KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wanda postawi na Polaków. Adam Weigel: Częstochowa awansuje, nawet jeśli nie wygra ligi

Trener Speedway Wandy Kraków, Adam Weigel uważa, że tylko dwa zespoły Nice PLŻ mają szansę na awans do Ekstraligi. Pytany o cele krakowian, odparł: - Sukcesem będzie stworzenie równej i mocnej drużyny, która nieraz pomiesza plany faworytom.
Tomasz Sztaba
Tomasz Sztaba

WP SportoweFakty: W poprzednim tygodniu poznaliśmy plan sparingów Wandy. Przeciwnikami będą drużyny z Leszna, Wrocławia i Rybnika. Dlaczego sami ekstraligowi rywale?

Adam Weigel: Ekstraligowi rywale nawet w krajowym zestawieniu to dla nas bardzo wymagający przeciwnik. Chcieliśmy sprawdzić się z mocnymi drużynami a także sprawić przyjemność naszym kibicom, którzy będą mogli oglądać drużyny mistrzów i wicemistrzów Polski na krakowskim stadionie.

Czy wszyscy zawodnicy potwierdzili udział w przynajmniej niektórych sparingach?

- Myślę że z obecnością nie będzie problemu. Zawodnicy nie mogą się doczekać wyjazdu na tor. Są także bardzo ciekawi jak po ciężko przepracowanej zimie wypadną na tle kolegów z wyższej ligi.

Zawodnicy do tej pory przygotowują się indywidualnie. Jest w planach jakiś wspólny obóz lub zgrupowanie?

- Zarząd klubu planuje dla nas obóz sportowy, na początku przyszłego tygodnia wszystko będzie wiadomo.

Orientujesz się, na jakim etapie przygotowań fizycznych i sprzętowych są poszczególni zawodnicy?

- Wszystko zmierza we właściwym kierunku, przygotowania mają się ku końcowi.

Kiedy chciałbyś zacząć treningi w Krakowie?

- Chciałbym, podobnie jak zawodnicy, rozpocząć treningi choćby dziś. Blokują nas jednak niespodziewane opady śniegu oraz brak bandy pneumatycznej, którą kupuje miasto. Myślę że z początkiem marca będziemy mogli rozpocząć treningi na torze.

Kontrakt warszawski podpisał Borys Miturski. Przewidujesz dla niego możliwość walki o skład albo zaprezentowania się w sparingach?

- Borys to ambitny zawodnik, który w ostatnim czasie boryka się z przeróżnymi problemami. Jestem z nim w kontakcie, zaczynamy pracę mającą na celu jego powrót na do jazdy z dobrymi wynikami sportowymi. Na rezultaty trzeba będzie jednak poczekać.

Kibice mogą liczyć na przedsezonową prezentację?

- Wiem, że prezes Sadzikowski zaplanował prezentację. Nie chcę jednak zdradzać szczegółów. Zarząd poinformuje, jak wszystko będzie dopięte na ostatni guzik.

Od czasu naszej ostatniej rozmowy kontrakt z klubem podpisał Edward Mazur. To niezbyt doświadczony zawodnik. Liczysz, że będzie silnym punktem drużyny?

- Edward to zawodnik, który posiada znakomite warunki fizyczne do uprawiania czarnego sportu. Na pewno należy do żużlowców którzy znakomicie czują motocykl i potrafią go świetnie spasować do toru. Teraz czeka nas praca aby to wykorzystać i pozytywnie zaskoczyć w tym sezonie. Liczę na jego dobry wynik sportowy, inaczej nie znalazłby się w naszej drużynie.

Kadra Speedway Wandy jest dość szeroka. Masz w planach stawiać raczej na polski skład, czy nie będzie żadnych ulg ani preferencji?

- Zadecyduje dyspozycja zawodników. Liczę jednak na dobrą postawę krajowych seniorów, którzy całą trójką będą w podstawowym składzie. Mowa o Zbyszku Sucheckim, Danielu Pytelu i Edwardzie Mazurze.

Trener Wandy liczy na Edwarda Mazura Trener Wandy liczy na Edwarda Mazura
Czy są uzasadnione obawy, że skład meczowy będzie czasem ograniczony z powodu oszczędności?

- Wszystko okaże się w trakcie sezonu.

Wszystkie drużyny w lidze skompletowały już skład. Kto twoim zdaniem ma największe szanse na znalezienie się w finale?

- Nie chcę zgadywać przed sezonem, poza tym nie ma to większego znaczenia, ponieważ Częstochowa awansuje, nawet niekoniecznie wygrywając ligę. Zagrozić jej może tylko Gdańsk. Pozostałe kluby raczej nie będą w stanie spełnić wymogów ekstraligowych.

A jaki cel sportowy stawiasz przed Wandą? Prezes Sadzikowski chciałby poprawić 5. miejsce sprzed roku.

- Tu zacytuję trenera Dzikowskiego: "Celem każdego sportowca, a także trenera, jest mierzyć jak najwyżej". Sukcesem będzie stworzenie równej i mocnej drużyny, która nieraz pomiesza plany faworytom.

Nie brakuje głosów, że i Wanda należy "na papierze" do faworytów.

