Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Odnowiona kontuzja Piotra Protasiewicza

SPAR Falubaz nie ma już szans na awans do tegorocznych play-offów. Jakby tego było mało, kolejne problemy zdrowotne ma Piotr Protasiewicz. - Odnowiła mu się kontuzja - słyszymy od Jacka Frątczaka.
Piotr Walkowiak
Piotr Walkowiak

Dla SPAR Falubaz Zielona Góra piątkowy mecz z Fogo Unia Leszno rozpoczął się bardzo pechowo. Już w pierwszym starcie na tor groźnie upadł Piotr Protasiewicz. Cała sytuacja miała miejsce na drugim wirażu, gdzie pod jego łokieć wcisnął się Tobiasz Musielak. "PePe" musiał wynieść się na zewnętrzną, a tam stracił panowanie nad motocyklem.


Nic nie zapowiadało takiego obrotu zdarzeń, bowiem zawodnik szybko podniósł się z toru o własnych siłach. - Odnowiła mu się kontuzja obojczyka. Piotr powiedział nam przed biegami nominowanymi, że tego ostatniego wyścigu już raczej nie pojedzie, stąd pojawił się w nim Andreas Jonsson. Żal jest wielki - przyznał po spotkaniu Jacek Frątczak.

40-latek w końcowym rozrachunku objechał aż pięć wyścigów, w których wywalczył 6 "oczek". Jedną z gonitw potrafił nawet zwyciężyć. - Chciałem podziękować wszystkim naszym zawodnikom, ale przede wszystkim Piotrkowi Protasiewiczowi, bo to jest dopiero heroizm. Przyjechał z niedoleczoną kontuzją i do tego w pierwszym wyścigu zaliczył potężny dzwon. Walczył mimo to jak lew - powiedział Frątczak.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy przez kontuzje SPAR Falubaz stracił w tym roku play-offy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (85):

  • speed_koleina Zgłoś komentarz
    Piotrek gdzie tu jest profesjonalizm. Na jednym meczu się życie i świat nie kończy. Można by pogratulować ambicja ale czy narażanie zdrowia swojego a przede wszystkim innych zawodników
    Czytaj całość
    dla meczu ma coś wspólnego ze zdrowym rozsądkiem? Który lekarz zezwolił Tobie jechać chyba powinien zostać ukarany odebraniem prawa do wykonywania zawodu!!!!
    • bucz master Zgłoś komentarz
      Szkoda Mysz w tym sezonie bo tak naprawdę gdyby był Jarek to PO było by na bank, ale jeśli Word zostanie w ZG przy takiej atomowej dyspozycji i dołączy Jarek to w przyszłym sezonie Myszy
      Czytaj całość
      będą mieć na celowniku tylko złoto, oczywiście jeśli ominą ich kontuzję... Na duże uznanie zasługuję jazda Patryka, można cieszyć się jego widowiskową jazdą i charakterem na torze ...
      • Gdańsk Racing Zgłoś komentarz
        Ciśnienie było tak duże, że Pepeta musiał pojechać, a pewnie nie chciał. Jak ktoś za bardzo chce to nic nie wychodzi.
        • tomaszek71 Zgłoś komentarz
          Protas "stary krzyżaku" dużo dużo zdrowia pozdrawiam
          • ROSE - RSKŻ Zgłoś komentarz
            Zdrowia Pepe! Jesteś prawdziwym herosem Falubazu i kapitanem z wielkimi cohones! Kozak z lubuskiego. Wracaj szybko do zdrowia i głowa do góry następny sezon będzie dla Was lepszy.
            • Gandalf.77 Zgłoś komentarz
              Szacun dla Pepe i powrotu do zdrowia od kibiców z Leszna
              • yes Zgłoś komentarz
                Szkoda Pisałem wcześniej, pod wtorkową (11 sierpnia) informacją o planowanym udziale w meczu: ""...wesprze już swoją drużynę podczas piątkowego spotkania w Lesznie" - uważam, że
                Czytaj całość
                trochę ryzykowne dla zawodnika i Falubazu. Wiedzą jednak co robią" http://www.sportowefakty.pl/zuzel/539503/piotr-protasiewicz-pojedzie-w-lesznie
                • Robert Czernianin Zgłoś komentarz
                  Fakt Protas jeździł super, ale ma problem
                  • DanGW Zgłoś komentarz
                    I kolejny zawodnik zniszczony rpzed fanaberie zielonej. Pisałem o tym dokładnie przed meczem. Znowu na siłe sprowadzili kontuzjowanego zawodnika i znowu zmiast odczekać jeden ecz i miec
                    Czytaj całość
                    zdrowego zawodnika, niszczą mu sezon, bo kontuzja sie odnawia. Tak samo bylo z Walaskeim i Grześka po prostu zniszczyli psychicznie przez to, teraz pretensje, że słabo jedzie. Teraz to samo się dzieje z Protasem. Nic nie uczą się na błędach. Po trupach do celu, tylko że jak na razie wszystkie trupy po swojej stronie.
                    • Saddam Zgłoś komentarz
                      Jak lew? A nie jak Mysz?
                      • -kibic- Zgłoś komentarz
                        trzeba powiedziec jaki stary taki ......, zeby taki numer odwalic niebyl too upadek w ulamku sekundy nim juz motalo wczesniej on sie wrecz szykowal na ten upadek
                        • Maciej Karolczak Zgłoś komentarz
                          Co by nie bylo panie piotrze szacun po raz ktorys . Nic dodac nic ujac
                          • Shymek Zgłoś komentarz
                            To co on odwalił /;w tym biegu to głowa mała
                            Zobacz więcej komentarzy (72)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×