Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Silnik Gerharda błysnął na Narodowym. Przekona kolejnych zawodników?

Fredrik Lindgren, jadąc na konstrukcji Marcela Gerharda, wygrał rundę zasadniczą SGP w Warszawie. - Myślę, że to kwestia czasu, nim coraz więcej zawodników zacznie brać te silniki pod uwagę - mówi Krzysztof Cegielski.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
Fredrik Lindgren WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Fredrik Lindgren

W ubiegłym roku na rynku sprzętu żużlowego pojawiła się nowinka, która pierwotnie została odebrana z dużym dystansem. Tegoroczne testy pokazują jednak, że może ona na stałe zagościć w ofercie jednego z tunerów. GTR - pod tą nazwą kryje się konstrukcja autorstwa Marcela Gerharda. Jako pierwszy w minionym sezonie korzystał z niej Chris Harris. W pełni temu rozwiązaniu zaufał także Fredrik Lindgren, który na silnikach od Gerharda dotarł w półfinału sobotniej rundy SGP w Warszawie.

- Tak dobry występ Lindgrena na tych silnikach nie jest może przełomem, ale widać, że Marcel Gerhard intensywnie pracuje nad swoją filozofią, jaką jest wdrażanie tego silnika. Myślę, że gdyby chciał, mógłby już teraz wprowadzić go do użytku na dużo większą skalę, bo jak widać, sprzęt ten zaczyna już zbliżać się do poziomu najlepszych GM-ów, przygotowywanych przez najlepszych tunerów. Nie idzie jednak tą drogą i spokojnie pracuje, próbując przekonywać żużlowców. Jak widać na przykładzie Lindgrena, który zdecydował się w pełni zaufać tej konstrukcji, można ścigać się na GTR na najwyższym światowym poziomie. Obecnie wygląda to już dużo lepiej niż jeszcze w poprzednim sezonie - ocenił żużlowy menedżer i ekspert naszego portalu, Krzysztof Cegielski.

Tym, co w ostatecznym rozrachunku może przekonać zawodników są finanse. Warto bowiem zaznaczyć, że konstrukcja Gerharda jest droższa od GM-a, ale jej wytrzymałość okazuje się 3-4 krotnie dłuższa. W dłuższej perspektywie oznacza dla zawodników oszczędności. - Oceniam konstrukcję Gerharda za dużo lepiej skonstruowaną. Trwałość tego sprzętu  jest znacznie większa niż GM-ów. Najlepsi zawodnicy na świecie wysyłają silniki na serwis nawet co dziesięć wyścigów, często po zaledwie jednych zawodach. Koszty, ze względu na fakt, że korzystają zwykle z usług zagranicznych tunerów, są ogromne. Sama wysyłka to kilka tysięcy złotych, a do tego trzeba doliczyć koszty serwisu. Silnik Gerharda może wytrzymać natomiast nawet 60 wyścigów, a jego części tak szybko się nie eksploatują. W dłuższej perspektywie można na tym naprawdę zaoszczędzić - podkreślił Cegielski.

ZOBACZ WIDEO Tomasz Gollob: Dakar, motocross, treningi. Mam dużo pomysłów na siebie (Źródło: TVP)

Jeśli chodzi o polskich zawodników, entuzjastą GTR jest Janusz Kołodziej. Na razie nie zobaczymy go jednak na tym sprzęcie podczas meczów Ekstraligi. - Janusz ma te silniki, testuje je i się nimi bawi. Na tę chwilę nie decyduje się jednak na to, by startować na nich na poważniejszych zawodach. Te silniki są bowiem nadal wolniejsze niż te przygotowywane przez naszego zaufanego tunera, Jana Anderssona, z którym współpracujemy już wiele lat - wyjaśnił menedżer zawodnika.

