Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zenon Plech komplementuje pracę Olsena. Duńczyk podołał zadaniu

Zenon Plech był jedną z osób, które nadzorowały prace przy układaniu toru na PGE Narodowym. - Muszę przyznać, że Ole Olsen i jego współpracownicy spisali się bardzo dobrze. W skali szkolnej oceniam ten tor na piątkę - mówi.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
Materiały prasowe / PZM

Po wydarzeniach z zeszłego roku firma Ole Olsena zrobiła wszystko, aby nie doszło do sytuacji, w której zawodnicy będą kwestionowali stan toru. Pracom na PGE Narodowym przyglądali się m.in. Zenon Plech i Marek Cieślak. Zgodnie stwierdzają, że błędów z ubiegłego roku nie popełniono.

- O to, że będziemy oglądać w sobotę wieczorem dobre ściganie jestem zupełnie spokojny. Wraz z Markiem Cieślakiem i toromistrzem z Zielonej Góry przyglądaliśmy się, jak budowano ten tor od podstaw. Dużo rozmawialiśmy z Ole Olsenem i muszę przyznać, że końcowy efekt jest naprawdę dobry. To znacznie lepszy tor niż ten, który zbudowano w Warszawie przed rokiem. Olsen i jego firma naprawdę się postarali. Żadnych błędów w przygotowaniu nawierzchni nie widziałem - przekonuje Zenon Plech.

Do budowy toru użyto tego samego materiału jak przed rokiem. Wówczas problemem było jednak to, że nawierzchnia okazała się zbyt mokra. - Tym razem ten materiał był dobrze zabezpieczony i jest zdecydowane bardziej suchy. Dobrym rozwiązaniem było poza tym zaplanowanie tego turnieju na maj. Jest dużo cieplej niż w kwietniu, a temperatura ma naprawdę duże znaczenie. Budowa jednodniowego toru to niełatwe zadaniem i jest sporo czynników, które decydują o tym, czy jego przygotowanie się uda. W tym przypadku wszystko zadziałało jednak na korzyść "Narodowego" - podkreśla nasz rozmówca.

Pierwszym testem toru w warunkach rywalizacji był poniedziałkowy zamknięty turniej juniorów. Obejmował on piętnaście wyścigów, a wcześniej również sesje treningowe. W piątek nawierzchnię sprawdzili uczestnicy Grand Prix. - Pytanie o to, jak spisywała się nawierzchnia trzeba skierować do samych zawodników. Z tego co mówili i widziałem mogę powiedzieć, że było to bardzo dobre ściganie. Oglądano walkę na dystansie i myślę, że tak samo będzie w sobotę podczas turnieju Grand Prix - kwituje Plech.

ZOBACZ WIDEO Bartosz Zmarzlik zaapelował do polskich kibiców

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×