Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Terminarz nie oszczędza KSM-u. Kiedy przełamanie?

KSM Krosno nie ma szczęścia do terminarza. W piątek drużyna ta uda się na derbowy mecz do Rzeszowa, a dwa dni później zmierzy się na wyjeździe z Wybrzeżem. Wiele wskazuje na to, że Wilki będą musiały poczekać na punkty do 22 maja.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
Mirosław Jabłoński WP SportoweFakty / Jakub Barański / Mirosław Jabłoński

Krośnianie mają za sobą pięć spotkań, w których nie zdobyli ani jednego "oczka". Trudno oczekiwać, by wobec dwóch trudnych wyjazdów, przełamanie nastąpiło w tym tygodniu. Klub nie załamuje jednak rąk i zakłada, że jeszcze w tym miesiącu zacznie gonić swoich rywali. KSM Krosno będzie mieć duże szanse na zwycięstwo 22 maja, gdy uda się na mecz do Rawicza. Następnie podejmie Polonię Bydgoszcz.

- Terminarz nie jest dla nas na razie łaskawy i dwa najbliższe wyjazdowe mecze musimy przetrwać. Później czekają nas nieco łatwiejsze spotkania i w nich nie będziemy mogli pozwolić już sobie na błędy. Nasz cel, jakim jest pierwsza ósemka tabeli, pozostaje aktualny. Do końca sezonu pozostało jeszcze sporo spotkań i zakładamy, że nasza drużyna zacznie wygrywać - mówi wiceprezes klubu, Wojciech Zych.

Krośnianom nie daje się większych szans na niespodziankę w piątkowym meczu w Rzeszowie. Zawodnicy nie mogą jednak potraktować tego pojedynku ulgowo. - Wszyscy zdają sobie sprawę, że stawka jest wysoka, bo w ten weekend może wyjaśnić się to, kto zostanie w składzie. Chcemy, by po najbliższych meczach w Rzeszowie i Gdańsku został on wykrystalizowany. Będzie to ważny test przed spotkaniami, jakie czekają nas w najbliższych tygodniach. W ostatnim meczu z Orłem Łódź oglądaliśmy już przebłyski lepszej jazdy - podkreśla Wojciech Zych.

Drużyna KSM Krosno liczy, że piątkowy mecz w Rzeszowie nie okaże się zupełnie jednostronnym pojedynkiem. - Stal jest zbudowana w oparciu o zawodników mających ekstraligowe doświadczenie. Gospodarze są rzecz jasna faworytem, ale derby rządzą się swoimi prawami. Nie załamujemy rąk, tylko jedziemy tam walczyć o możliwie korzystny wynik - kwituje wiceprezes klubu.

ZOBACZ WIDEO Marcin Rempała: Dwóch zawodników nie wygra meczu (źródło TVP)

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×