- Miło mi w imieniu całej drużyny (śmiech).

Rozmawiał: Tomasz Sztaba

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (80)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    W momencie polaczenia lig powinno pasc stwierdzenie ze Czewa ma zakaz awansu w tm sezonie aby wyrownacwlasnie to polaczenie, wiem ze naraze sie czestochowskim kibicom ale niestety to jedyny
    Czytaj całość
    sposob aby karac dzialaczy bo tak o rok moge skrocic swoja obecnosc poza eliga.
    • sierżant Zgłoś komentarz
      Wypowiedź trenera Wandy Kraków nasuwa pytanie , po jaką cholerę rywalizować w 2016 roku skoro wiadomo kto awansuje do Ekstraligi. Co na takie twierdzenie ma do powiedzenia PZM-ot,GKSŻ, a
      Czytaj całość
      może powinni inni Prezesi się do tego odnieść.
      • CzenstochoviA Zgłoś komentarz
        Oczekuję, że jeśliby doszło kiedykolwiek do zaproszenia Włókniarza do Ekstraligi (bo żaden inny klub z PLŻ nie chciałby awansować), to takowe zaproszenie zostałoby natychmiast
        Czytaj całość
        odrzucone. Awans tylko po zajęciu pierwszego miejsca w lidze i przy odpowiednich warunkach finansowych.
        • CKM_ Zgłoś komentarz
          Swoją drogą prowadzący rozmowę jakiś mało kumaty gość. No przecież aż się prosiło zadać pytanie: dlaczego uważasz, że Włókniarz awansuje nawet jak nie wygra ligi. A tak to
          Czytaj całość
          poszedł bezsensowny ślepak, diabeł z pudełka.
          • Regres Zgłoś komentarz
            Włókniarz nie awansuje ...bo nie chcemy awansować ...może za rok albo dwa lata ale nie w tym roku
            • Anteqa Zgłoś komentarz
              Częstochowa nie awansuje. Dlaczego? Sami sobie odpowiedźcie. Podpowiem tylko że Ostrów też marzył o ekstralidze podobnie jak Częstochowa teraz. Też jechał w finale, też miał
              Czytaj całość
              infrastrukturę podobnie jak Częstochowa i nie awansował ;)
              • yes Zgłoś komentarz
                "...ponieważ Częstochowa awansuje, nawet niekoniecznie wygrywając ligę. Zagrozić jej może tylko Gdańsk" - przewiduje, że Włókniarz z nicości trafi w ekstraligę.
                • tomas68 Zgłoś komentarz
                  Wszyscy się powoli godzą z tym że zwycięzca nie awansuje bo komu innemu obiecano awans.
                  • dziadek motorower Zgłoś komentarz
                    Co tu dużo pisać... STAWIAM NA Harrisа! Dzień dobry!!! Pozdr :)
                    • Hessus Zgłoś komentarz
                      A może GKSŻ zrobi kolejną ustawkę i z EE nikt nie spadnie ? Wcale by mnie to nie zdziwiło. Albo jeszcze lepiej - w sezonie 2017 wystartują nowe kluby np: z Poznania Wawy i zielone
                      Czytaj całość
                      marynary stwierdzą, że mają odpowiednie zaplecze i są w pełni wiarygodne i profesjonalne za co przyznają im od razu status Ekstraligowca. Panowie w tym sporcie od kilku lat dzieją się takie cuda, że nie ma co gdybać i obrzucać się wzajemnie bluzgami. Tu już nie liczy się wynik sportowy a układy.
                      • speedwayfanckm Zgłoś komentarz
                        ... w większości wypowiedzi widać że "dzieci Neostrady" nie mają pojęcia o lidze, regulaminach i zasadach funkcjonowania podmiotów sportowych - gospodarczych. Zgadzam się w 100% z tym co
                        Czytaj całość
                        napisał "ŻAR" . Znając trudy funkcjonowania ligi przestrzegam przed lekceważeniem nawet tych najsłabszych klubów. Pamiętacie szok jaki przeżył Toruń po wyjeździe z Gdańska? A tacy byli pewni ze punkty pojadą do Torunia... i większość wywiozła punkty z Gdańska ale wyciągnęła wnioski ze spotkania Torunian. Dlatego wierzę że potencjał Włókniarza jest wystarczający do awansu bez zielonych stolików, ale ... teraz należy skupić się nad każdymi zbliżającymi się zawodami, aby dać z siebie wszystko i je wygrywać. Zwycięzców się nie sądzi...
                        • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                          Wanda o dziwo na ten sezon zbudowała bardzo silny skład ,Będzie się liczyć w play offach,Tam za pewnie dojdzie, Kto pojedzie w finale to dzisiaj mówić zawczasu,
                          • Amadeusz Bielatowicz Zgłoś komentarz
                            No i bardzo rozsądnie, choć nie sądzę, by dobrym było obsadzenie tylko dwóch miejsc zagranicznymi zawodnikami. Widzę CO NAJMNIEJ trzech, którzy mogą zrobić sporą różnicę.
                            Czytaj całość
                            http://sportowymagazyn.pl/jaskolczy-zaciag-w-krakowie/
                            Zobacz więcej komentarzy (13)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×