Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Witold Skrzydlewski: Chcę roznieść Ślączkę na koniec sezonu

Orzeł znajduje się w komfortowej sytuacji i zajmuje drugie miejsce w tabeli Nice PLŻ. Witold Skrzydlewski nadal pamięta jednak porażkę drużyny w Rzeszowie. - Na koniec sezonu musimy roznieść Ślączkę, by pióra się z niego posypały - mówi.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

Niedzielny mecz w Łodzi z Lokomotivem Daugavpils urasta do roli hitu kolejki Nice PLŻ. Witold Skrzydlewski pytany o tę rywalizację, odparł: - Najważniejsze, byśmy przejechali to spotkanie szczęśliwie. W zeszłym roku w meczu z Lokomotivem Rory Schlein doznał ciężkiej kontuzji. Przegraliśmy dziesięcioma punktami, kończąc rywalizację w zasadzie bez dwóch zawodników. Do tego, co się wokół Orła dzieje podchodzę na luzie. Mówiłem w przed sezonem, że planujemy zająć ósme miejsce, żeby nie spaść do II ligi. Teraz mamy drugie, więc wydaje mi się, że nawet jak wszystko byśmy przegrali, nasz cel i tak byśmy zrealizowali.

Orzeł Łódź rozbudził jednak ostatnimi wynikami apetyty kibiców. Drużyna zajmuje drugą lokatę, a jeśli wygra z Lokomotivem, zrówna się z Łotyszami na czele tabeli. - Apetyt to niedobra rzecz, bo będzie się potem grubym jak ja. Lepiej więc go nie mieć - śmieje się Skrzydlewski. - W niedzielę pojedziemy po to, by zrobić piękną zabawę. Życzyłbym sobie tego, by nasz mecz był od początku do końca wyrównany, a wszystko wyjaśniło się dopiero w biegach nominowanych. Tak naprawdę czy wygramy czy przegramy to zyskuję. Zapowiedziałem naszemu trenerowi, że jeśli mu nie wyjdzie i punktów nie zdobędziemy, to do końca sezonu nie będę mu płacić za dojazdy na nasze mecze. Jednym słowem: jak w niedzielę wygra, to nic nie zyska, a jak przegra, to sporo straci. Nie ma to jak robić ze mną interesy - stwierdza w swoim stylu prezes klubu.

Z ostatnich wyników Orła można być w pełni zadowolonym. Witold Skrzydlewski ma jednak w pamięci porażkę z początku sezonu. Stal Rzeszów pokonała wówczas jego drużynę, wygrywając 50:39. - Myślę, że wartość Orła pokażą dopiero najbliższe mecze z Lokomotivem i Częstochową. Zobaczymy jak w nich nam pójdzie. Jak przyjechała do nas Polonia Piła, to wygraliśmy, ale przecież niemiłosiernie się męczyliśmy. Co do rundy rewanżowej, to zależy mi przede wszystkim na tym, byśmy wygrali na zakończenie mecz ze Stalą Rzeszów. Jak jechaliśmy z nimi na początku rozgrywek, dałem trenerowi Ślączce książkę, by okazał nam miłosierdzie. Tak się jednak nie stało. Możemy przegrać wszystko do końca sezonu, ale ze Stalą trzeba koniecznie wygrać. Musimy roznieść Ślączkę, by pióra się z niego posypały - skwitował na zakończenie Skrzydlewski.

ZOBACZ WIDEO Wanda pobita w Krakowie. Podsumowanie 8. kolejki Nice PLŻ (Źródło: TVP)



Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (20):

