Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ujawniamy rewolucyjny pomysł dotyczący maszyny startowej!

Inwencja twórcza kibica żużla może być zaskakująca. Szczegółów, jakie zamierzamy przedstawić czytelnikom, nie widział jeszcze nikt. Wyjątkiem są pracownicy rosyjskiego Urzędu Patentowego.
Jacek Cholewiński
Jacek Cholewiński

Jednym z najważniejszych, często decydujących o końcowym wyniku czynników na torze jest moment startu. To pierwszy fragment wyścigu, w trakcie którego wielokrotnie dochodzi do kontrowersji związanych z falstartem lub nawet nieznacznym dotknięciem taśmy maszyny startowej. Rozstrzygająca jest wówczas decyzja arbitra, lecz któż by nie chciał, by takich spornych sytuacji było jak najmniej lub nie zdarzały się wcale?

Opisywana przez nas propozycja jest pomysłem zamieszkującego w Togliatti Andrieja Jegorowa. Rosjanin sugeruje w niej zastąpienie białej taśmy wiązkami światła laserowego o ograniczonej, bezpiecznej dla wzroku mocy. Wiązki te w odpowiednich momentach miałaby świecić barwą czerwoną i zieloną. Dokładny opis wraz z załączonymi zdjęciami i filmem wideo został niedawno przesłany do Ros-Patentu, czyli odpowiednika naszego Urzędu Patentowego.

Schemat budowy dotychczasowej maszyny startowej Schemat budowy dotychczasowej maszyny startowej
Pomysłodawca nowego rozwiązania - w tym, które jest używane obecnie - wyliczył następujące niedostatki:
- taśma praktycznie zawsze idzie w górę nierówno na całej swojej długości, pewną przewagę mają w tym przypadku zawodnicy na polach zewnętrznych położonych najbliżej słupków;
- duży wpływ na zachowanie się taśmy mają warunki pogodowe - namoknięta deszczem jest cięższa w swoim środkowym fragmencie, podczas silnego wiatru wybrzusza się do lub od zawodników, w zależności z jakiego kierunku idą podmuchy;
- taśma może pójść w górę tylko z jednej strony lub wcale nie zadziałać wskutek "sklejenia się" jednego lub obu elektromagnesów albo nierównomiernego smarowania linki;
- w przypadku falstartu kontakt zawodnika z taśmą na wysokości jego twarzy i szyi może powodować urazy;
- występuje duża strata czasu na wymianę taśmy po falstarcie i konieczność jej zdejmowania na czas prac torowych pomiędzy biegami.

Zdaniem Rosjanina, wszystkich tych przypadków można będzie uniknąć wprowadzając do użytku jego pomysł, w którym proponuje zastosowanie o wiele niższych słupków maszyny startowej (około 1 metra wysokości). W jednym z nich zamontowane będą dwa-trzy źródła światła laserowego o ograniczonej mocy, a w drugim "chwytak" wyłapujący wiązki i dodatkowo chroniący wzrok przebywających na wprost startu kibiców.

Tuż przed startem z użyciem światła laserowego (odnośniki z cyframi dotyczą materiału opisowego przesłanego do Ros-Patentu) Tuż przed startem z użyciem światła laserowego (odnośniki z cyframi dotyczą materiału opisowego przesłanego do Ros-Patentu)
Pomysłodawca zaproponował dwa warianty startu do wyścigu, w których jak do tej pory (wybór momentu) decydującą rolę odgrywać będzie arbiter:
- w wariancie pierwszym, laserowe wiązki świecą kolorem czerwonym i gasną w kilka sekund od włączenia przez arbitra zielonej lampy startowej, w chwili naciśnięcia przez niego przycisku na pulpicie;
- w wariancie drugim, wiązki światła palą się również kolorem czerwonym, później zmieniają się na zielone (zastępuje to procedurę włączania zielonej lampy startowej) oraz gasną całkowicie w momencie naciśnięcia przez sędziego przycisku na pulpicie.

Zdaniem Rosjanina, wprowadzenie jednego z proponowanych przez niego wariantów zwiększy kibicom widowiskowość całej procedury startu i poprawi jego widoczność z dalszych rejonów trybun. Sędzia zawodów uzyska również dokładną informację o ewentualnych przewinieniach żużlowców i o wiele łatwiej ustali sprawcę falstartu. Ponadto całkowicie wyeliminowany zostanie wpływ warunków atmosferycznych na zachowanie się stosowanej do tej pory taśmy.

