Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stal - Unia: lider nadal niepokonany u siebie. Tarnowianie rozgromieni

Gorzowska Stal po raz kolejny pokazała swoją siłę na własnym owalu. Tym razem o tym przekonali się zawodnicy Unii Tarnów. Żółto-niebiescy ostatecznie zwyciężyli 59:31.
Dawid Lis
Dawid Lis
WP SportoweFakty / Tomasz Jocz

Do Gorzowa Wielkopolskiego przyjechała drużyna tarnowskiej Unii, a więc ekipa, która przed tą kolejką zamykała ligową tabelę. "Jaskółki" nie radzą sobie najlepiej w obecnych rozgrywkach PGE Ekstraligi i z dorobkiem czterech "oczek" jest na ósmej pozycji. Ciężko było gościom myśleć o tym, żeby na "Jancarzu" powiększyć swój dorobek. Każde inne rozstrzygnięcie, niż wysoka wygrana Stali Gorzów, byłoby uznawane za niespodziankę.

Od początku niespodzianki nie było. Gorzowianie już w pierwszej gonitwie pokazali swoją siłę. Niels Kristian Iversen i Michael Jepsen Jensen wygrali podwójnie, zostawiając w pokonanym polu Leona Madsena i Piotra Świderskiego, który jeszcze nie tak dawno reprezentował żółto-niebieskie barwy. Po chwili takim samym wynikiem zakończył się bieg juniorski i gospodarze prowadzili już 10:2.

W trzecim wyścigu wydawało się, że może coś się zmienić, ale Kenneth Bjerre jechał na równi z miejscowymi do pierwszego łuku. Na wyjściu z wirażu, jadący obok siebie Matej Zagar i Przemysław Pawlicki pokonali Duńczyka i podwyższyli prowadzenie Stali. Honor gości uratował Janusz Kołodziej, który na zakończenie pierwszej serii dojechał do mety jako pierwszy i podwoił dorobek swojego zespołu.

Druga seria zaczęła się dosyć niespodziewanie, bo od zwycięstwa Świderskiego. "Świder" jednak popisał się bardzo dobrym rozegraniem pierwszego łuku, na którym szerzej wyprowadził Pawlickiego, a na kolejnym wirażu wszedł pod łokieć Zagara. Świderski później skutecznie się bronił i nie dał się wyprzedzić żadnemu z gospodarzy.

W siódmej gonitwie Duńczycy - Iversen i Jensen zamknęli Kołodzieja na wejściu w pierwszy łuk i wydawało się, że dowiozą pewne zwycięstwo do mety. "Koldi" jednak jechał bardzo ambitnie, gonił Iversena i na początku ostatniego okrążenia wyprzedził "Puka", rozdzielając tym samym parę Stali.

Po kolejnej przerwie na kosmetykę toru goście zaczęli prezentować się jeszcze lepiej. Wcześniej indywidualne zwycięstwa mieli tylko Kołodziej i Świderski, a w biegach 8-10 za każdym razem jako pierwszy do mety dojeżdżał reprezentant Unii Tarnów. Niestety dla gości, jego kolega z drużyny dojeżdżał zawsze na końcu, ale chociaż przewaga Stali nie rosła.

Przed biegami nominowanymi jednak odpowiednie ustawienia odnaleźli gospodarze i dwukrotnie wygrali 5:1, powiększając swoją przewagę. A przed dwoma ostatnimi wyścigami gorzowianie wygrywali już 52:26.

Mimo wysokiej wygranej zawodnicy nie odpuszczali, czego świadkami byliśmy w czternastym wyścigu. Najpierw na prowadzeniu był Pawlicki, a po chwili dojechał do niego Zmarzlik. Świderski jednak najpierw poradził sobie z juniorem Stali, a po chwili wyprzedził kapitana żółto-niebieskich. "Świderowi" nie odpuścił jednak Zmarzlik, który ostatecznie poradził sobie ze starszym kolegą. W ostatniej gonitwie gorzowian pogodził jeszcze Bjerre, ale to niczego w końcowym rezultacie nie zmieniło. Gospodarze wygrali pewnie, pokonując tarnowian aż 59:31.

Unia Tarnów:
1. Leon Madsen - 5 (1,0,3,1,0)
2. Piotr Świderski - 5 (0,3,0,0,2)
3. Kenneth Bjerre - 9 (1,1,3,1,3)
4. Mikkel Michelsen - 0 (0,0,0,0)
5. Janusz Kołodziej - 11 (3,2,3,3,-)
6. Patryk Rolnicki - 0 (0,0,0)
7. Arkadiusz Madej - 1 (1,0,0,0)

Stal Gorzów:
9. Niels Kristian Iversen - 8 (3,1,2,2,-)
10. Michael Jepsen Jensen - 9+4 (2*,3,1*,2*,1*)
11. Przemysław Pawlicki - 9+2 (2*,1*,2,3,1)
12. Matej Zagar - 7+2 (3,2,1*,1*)
13. Krzysztof Kasprzak - 11+1 (2,2*,2,3,2)
14. Bartosz Zmarzlik - 11+1 (3,3,2*,3)
15. Adrian Cyfer - 4+3 (2*,1*,1*)