Nie można jednak wykluczyć, że Kołodziej, a także inni żużlowcy, pójdą z czasem w ślady Fredrika Lindgrena. - Jest sporo zawodników, którzy posiadają silniki GTR i w wolnych chwilach je testują. Nie przeceniałbym jednak tej liczby, bo żużlowcy najzwyczajniej w świecie nie mają czasu na takie próby. Niemniej jednak mocno się temu przyglądają, a taka postawa jak Lindgrena, który pokazuje, że nawet w Grand Prix można wygrywać na tym sprzęcie wyścigi, daje do myślenia. Myślę, że kwestią czasu jest to, aż o konstrukcji Gerharda będzie jeszcze głośniej. Jeśli te silniki rzeczywiście znajdą się na tym samym poziomie co GM-y, to zawodnicy, ze względu na niższe koszty eksploatacji, zaczną się na nie przesiadać. Biorąc pod uwagę zapał i pomysły Marcela Gerharda, jest to scenariusz możliwy do zrealizowania - skwitował Cegielski.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy uważasz, że silnik Gerharda nawiąże w przyszłości rywalizację z GM-em?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Ciekawe czy stuningowany GTR tak korzystnie wyglada prze GM czy tylko w wersji podstawowej...
    • prodrive11 Zgłoś komentarz
      Kołodziej już śmigał na GTR-e w lidze, np.mecz Unii w Toruniu. Więc panie Cegielski ściślej proszę ;-).
      • Marcin Basiński Zgłoś komentarz
        Jason Doyle jeździł na GTR na betonie w Grudziądzu w meczu ligowym. Przez połowę meczu był nie do ugryzienia. Potem na szczęście dla GKM było słabiej.
        • soltyskie Zgłoś komentarz
          zeby sie nie okazalo, ze jak go w koncu dopracuja, to bedzie ciagle drozszy ale tak wyzylowany ze mniej trwaly
          • kaz Zgłoś komentarz
            Chciałbym zabrać głos w kwestii formalnej, bo odnoszę wrażenie, że nie wszyscy którzy się wypowiadają, nadążają za tematem. Sam Marcel Gerhard, sam kiedyś śmigał po torach (i to
            Czytaj całość
            różnych), wybitnym zawodnikiem nie był, bo jakoś go szczególnie nie kojarzę. Nie znaczy to wcale, że przeciętny zawodnik, nie może być świetnym mechanikiem czy też tunerem. Jeszcze nie tak dawno, tuningował silniki GM-y możnym tego świata, a na pewno Grinowi i Pepe. Coś go jednak dopadło, skoro stworzył całkiem nową jednostkę - GTR. Wiadomo ogólnie, że wszystko co nowe, wymaga dopracowania. Z tego co czytałem, GTR jest dobry (fajny), ale nie idealny. Jawa też miała szereg zalet względem GM-a, ale były też i wady. Nie sądzę aby Gerhard zrewolucjonizował żużel, ale dobrze by było, gdyby powstała dla GM-a jakaś alternatywa. Na podstawie publikowanych wywiadów: - Kołodziej chwali sobie tą jednostkę, ale w lidze jeździ na niej sporadycznie. - Hampel nie testował i się nie wypowiada - Fredka radzi sobie bardzo dobrze - Doyle preferuje GTR-a na twardych torach Jeśli GTR jest droższy w zakupie, ale tańszy w eksploatacji/serwisie, to plus dla zawodników. Oprócz oszczędności kasy, zawodnicy nie będą mieć problemów z odszukaniem ustawień, po powrocie silnika z przeglądu u tunera. Ile to razy słyszeliśmy: ,,Wysłałem silnik na przegląd, a teraz nie mogę dość z nim do ładu." Jest jeszcze coś co mnie interesuje. Czy jeśli więcej zawodników sięgnie po ten silnik, czy przygotowaniem ich pod zawodnika, będzie się zajmował dalej (i tylko) Szwajcar, czy inni, obecni tunerzy GM-a, też się do tego przyłożą?
            • pol Zgłoś komentarz
              jeszcze żeby się JAWA odrodziła i będzie dobrze,
              • szakal44 Zgłoś komentarz
                Redaktorku, a nie zauważyłeś (pewnie nie, bo nikt cie nie poinformował) że w niedzielę z tej konstrukcji korzystał Doyle ??? !!!!!!!
                • kolumb32 Zgłoś komentarz
                  A czy tuner jakikolwiek ma w tym interes. Na razie założę sie ,że będą robili pod górkę z silnikami GTR. Bo to: 1. Rzadziej przeglądy - mniej kasy. 2. Do GM mają całe zaplecze, znają
                  Czytaj całość
                  go i mają przystosowane warsztaty. 3. Do GTR-a trzeba by się było przestawić i na pewno wiązałoby się to z inwestycjami. No ale jak zawodnicy się uprą to zaczną i robić GTR-a ale na pewno na początku niechętnie. A może jak rzadsze przeglądy to zaczną sobie więcej wołać kasy za nie i nici z oszczędności? Sam już nie wiem. Zobaczymy. Ale konkurencja zawsze mile widziana i na pewno lepsza od monopolu.
                  • -stanley Zgłoś komentarz
                    Panie Krzysiu, tylko jedna jaskółka jeszcze wiosny nie czyni. Zawodnicy mogą zacząć próby tego silnika po dłuższym okresie jego dobrego sprawowania się. Żaden zawodnik tego nie będzie
                    Czytaj całość
                    czynił w zawodach gdzie walczy o jakieś cele.
                    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                      Kołodziej też ten silnik posiada i nie tylko .Należało by wprowadzić kilka kosmetycznych zmian.Wypowiedzi tunerów. Może przekona zawodników ten produkt się przyjmie. Zawodnik za pewno
                      Czytaj całość
                      będzie patrzeć na cenę co może osiągnąć na torze oraz na żywotność silnika,części zamiennych.
                      • Bawarczyk Zgłoś komentarz
                        Marcel Gerhard i jego GTR´y to super sprawa dla speedway´a ! Powodzenia panie Marcel.
                        • yes Zgłoś komentarz
                          Nowy temat z zakresu sprzętu żużlowego.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×