Od autora tekstu: Chcę podkreślić, że Andriej Jegorow nie jest naiwniakiem, który z jednej strony chce coś opatentować, a z drugiej ujawnia swoje tajemnice dziennikarzowi zagranicznego portalu. Ma świadomość, że ten pomysł może w rosyjskim urzędzie zostać całkowicie zignorowany lub latami czekać na rozpatrzenie. Dlatego, jeśli znalazłby się chętny kto wdroży jego ideę w życie, będzie tym całkowicie usatysfakcjonowany.

Uważasz że światło laserowe ma rację bytu przy procedurze startu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (61):

  • janusz antoni z Poznania Zgłoś komentarz
    Mam wątpliwości, czy wiązka laserowa nie będzie działać niekorzystnie na wzrok zawodników jak i widzów?
    • mari Zgłoś komentarz
      Oby nikogo nie pocięła ta laserowa gilotyna rodem ze Star Wars.
      • Roman Fiszer Zgłoś komentarz
        BARDZO DOBRE,WRECZ REWOLUCYJNE ROZWIAZANIE...ZASTOSWAC...DODAC NALEZY (PROPONOWANE PRZEZEMNIE)POSZERZENIE TORU ZUZLOWEGO Z MIEKKIM POBOCZEM I BEDZIE TO DUZY POSTEP W TEJ DZIEDZINIE SPORTOWEJ.
        • UnIaLeSzNo Zgłoś komentarz
          bez jaj .. to jest właśnie podstawą tego sportu ...
          • teknokiller Zgłoś komentarz
            Witam1 wszystko ładnie ,oczień charaszo tylko że tak naprawdę chyba wielu osobom w tym tzw.czarnym sporcie zależy na tym by właśnie problemy z taśmą były.Sędzia kalosz zawsze może
            Czytaj całość
            się ,,pomylić". Za łatwo nie może być podobnie jak z videopodglądem w piłce nożnej i ułatwieniami w polityce. Długa droga do laserów na szlace.
            • Jacek GKM Zgłoś komentarz
              Dla rozwiania wątpliwości - widać to światło lasera czy nie widać. Rozwiązanie takie przyjęto już w niektórych miastach Korei Południowej na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych:
              • zbych Zgłoś komentarz
                Nieźle takie czasy trzeba iść do przodu.Myślę że się przyjmnie ale kiedy????
                • Cyprian Witkowski Zgłoś komentarz
                  to może bez półśrodków? od razu projekcja taśmy w 3D ...
                  • zx7r Zgłoś komentarz
                    A czy ten pomyslodawca patrzyl kiedys na swiatlo lasera prostopadle do niego?? Wdedy go nie widac .Swiatlo lasera jest widoczne tylko wtedy gdy pada na cos , moze to byc para wodna , lub
                    Czytaj całość
                    drobinki kuzu, ale wtedy widocznosc by sie zuzlowcom zmniejszyla. Laser mozna by wykozystac jako czujnik dotkniecia tasmy i pomiar czasow, oraz w sytuacjach gdy nie wiadomo kto byl pierwszy na mecie,ale jako maszyna startowa sie nie nadaje.
                    • LordVader Zgłoś komentarz
                      Nie przejdzie,paru leśnych dziadków straciłoby robotę pt,chronometrażysta,ponieważ laser mierzyłby też czas biegu,Skończyły by się też naciągane rekordy toru,
                      • Time vel Netto Zgłoś komentarz
                        Na animacji wygląda to nieźle w realu już tak czerwono/zielono nie będzie . Dla mnie taśma , ba nawet kłopoty z taśmą to jeden z wielu smaczków prawdziwego żużla . Nie dajmy sobie
                        Czytaj całość
                        tego odebrać , zabrali już nam kilka decybeli i wiemy jak to boli ! Taśma musi być !!!
                        • kibic122 Zgłoś komentarz
                          Dziwny pomysł, bzdurny. Jestem przeciw. Taśma to tradycja i dodatkowy urok żużla. Taki jego swoisty folklor. Taśma musi zostać.
                          • kibic stali 1 Zgłoś komentarz
                            o takiej wiązce laserowej to ja myslałem od dawna
                            Zobacz więcej komentarzy (48)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×