KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jacek Gollob: Ojciec jest głową od wszystkiego i jak zadecyduje, tak będzie

Jacek Gollob w zbliżającym się sezonie zadebiutuje na stanowisku trenera. Poprowadzi Polonię Bydgoszcz, przygotowującą się do startu w Nice PLŻ. - Na pewno dużo dawały mi metody mojego ojca, które sam chcę wprowadzać - powiedział.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
WP SportoweFakty / Oliver Kubus

WP SportoweFakty: Kiedy w pańskiej głowie zrodziła się myśl, by zostać trenerem?

Jacek Gollob: Ja jestem związany z tym fachem właściwie cały czas. Trenuję mojego syna Oskara i wciąż go uczę od momentu, gdy zaczął jeździć, czyli od 10 lat - najpierw na motocrossie, a teraz na żużlu. Sam zacząłem trenować ponad 20 lat temu. Jeśli chodzi o moją pracę w klubie, to po tym gdy mój ojciec został właścicielem Polonii, ktoś musiał się tego podjąć. Ja jestem z nim związany i zdecydowałem się objąć tę funkcję.

Już kilka lat temu zakończył pan żużlową karierę. Czy w tym czasie udało się jakoś inaczej spojrzeć na sport żużlowy?

- Na pewno żużel wciąż stoi na bardzo wysokim poziomie. Dochodzą młodzi zawodnicy, którzy dużo umieją. Jeśli chodzi o samą dyscyplinę, nie ma rewolucji, tylko ewolucja. Są zmiany w sprzęcie, jak tłumiki, zawory, czy sprężyny. Trzeba dużo ingerować w motory i dużo tu zależy od szczęścia. W Grand Prix kibicowałem Krzysztofowi Kasprzakowi, który nagle z pozycji zawodnika walczącego o mistrzostwo świata zaczął być cieniem siebie. Poziom lig się podniósł. Teraz Ekstraliga wygląda Grand Prix, a I liga jak dawna Ekstraliga.

Czy podpatrywał pan kogoś szczególnie w kontekście pracy trenera?

- Ja nie muszę nikogo specjalnie podpatrywać, skoro jestem związany z dyscypliną od ponad 20 lat. Na pewno dużo dawały mi metody mojego ojca, które sam chcę wprowadzać. Zawodnicy muszą systematycznie jeździć na motocyklu. To przyniosło efekty u mnie, czy u mojego brata Tomka. Powielam to u syna Oskara i tak też będę trenował drużynę. Podstawą jest metodycznie prowadzony trening i regularne treningi ogólnorozwojowe, które mają spełnić taki efekt, by zawodnicy byli w stanie jechać na motocyklu i czuć moc.

Jak obecnie wyglądają przygotowania żużlowców Polonii?

- Głównym trenerem od spraw ogólnorozwojowych jest Marcin Stawluk. Pomaga mu dwóch trenerów oraz ja. Mamy wszystko co trzeba, by przygotować zawodnika - basen, bieganie, czy sala. Zawodnik musi być sprawny, nie ma tu wielkiej filozofii.

Czy fakt, że macie w składzie głównie zawodników związanych z Bydgoszczą mocno pomaga w przygotowaniu zespołu do ligi?

- To dla nas bardzo ważne, by jeździli zawodnicy z Bydgoszczy. Wszyscy wiemy jak wygląda atmosfera w żużlu. Buduje się ona podczas trwającego sezonu. Ja jestem jak najbardziej za tym, by tworzyły się drużyny związane z klubami, a nie zawodnicy ze wszystkich stron świata. Wtedy mogą z takim zespołem utożsamiać się kibice. Pawliccy powinni jeździć w Lesznie, a Gollob to nazwisko związane z Polonią. Chcemy, by relacje między kibicami i zawodnikami były jak najbardziej związane.

Polonia ma w składzie siedmiu juniorów. Jak planujecie zapewnić im odpowiednią politykę startową?

- Jak sezon ruszy to wszystko się wyklaruje i zobaczymy jak spisują się chłopacy. Na pewno nie będą mogli jeździć w siedmiu w jednym meczu, ale ojciec na pewno nad tym zapanuje. Będą mogli się wykazać w młodzieżówkach, a w lidze pojadą ci, co będą rokowali na przyszłość.

Czy tak, jak mówił pański ojciec, planujecie w składzie meczowym wystawiać trzech młodzieżowców?

- Najpierw musi ruszyć sezon. Na pewno on będzie decydował o realizacji polityki klubu, później będziemy to korygować. Ojciec jest głową od wszystkiego i jak zadecyduje, tak będzie.

W ostatnim czasie kontrakty podpisali Jesper Soegaard i Rafał Konopka. Jak pan widzi ich miejsce w zespole?

- Tor wszystko zweryfikuje. Przyjadą na treningi i sprawdzimy ich pod kątem przydatności do drużyny. Każdy zawodnik będący w klubie, który chce być z nim związany to dla nas trzon zespołu. Chcemy mieć stałą drużynę, niekoniecznie będziemy preferowali walkę o skład na treningach.

