.


A popchnął pan Nickiego Pedersena? Tak twierdzi Duńczyk.

- Nie, na pewno nie. Jeśli ktoś przeanalizuje cała sytuację, to dojdzie do oczywistego wniosku, że tak naprawdę ja się przed nim broniłem. Próbował mnie uderzyć kaskiem, ale w pewnym momencie ten kask spadł. Ja go nawet nie dotknąłem. To on kopał, bo był odważny, kiedy pomiędzy nami znalazło się więcej osób. Wcześniej starczyło mu odwagi tylko na wymachiwanie mi kaskiem przed nosem.

Na co dzień jawi się pan jako człowiek bardzo opanowany. Nerwy w niedzielę jednak puściły?

- Przeżyłem w żużlu naprawdę dużo różnych rzeczy. Jedną z najgorszych był 94 rok i kontuzja Pera Jonssona. Złamany kręgosłup. Wszyscy wiemy, co się wtedy wydarzyło. Teraz patrzę na to, co się wyprawia w żużlu i jestem przerażony. Ludzie naruszają pewne oczywiste limity i nie dbają o swoje życie i zdrowie. A wszystko robią w imię tego, by zdobyć jeden czy dwa punkty więcej. Tak, w takich sytuacjach człowiek czasami nie wytrzymuje. Mam swój taki, a nie inny temperament. Wczorajsze wydarzenia, o czym już panu powiedziałem, to konsekwencja pewnych zachowań Pedersena. Daleko nie musimy się cofać. Wiemy, jak zareagował Greg Hancock, który jest doświadczonym i nadzwyczaj opanowanym facetem. On też nie wytrzymał. Ludzie mają tego wszystkiego dość. To źle wygląda i źle pachnie. Czy naprawdę musi dojść do kolejnej tragedii? Ktoś ma zginąć na torze, złamać kręgosłup? Tego potrzebujemy, żeby pewne rzeczy zacząć zmieniać i skończyć z tolerowaniem chamskich i bandyckich zachowań na torze? Żużel polega na tym, że zawodnicy się ścigają, rywalizują o to, kto pierwszy dojedzie do mety. To, co robi Pedersen, nie ma z tym jednak nic wspólnego.

Co ma pan na myśli?

- On jeździ w myśl zasady - jeśli nie zrobisz mi miejsca, nie zamkniesz gazu i nie pozwolisz się wyprzedzić, to masz pecha, bo ja cię przewrócę. Większość jego ataków na tym właśnie polega. On nie jedzie w fajny, przemyślany sposób. Nie ma pomysłu, jak kogoś wyprzedzić. Chce, żeby ktoś zrobił mu miejsce, a jak nie to leży. Ile było już odwrotnych sytuacji, że Nicki jest na zewnątrz, ktoś wjeżdża, dochodzi do lekkiego muśnięcia i Duńczyk się przewraca?

W Lesznie zarząd i sztab szkoleniowy bronią Pedersena.

- Jestem bardzo ciekaw, co by Adam Skórnicki powiedział tydzień temu po debilnym i idiotycznym ataku, który Pedersen próbował wykonać na Sajfutdinowie podczas mistrzostw Ekstraligi, gdyby obaj zawodnicy wylądowali na bandzie. Tam tak niestety śmierdziało. To źle wyglądało, ale na szczęście Emil się uratował, a Nicki przewrócił. Zastanawiam się jednak, jaki byłby punkt widzenia Adama, gdyby stracił wtedy po jednym ataku dwóch żużlowców.

Wiele osób krytykuje pana "wycieczkę" do Nickiego Pedersena. Pan czegoś żałuje, wyciągnie jakieś wnioski?

- Nie, następnym razem zachowam się tak samo albo jeszcze gorzej.

Czyli jak?

- Gdybym miał zrobić to jeszcze raz, to może po prostu nastrzelałbym mu po pysku.

Spotkał się pan po meczu z dość dużą krytyką ze strony fanów Unii Leszno.

- Skandowali pod moim adresem różne okrzyki. Powiem w tym momencie inną rzecz. Szczerze im współczuję, że muszą kibicować takiemu kretynowi jakim jest Nicki Pedersen. Są fajnymi, ba, zaje... kibicami, ale muszą wspierać kretyna.

Kar pan jednak pewnie nie uniknie. Robi to na panu jakieś wrażenie?

- Żadnego. Kto to kary na mnie nakłada? Ryszard Kowalski to nie jest Roman Cheładze, a Wojciech Stępniewski nie jest Władysławem Pietrzakiem. Wiem, że to brzmi personalnie, ale moim zdaniem wartość żużla dewaluuje się też przez to, że zarządzają nim tacy, a nie inni ludzie. To wszystko, z czym mamy do czynienia, jeśli chodzi o regulaminy, jest jednym wielkim bagnem.

