WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MRGARDEN GKM lepszy od Get Well w Toruniu. Świetny występ Adriana Miedzińskiego!

Po dość wyrównanym meczu drużyna Get Well Toruń przegrała w pierwszym treningu punktowanym w Polsce z MRGARDEN GKM Grudziądz. Najlepszym zawodnikiem meczu był Adrian Miedziński. Niestety stadion w karetce opuścił Norbert Krakowiak.
Krzysztof Wesoły
Krzysztof Wesoły
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Zgodnie z zapowiedziami w meczu nie wystąpił Tomasz Gollob, który nie jest jeszcze gotowy do rywalizacji. Gościnnie zastąpił go reprezentant KSM-u Krosno, Mirosław Jabłoński. Drużyna gospodarzy była z kolei osłabiona brakiem Chrisa Holdera, a za niego fani ujrzeli Dawida Krzyżanowskiego. Brak Australijczyka pozwolił więc sztabowi Aniołów wystawić w pełnym składzie dwóch młodzieżowców, którzy będą walczyć o miano drugiego juniora. Brakujące miejsce w awizowanym zestawieniu zajął bowiem Norbert Krakowiak.

Początek meczu nie przyniósł niespodzianek. Zawodnicy, którzy najlepiej rozegrali pierwszy łuk, zazwyczaj nie dawali na dystansie wyrwać sobie prowadzenia. Szczególne wrażenie robiła postawa Antonio Lindbaecka i Artioma Łaguty, którzy ze sporą przewagą wygrywali z toruńskimi liderami - Martinem Vaculikiem, Gregiem Hancockiem i Pawłem Przedpełskim.

Przełamanie remisowej passy nastąpiło dopiero w drugiej serii, jednak nie takie, na jakie liczyli miejscowi kibice. To zawodnicy MRGARDEN GKM-u wyszli najpierw na dwu, a potem na czteropunktowe prowadzenie. Sensacyjny był zwłaszcza triumf Rafała Okoniewskiego z Gregiem Hancockiem, który na drugie miejsce wskoczył po niemałych męczarniach z Peterem Ljungiem. Szans na odrobienie strat nie wykorzystał z kolei Vaculik, który prowadził przez większość siódmego biegu, ale ostatecznie dał się wyprzedzić piekielnie szybkiemu Łagucie. Kibice Aniołów mogli nieco poczuć demony poprzedniego sezonu. Nowo pozyskani liderzy jechali kiepsko, a Hancock nawet wręcz fatalnie jak na tej klasy żużlowca. W wyścigu ósmym wyszedł on na podwójne prowadzenie z Przedpełskim, ale na dystansie najpierw dał się pokonać Lindbaeckowi, a potem Jabłońskiemu. W ostatnim w fazie zasadniczej starcie Amerykanin nawet nie stawił oporu rywalom.

Gospodarze mogli być jednak zadowoleni z postawy Miedzińskiego, który był w niesamowitym gazie. Dobrze prezentował się też Przedpełski, a na dwa ostatnie wyścigi rytm złapał Vaculik. Po drugiej stronie wydaje się z kolei, że grudziądzanie trafili w dziesiątkę z transferem Lindbaecka. Dobrą postawą oko cieszył też Okoniewski.

Przed biegami nominowanymi torunianie wyszli na czteropunktowe prowadzenie. Oczywiście wynik nie był najważniejszy i trenerzy obu ekip dali szansę tym, którzy najbardziej jej potrzebowali. W czternastym biegu wydarzyło się jednak coś, czego wszyscy woleliby uniknąć. W ferworze walki Krakowiak upadł na tor i opuścił stadion w karetce.

Ostatecznie w ostatnich biegach grudziądzanie odrobili straty i dość niespodziewanie pokonali gospodarzy. Co warte odnotowania, ten pojedynek oglądało spore grono kibiców. Na Motoarenie szczelnie wypełniona była prosta startowa, a sporo fanów zasiadło również na łukach. 