Ze względu na to, że w wycofały się trzy kluby wielu zawodników pozostaje bez pracy. Czy aktualnie zgłaszają się do was jacyś żużlowcy?

- Rzeczywiście, dzwonią do nas różni zawodnicy. Każdy chce gdzieś jeździć, jednak sprawami kontraktów zajmuje się ojciec. Ja zajmuję się sprawami szkoleniowymi, on zawodnikami.

Jakie dokładnie mają być pańskie obowiązki w klubie?

- Będę się zajmował wszystkim, co związane jest z drużyną, również organizowaniem przygotowania sprzętu dla młodzieżowców, kwestii czy logistycznych. Mam wiele obowiązków. Chcę, by w trakcie zimy drużyna miała możliwość treningów pod okiem bardzo dobrych trenerów. Cieszy to, że zawodnicy są ambitni i wykonują polecenia.

Rozmawiał Michał Gałęzewski

Szukamy współpracowników! Dołącz do redakcji żużlowej WP SportoweFakty! ->

Czy Jacek Gollob sprawdzi się w roli trenera Polonii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (67)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Nie chce wbijac w Jacka szpilki ale przyklad syna jako trenowanej osoby to niezbyt dobry przyklad mozliwosci trenera...chyba ze mlody odpali wpozniejszym wieku jak zrobil to wlasnie Jacek, bo
    Czytaj całość
    sukcesow jednak za seniora trochu zrobil i nikt mu ich za darmo nie dal.Jacek jako swoj powinien wlolzyc w to wiecej serca i Polonia powinna na tym zyskac,
    • tomas68 Zgłoś komentarz
      Ciekawe jak długo tam się ostaniecie.
      • gacek Zgłoś komentarz
        Jacek bardzo fajny chłopak,żaden pozer ,potrafił po zakonczeniu kariery siedziec z kibicami na stadionie i wypic pare piwek i cos mocniejszego,zawsze super komentował zawody zdradzając
        Czytaj całość
        wiele annałow sportu żużlowego ,zawsze trzymał kciuki za Tomka i mimo ,że nie był w parkingu tylko na trybunach to bardzo przeżywał starty brata,według mnie da rade jako trener tych młodych chłopakow i Polonia bedzie miała z niego pocieche ,a kto wie czy nie zobaczymy go jeszcze na torze razem w parze z Tomkiem jak za dawnych lat ..kto wie czy historia nie zatoczy koła .....Jaca powodzenia olac hejterow ..
        • Gregor021-RSKŻ Zgłoś komentarz
          kiedys tu byl o takim nicku BDG to on by zrobil masakre
          • nikiStart Zgłoś komentarz
            O kolejny artykuł o Bydzi a gamonia tu nie widzę
            • marakuja Zgłoś komentarz
              Niepokojące , że Polonię przejął taki człowiek, ale mam nadzieję, że nie będzie tak źle. Powodzenia.
              • BKSIK Zgłoś komentarz
                Pewnie i tak nie było innego chętnego kto by się podjął prowadzenia Polonii, bo kto by chciał być marionetką Władka, w końcu jak on powie kto ma jechać to tak będzie. Jackowi to
                Czytaj całość
                widać nie przeszkadza, zobaczymy jak to będzie. Może młodych czegoś nauczy, bo Polonię w I lidze to będzie prowadził Władek, jak nie będzie miało być taktyków to krótki sms do Jacy jak zrobił Dowhan u siebie i git! :D
                • Amator Wibrator Zgłoś komentarz
                  aaaaaale RYJ!
                  • Marobyd Zgłoś komentarz
                    Odezwali się sami nieskazitelni.
                    • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
                      Ci którzy tak jadą po Gollobach a szczególnie Jacku niech najpierw sami spojrzą w lustro i zastanowią się czy są bez skazy i krystalicznie czyści Ja osobiście nie wchodzę buciorami w
                      Czytaj całość
                      czyjeś prywatne życie i nie interesuje mnie co dany człowiek robi po godzinach pracy Życzę Jackowi nie mniejszych sukcesów w pracy trenerskiej niż tych jakich odnosił na żużlowych torach
                      • Time vel Netto Zgłoś komentarz
                        Odnoszenie się do pracy trenerskiej z synem jest słabym argumentem . Oskar jak na razie niczym nie imponuje a dziadek uparcie twierdzi że chłopak ma talent.Większość synów żużlowców
                        Czytaj całość
                        zdecydowanie lepiej odnajduje się jako zawodnicy trenowani przez swoich ojców .Wniosek , jako trener pan Jacek nie rokuje co dobrze nie wróży żużlowi w Bydgoszczy !..
                        • PempuśBKSFanatyk Zgłoś komentarz
                          Jak Darcy, Holder, Woffinden, Lindbeack, Gomólski i inni ostro szli w tango albo jarali trawę to nie było problemu. A Jacę wyzywają od ćpunów...
                          • Maciusia Bajka Zgłoś komentarz
                            Gollobia Bydgoszcz :) szkoda, że nie ma przepisa z gościem bo na tej zasadzie wyporzyczyliby z Ekstraligi Tomka Golloba :)
                            Zobacz więcej komentarzy (13)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×