Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Protasiewicz: Falubaz miał potencjał na medal

Po raz pierwszy od wielu lat SPAR Falubaz zakończył sezon na rundzie zasadniczej. Zielonogórzanom podczas rozgrywek mocno przeszkadzały kontuzje, które w znacznym stopniu wpłynęły na końcowy wynik.
Dawid Borek
Dawid Borek

W ostatnim meczu rundy zasadniczej SPAR Falubaz Zielona Góra pokonał przed własną publicznością MRGARDEN GKM Grudziądz 57:33, utrzymując się w szeregach PGE Ekstraligi. Cieniem na to spotkanie kładzie się jednak kontuzja Darcy'ego Warda. - Te zawody, a szczególnie 15. wyścig jest jakby podsumowaniem tego sezonu. Jest potencjał, wszystko fajnie, ale bardzo pechowo. Teraz najważniejsze nie są podsumowania, a stan zdrowia Darcy'ego. Jesteśmy z nim w tych trudnych chwilach. Ten sezon pokazuje, że pokora w sporcie musi być. W nas ona była, ale życie napisało taki scenariusz, a nie inny. Był potencjał na walkę o medale, ale niestety przez wiele sytuacji losowych została walka o utrzymanie - powiedział Piotr Protasiewicz.

Zielonogórski klub już od czerwca musiał radzić sobie bez Jarosława Hampela, a podczas sezonu urazy leczyli też Andreas Jonsson, Grzegorz Walasek czy właśnie "PePe". - Może z wyjątkiem Unii Leszno, wyciągając po jednym zawodniku z dwójki najlepszych w drużynie, te zespoły by nie istniały. Pomyślmy sobie: Sparta Wrocław bez Woffindena czy Stal Gorzów bez Zmarzlika już dawno byłyby w pierwszej lidze. Na Falubaz trzeba więc spojrzeć z nieco innej perspektywy. Jestem dumny, że dojechaliśmy do końca trudny sezon. Trzeba się cieszyć, że nie ma pierwszej ligi - ocenił kapitan SPAR Falubazu.

W zakończonym dla Żółto-Biało-Zielonych sezonie Protasiewicz zdobył 142 punkty i siedem bonusów w 65 wyścigach, co daje średnią biegową na poziomie 2,292. - Ja odjechałem jeden z lepszych sezonów w długiej karierze w Ekstralidze. Cały rok bardzo dobry. Trochę pechowo, bo w drugiej połowie rozgrywek doznałem kontuzji, chyba każę sobie wyciąć ten prawy obojczyk, bo drugi raz w ciągu dwóch lat mam z nim problemy. Robiłem co mogłem, odjechałem świetny sezon, ale to nie wystarczyło, by walczyć o medale. To też piękno tego sportu, że nie zawsze faworyci zwyciężają - skomentował.

- Jeśli przetrzymamy okres zimowy, to na pewno powrócimy mocniejsi, z pokorą i spokojem. O moc Falubazu jestem spokojny, jeśli wszystko potoczy się po dobrej myśli. Wrócimy z większą ilością szczęścia, jestem o tym przekonany - przyznał "PePe".

Czy Falubaz w sezonie 2016 stanie na podium DMP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (173)
  • Kaczor_ Zgłoś komentarz
    Ten sezon Falubazu odsłonił wiele pozasportowych aspektów tej dyscypliny pomijam kontuzje,które są chlebem powszednim żużla i odsuwały od walki o medale najlepsze drużyny tu nie ma co
    Czytaj całość
    płakać i gdybać ale to co działo się podczas meczu ze Spartą gdzie grupka bandytów grasowała po torze podczas biegu i zrywała flagę Sparty a następnie potraktowanie Warda na prezentacji jak i po tragicznym upadku w meczu z Grudziądzem przelało szalę godności ludzkiej.Po wypadku Darcego jestem przybity tym wydarzeniem i podchodzę teraz do żużla bez emocji myślę,że na długi czas;(
    • Ave Stal Forever Zgłoś komentarz
      Pepe nie zwalaj wszystkiego na kontuzje ponieważ za Jarka jechała Zz-etka Gorzów w tamtym roku zdobył mistrza i też była zzetka za Ivera ale reszta zawodników była w genialnej formie
      Czytaj całość
      falubaz w tym roku nie błysnął formą Walasek kiepski Jonnson beznadzieja para juniorów do banii Łoktajew mecze w kratke jedynie Ty jakoś tam jechałeś Niech sobie różowy też uświadomi że za kase medalu nie ma zawsze zielonka śmiała się z Władka że kase wydał i zero wyniku teraz przyszła kryska na matyska blamaż cieńkiego falubazu!szkoda tylko wspaniałego Warda Boże miej go w opiece!
      • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
        Pepe chyba wyciągnął wnioski z zeszłego roku i już nie skwitował,że czują się moralnym mistrzem:)Olimpijski spokój z dyplomacją to znak rozpoznawczy kapitana Mysz i oby tak zostało
        Czytaj całość
        na wieki.
        • Lvdvik Lvdvik Zgłoś komentarz
          Mozna teraz gdybac..,niestety za potencjal druzyny medali nie daja.Po raz kolejny sprawdza sie powiedzenie ze medale i awans do PO czesto zdobywaja druzyny ktorym udalo sie objechac runde
          Czytaj całość
          zasadnicza z jak najmniejsza iloscia kontuzji.Obiektywnie trzeba przyznac ze Falubaz wyjatkowo w tym sezonie mial pecha ale w latach wczesniejszych to wlasnie Falubaz byl druzyna ktory najbardziej korzystal na pechu innych druzyn ,wiec jak to mowia,w przyrodzie nic nie ginie i los odebral to co w latach wczesniejszych dawal Falubazowi.Najbardziej szkoda Warda bo on juz daczej do zuzla nie wroci...
          • PIRO Zgłoś komentarz
            Tylko potencjał haha
            • flondro Zgłoś komentarz
              Gdyby nie kontuzje i inne zielarskie wpadki falubaz z całą pewnością byłby w PO
              • tomas68 Zgłoś komentarz
                Miał miał ale jakoś tego nie widać,pięknie życie sobie z was zakpiło hehe. Jest jednak sprawiedliwość !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • adahio Zgłoś komentarz
                  Ciotasiewicz - Rzeszów też miał potencjał na medal ! :)
                  • Time vel Netto Zgłoś komentarz
                    Tak wita Warda 10-30 kiboli :)
                    • Cyprian Witkowski Zgłoś komentarz
                      @LeszekSGRSKZ nie umiesz słowa dotrzymać? miało Ciebie tu nie być ... focha przecież strzeliłeś ...
                      • Pablos81 Zgłoś komentarz
                        prawdziwy kapitan!
                        • Cyprian Witkowski Zgłoś komentarz
                          @LeszekSGRSKZ no pisałeś, że już sobie idziesz ... no sio sio na zmorowisko ... ale mała rysa na nieskazitelnym obliczu ... przyznajesz się, że jesteś uprzedzony ... niesamowite ...
                          • Adi88Zg Zgłoś komentarz
                            Limit kontuzji na przyszły sezon wyczerpaliśmy już w tym roku. Trudno, taki sport. Tak bywa.
                            Zobacz więcej komentarzy (21)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×