Rozmawiał: Jarosław Galewski

Skrót meczu KS Toruń - Fogo Unia Leszno


Źródło: PGE Ekstraliga/x-news

Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy zgadzasz się z Jackiem Gajewskim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (493):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • UnistaUL 0
    sugerujesz ze ja sie osmieszam???? to Wy jestescie Posmiewiskiem Calej Zuzlowej Polski!!!! Uciekac trzeba umiec
    KRZYZAK MOWISZ O DOYLU KTORY SPOWODOWAL WYPADEK MLODEGO Z TORUNIA Nie osmieszaj sie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • UnistaUL 0
    Masz racje z tym ale to nie daje powodow by kogos atakowac nie bronie go bo zle wtedy zrobil ale gajewski swiety nie jest
    geffy toruń Przyjacielu Unisto! A co Ty byś zrobił gdybyś na przykład miał firmę budowlaną i dureń z konkurencji albo jakiś podwykonawca uszkodził bądź zagroził zdrowiu dwóch Twoich pracowników w jakikolwiek sposób. Nie wiem jak Ty ale ja jako szef podjechałbym do siedziby tej firmy żeby powiedzieć co myślę o tej sytuacji i co zamierzam z nią zrobić. Gajewski w boksie Pedersena bronił swoich zawodników wskazując, że Pedersen po raz kolejny wykazał się debilizmem i brakiem szacunku do zdrowia swoich kolegów z toru. Wiem jaki jest regulamin. Emocje Gajewskiego poniosły ale naprawdę jestem w stanie to zrozumieć bo człowiek rozemocjonowany i przejęty nie widzi żółtych linii i boksów. Rozgoryczenie pcha go w kierunku ekspresji swoich uczuć werbalnie bądź też niewerbalnie. Nicki lubi niewerbalnie kopać swoich krytykantów. A co do wypadku Krzyżanowskiego - proszę Cię kolego! Doyle w niego nie wjechał jak taran. Doyle nawet młodego nie widział po prostu zaliczył uślizg. To brak doświadczenia Dawida spowodował, że ten znalazł się w szpitalu. Chyba, że wspominasz o sytuacji z Fajferem w Rzeszowie. Tam Doyle przesadził, ale wciąż nie jest Pedersenem, który tnie wszystkich jak się patrzy. Proszę koledzy i koleżanki nie bądźmy teraz nieczuli na emocje i uczucia Gajewskiego. Powtarzam jego zachowanie było niepotrzebne tak samo jak zachowanie Hanckocka kiedy rzucił się na Pedersena, tak samo jak zachowanie Zagara podczas jednego z Grand Prix gdzie puknął go w kask i nazwał go "kutasem", zachowanie Walaska który nazwał go "szmatą", zachowanie Holdera, który wdał się z nim w przepychankę kiedy zostawał mistrzem świata - to wszystko jest niepotrzebne i stwarza zły wizerunek naszego sportu. Jednak nie zapominajmy że to nie Gajewski, Zagar, Hanckoc, Holder, Walasek byli prowodyrami tylko PEDERSEN. To on ich wywracał. To on szarpał Jądera żeby ten przyprowadził za szmaty Piotrka Pawlickiego! Drodzy kibice żużla to Nicki Pedersen jest człowiek chorym i nieobliczalnym a liczba przypadków tylko to potwierdza. To, że coraz wiekszej liczbie osób ze światka żużlowego puszczają nerwy jest tylko pokłosiem jego zachowania! Ich trzeba starać się zrozumieć a nie tego który może kiedyś któregoś kolegę z toru po prostu zabić. Nie usprawidliwiajmy psychopaty - tutaj trzeba być solidarnym i żaden klub w Polsce tego człowieka nie powinien już kontraktować. Pozdrawiam!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • bendixt 1
    gogusiu ze wsi nikt cie tu nie lubi wiec nie szukaj kolegow do rozmowy bo szanse sa male ...gajewski to czubek i placzka torunska przegral i marudzi ... poczytaj gajewskiego de..la a znajdziesz odpowiedz
    --.night.-- POKAZ MI CHLOPCZE GDZIE GAJEWSKI ZWALA WINE ZA PRZEGRANIE MECZU NA SYTUACJE Z PEDERSENEM? DAWAJ ZNAWCO..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (490)
Pokaż więcej komentarzy (493)
Pokaż więcej komentarzy (493)
Pokaż więcej komentarzy (493)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×