Wyniki:

MRGARDEN GKM Grudziądz - 46
1. Antonio Lindbaeck - 10 (3,3,2,2)
2. Mirosław Jabłoński - 3+2 (0,1,1*,1*)
3. Rafał Okoniewski - 8 (2,3,1,2)
4. Peter Ljung - 7+1 (1*,1,0,2,3)
5. Artiom Łaguta - 6 (3,3,-,-)
6. Mike Trzensiok - 4 (1,0,2,d,1)
7. Marcin Nowak - 6+1 (2,0,1*,3)
R1. Mateusz Rujner - 2 (0,2)

Get Well Toruń - 43
9. Martin Vaculik - 10 (2,2,3,3)
10. Kacper Gomólski - 9+3 (1*,1*,2*,3,2)
11. Adrian Miedziński - 11 (3,2,3,3)
12. Dawid Krzyżanowski - 0 (0,w,0,-,w)
13. Greg Hancock - 3+1 (1*,2,0,0,0)
14. Norbert Krakowiak- 1 (d,0,1,u)
15. Paweł Przedpełski - 9 (3,2,3,1)
R1. Igor Kopeć-Sobczyński - NS
R2. Marcin Kościelski - NS

Bieg po biegu:
1. (58,87) Lindbaeck, Vaculik, Gomólski, Jabłoński 3:3
2. (59,61) Przedpełski, Nowak, Trzensiok, Krakowiak (d3) 3:3 (6:6)
3. (58,92) Miedziński, Okoniewski, Ljung, Krzyżanowski 3:3 (9:9)
4. (58,79) Łaguta, Przedpełski, Hancock, Nowak 3:3 (12:12)
5. (59,18) Lindbaeck, Miedziński, Jabłoński, Krzyżanowski (w/u) 2:4 (14:16)
6. (59,12) Okoniewski, Hancock, Ljung, Krakowiak 2:4 (16:20)
7. (59,28) Łaguta, Vaculik, Gomólski, Trzensiok 3:3 (19:23)
8. (59,39) Przedpełski, Lindbaeck, Jabłoński, Hancock 3:3 (22:26)
9. (60,27) Vaculik, Gomólski, Okoniewski, Ljung 5:1 (27:27)
10. (59,90) Miedziński, Trzensiok, Nowak, Krzyżanowski 3:3 (30:30)
11. (60,07) Gomólski, Okoniewski, Jabłoński, Hancock 3:3 (33:33)
12. (60,11) Miedziński, Lindbaeck, Krakowiak, Trzensiok (d4) 4:2 (37:35)
13. (60,08) Vaculik, Ljung, Przedpełski, Rujner 4:2 (41:37)
14. Nowak, Rujner, Krakowiak (u), Krzyżanowski (w/u) 0:5 (41:42)
15. (60,75) Ljung, Gomólski, Trzensiok, Hancock 2:4 (43:46)

NCD: Artiom Łaguta w biegu nr IV (58,79),
Widzów: ok. 3 000 osób.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (104):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Przemek Polus 0
    I dlatego przegrywa z kimś, kogo powinien zdublować? Ogarnij się trochę. Ilość tytułów, doświadczenie itp itd jednak zobowiązuje do wyników.
    ЦТ Doniu, a jeżeli nie chciał się rozbić podczas sparingu? Wystarczy, że w jeden dzień dwóch zaliczyło dzwony. Teraz wyobraź sobie Dziadzię - w ambulansie, poobijanego i z koniecznością pauzy. Lepiej wejść nieco spokojniej...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gerhard Malberg 0
    Hehehehe jak dziadek pokazuje to to jest dziadek-zboczek parkowy.Predzej sie pozbiera i zaprezentuje w lepszej formie,co mialo miejsce juz dzis.
    Rybsson ten dziadek jeszcze tobie pokaze....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gerhard Malberg 0
    Dalej masz problem z przekazem.Moze szybciej piszesz niz myslisz?Sproboj N67 lub N45.Taki zarcik i tyle.
    N87 Co chcialem napisac ? To co napisalem.Widocznie nie zrozumiales wszystkiego i do konca.To ze kibice nie gwarantuja zwyciestwa ?Wynik jest odpowiedzia....I....dla informacji,to byl sparing nie trening.Dwa treningi odbyly sie tydzien wczesniej.Tym bardziej Torun powinien sobie U SIEBIE bezproblemowo poradzic.Nawet pomimo niedyspozycji Grega.I tyle.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (101)
Pokaż więcej komentarzy (104)
Pokaż więcej komentarzy (104)
Pokaż więcej komentarzy (104)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×