  • Fan Sportu Rzeszów Zgłoś komentarz
    Ja tam nie wiem - prócz tego co "zwykli kibice" - że Ślączka był "trenerem-menago" u Pana Skrzydlewskiego, a jeszcze wcześniej piastował podobną funkcję w Miskolcu (tam był raczej
    Czytaj całość
    Człowiekiem-Orkiestrą). I właśnie wówczas Węgrzy, a raczej Semen Własow - na finiszu 2. Ligii puknęli Orzeł, który natenczas miał wilczy apetyt na awans do 1. Ligi - ale się nie udało. Pamiętam, jak nazywał łódzki Don Corleone (pozwoliłem sobie tak określić osobę Pana Skrzydlewskiego, li tylko z czystej sympatii - gdzieś tam kiedyś padło takie porównanie) Ślączkę "cwaniakiem w pozytywnym tego słowa znaczeniu". Żeby było, że tak powiem jasne - ja nie mam nic do Prezesa łódzkiego klubu, a wręcz przeciwnie, jak mawiał pewien klasyk - lubię sobie poczytać Jego przemyślenia i piszę to bardzo serio - w ogóle Pan Skrzydlewski jest taką Barwną Postacią Polskiego Żużla i nie tylko. Pamiętam, czego sam jestem orędownikiem, że Pan Skrzydlewski jest zdania, że meczów ligowych, bo to sól żużla - powinno być zdecydowanie więcej. Jest jednak takie malusie "ale" - te pojawiające się z różną częstotliwością, ale jednak słowa, nie wiem, zapowiedzi, że z kim jak z kim, ale z Rzeszowem, a raczej z Januszem Ślączką to Orzeł musi wygrać, najlepiej wysoko - są - albo takim "śmiesznym niby gadaniem starszego już człowieka", albo faktycznie łódzki Don Corleone ma jakiś problem z osobą Janusza Ślączki. Więc nie wiem jak "odczytywać" te słowa Pana Witolda - ale tak na zdrowy rozsądek - przecie meczyk Łódź - Rzeszów to będzie, przynajmniej dla Rzeszy ostatni pojedynek ligowy A.D. 2016 - i skład pewnie będzie mocno ekonomiczny (3 juniorów, pewnie sympatyczni skądinąd Madziarzy, może gość, niekoniecznie R. Karczmarz) - i faktycznie ciężko będzie Stali Rzeszów zrobić więcej punktów niż 15.
    • speed_koleina Zgłoś komentarz
      Świetny gość pan Skrzydlewski. Życzę wszystkim takiego prezesa. Poczucie humoru ma na poziomie. Ogólnie facet na poziomie. ... - Apetyt to niedobra rzecz, bo będzie się potem grubym jak
      Czytaj całość
      ja. Lepiej więc go nie mieć - śmieje się Skrzydlewski. ... - W niedzielę pojedziemy po to, by zrobić piękną zabawę. ... Tak naprawdę czy wygramy czy przegramy to zyskuję. Zapowiedziałem naszemu trenerowi, że jeśli mu nie wyjdzie i punktów nie zdobędziemy, to do końca sezonu nie będę mu płacić za dojazdy na nasze mecze. :):):) Jednym słowem: jak w niedzielę wygra, to nic nie zyska, a jak przegra, to sporo straci. Nie ma to jak robić ze mną interesy - stwierdza w swoim stylu prezes klubu. To fakt pan Skrzydlewski ma STYL przez duże S!!!
      • pietrucha Zgłoś komentarz
        Pan Witold to tak fajny facet że masakra chciał bym kiedyś z nim piwo wypić facet otwarty i szczery mimo że wokół kłamstwa i obłuda dziękuje pozdrawiam Łódź i Stawy Jana xD
        • GKM_ Zgłoś komentarz
          kazdy Polak chce osmieszyc Rzeszow
          • kirurecek Zgłoś komentarz
            Witold powinien razem z Wladkiem zalozyc Ekskluzywny Klub Zlotych Mysli. Wstep tylko z cygarem i dobra whisky. Szacun dla obu panow za to co robia dla zuzla w swoich miastach. Rowniez za to, ze
            Czytaj całość
            mowia to co mysla, a nie jakies pitolenie.
            • realista 50 Zgłoś komentarz
              Skrzydlewski! inaczej cię oceniałem! Najlepiej na koniec sezonu zostaw pióra Ślączce a sprzedaj mu to co produkujesz! od razu będziesz miał satysfakcję i zarobek dla punktujących
              Czytaj całość
              zawodników. Powinniście współpracować dla dobra żużla a nie napinać się. Weż przykład z GKM i tego "pana" z GKSZ , ...u siebie w miarę a na wyjazdach , dba o dobro klubu i głównej księgowej w Grudziądzu. I tak jadą sobie kosztem innych klubów. I tak będą w EE jak spadną, bo są" sportowo uczciwi" i przewidywalni. Panie Skrzydlewski ! zatem przegraj wszystkie mecze teraz, aby na koniec dokopać Ślączce i Stali, choć lubi go Pan szczególnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • slexmo Zgłoś komentarz
                Co ten Skrzydlewski ma jakiś "syndrom Ślączki czy jak".
                • RECON_1 Zgłoś komentarz
                  Hehe to sie nazywa pradziwa meska szorstka przyjazn:P
                  • mon_chéri Zgłoś komentarz
                    Bardzo lubię Pana Skrzydlewskiego, owszem ma specyficzny humor oraz czasem zdarza mu się przesadzić w wypowiedzi czy też zachowaniu, jednak nie sposób nie docenić tego co robi on dla
                    Czytaj całość
                    żużla. Takich ludzi jak on w tym sporcie powinno być jak najwięcej, ludzi którzy nie boją inwestować się swoich własnych pieniędzy na ratowanie czy utrzymywanie żużlowych ośrodków. Gdyby w każdym klubie była co najmniej jedna taka osoba, mielibyśmy teraz dużo wiecej klubów a także tyle z nich nie zbankrutowałoby.
                    • chrismcski Zgłoś komentarz
                      Nagłówek tego artykułu ukazuje tylko prostactwo grabarza. Mogą chcieć bardzo wygrać, ale taki język to buraczaństwo.
                      • -stanley Zgłoś komentarz
                        Lubię czytać Pana Witolda Skrzydlewskiego. Niektóre jego zwroty zawierają pewną myśl nie wyrażaną bezpośrednio. To jest barwna i nie zastąpiona postać w tym trudnym i niebezpiecznym
                        Czytaj całość
                        sporcie.
                        • Maciula87 Zgłoś komentarz
                          Pan Ślączka odbijając piłeczkę zabierze do Łodzi Węgrów i juniorów...
                          • ksolar Zgłoś komentarz
                            Hahah Witek to po to był ci potrzebny Gapiński ? Pozytywny gosc ze Skrzydlewskiego.Janusz juz pare razy utarł mu nosa :D
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×