Bieg po biegu:
1. (60,30) Iversen, Jensen, Madsen, Świderski 5:1
2. (60,41) Zmarzlik, Cyfer, Madej, Rolnicki 5:1 (10:2)
3. (60,75) Zagar, Pawlicki, Bjerre, Michelsen 5:1 (15:3)
4. (60,07) Kołodziej, Kasprzak, Cyfer, Madej 3:3 (18:6)
5. (61,06) Świderski, Zagar, Pawlicki, Madsen 3:3 (21:9)
6. (60,68) Zmarzlik, Kasprzak, Bjerre, Michelsen 5:1 (26:10)
7. (60,90) Jensen, Kołodziej, Iversen, Rolnicki 4:2 (30:12)
8. (61,22) Madsen, Kasprzak, Cyfer, Świderski 3:3 (33:15)
9. (61,11) Bjerre, Iversen, Jensen, Michelsen 3:3 (36:18)
10. (61,02) Kołodziej, Pawlicki, Zagar, Madej 3:3 (39:21)
11. (61,35) Kasprzak, Jensen, Bjerre, Świderski 5:1 (44:22)
12. (61,56) Pawlicki, Zmarzlik, Madsen, Rolnicki 5:1 (49:23)
13. (61,30) Kołodziej, Iversen, Zagar, Michelsen 3:3 (52:26)
14. (61,79) Zmarzlik, Świderski, Pawlicki, Madsen 4:2 (56:28)
15. (61,83) Bjerre, Kasprzak, Jensen, Madej 3:3 (59:31)

Sędzia: Wojciech Grodzki (Opole)
NCD: 60,07 sek. - Janusz Kołodziej w IV biegu
Widzów: 10350
Startowano wg II zestawu startowego.

Wybierz najlepszego zawodnika
Moje Bermudy Stal Gorzów
wybierz zawodnika
  • Krzysztof Kasprzak
  • Przemysław Pawlicki
  • Niels Kristian Iversen
  • Matej Zagar
  • Michael Jepsen Jensen
  • Bartosz Zmarzlik
  • Adrian Cyfer
Unia Tarnów
wybierz zawodnika
  • Janusz Kołodziej
  • Kenneth Bjerre
  • Piotr Świderski
  • Mikkel Michelsen
  • Leon Madsen
  • Arkadiusz Madej
  • Patryk Rolnicki
Wydarzenie:

Stal Gorzów - Unia Tarnów

Sędzia:

Wojciech Grodzki

ZOBACZ WIDEO Polonia - Orzeł: skuteczny atak Andersena (źródło: TVP)

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (30):
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Wynik byl do przewidzenia, w sumie biorac pod uwage ze Jasko jechal tylko 4 razy i brak bylo rezerw taktycznych to wynik i tak jest przyzwoity,a z pewnoscia lepszy nich wynik torunski gdzie
    Czytaj całość
    jest o wiele silniejszy sklad:)
    • yes Zgłoś komentarz
      Po trzech biegach zapowiadało się jeszcze wyżej. Siedem biegów zakończyło się remisem. Ponad 10 tysięcy widzów i Jensena 9+4 (2*,3,1*,2*,1*)
      • miłośnik kolei gniezno Zgłoś komentarz
        brawo Świderski w końcu wygrał bieg
        • omen Zgłoś komentarz
          mecz z zieloną będzie decydował czy walczymy o utrzymanie czy żegnamy się z e-liga ! Jeśli udało by się wygrać to Sady powinien na siłę ściągnąć Lamberta! Niestety Michelsen
          Czytaj całość
          zwodzi i tyle. Wydawało się ze spokojnie wejdzie w e-lige, mecz z Wrocławiem mu ładnie wyszedł i wydawało się że będzie coraz lepiej ale niestety nie udało się. Trzeba sobie też jasno powiedzieć ze nadeszła chwila gdzie trzeba stawiać wszystko na jedna kartę i tyle. Mnie się wydaje że nawet Smoliński by lepiej jechał niż Michelsen! Świder pomału się ogrania i zaczyna przywozić po parę punktów. Natomiast jak przegramy z zieloną to trzeba myśleć o 1 lidze! Nie czekać na ruchy zawodników tylko od razu rozmawiać i zrobić ta jak zrobił w ubiegłym sezonie GKM! A do tego liczyć ze może komuś podwinie się noga w finansach albo ktoś nie będzie chciał wejść do e-ligi. Bo gdyby Unia zatrzymała liderów drużyny to chętny na wejście do e-ligi nie bardzo miałby się kim wzmacniać co tez by trochę zniechęciło do wejścia! Natomiast jakby liderzy nie byli zainteresowani 1 liga to pomału trzeba szukać kogoś w ich miejsce i tyle! Ściągać do Tarnowa Jamroga, Mazura, M Rempałe do tego 2 dobrych obcokrajowców (nawet mogliby zostać Świder z Michelsenem) plus nasi juniorzy (Rolnicki i Budzyń) i spokojnie jedziemy.
          • KLM Zgłoś komentarz
            Michelsen widzę znów piękny, olimpijski komplet - dawac Jacka do skladu!
            • adi_kami Zgłoś komentarz
              Jestem przekonany że decyzja Przema w sprawie zmian barw klubowych była trafiona w sedno. W Lesznie był zablokowany, nie potrafił się odnaleźć. Myślę że rozłąka z Lesznem na sezon,
              Czytaj całość
              lub dwa, da mu wiele. Ale moim zdaniem, do domu wrócić powinien.
              • Young Oak Zgłoś komentarz
                Mecz bez niespodzianek. U nas w zasadzie cała drużyna na plus. Nawet MJJ pojechał bardzo dobrze. Dla mnie ważne były nie tyle jego punkty, ale jazda na trasie. Był dynamiczny i agresywny
                Czytaj całość
                na trasie. Oby tak dalej. Tradycyjnie Bartek rewelacja, a szczególnie w 14 biegu dał popis żużla na światowym poziomie. Na delikatny minus jazda Przemka. Jest trochę pasywny na trasie i zostawia dużo miejsca tak przy kredzie, jak i po zewnętrznej, przez co daje się często wyprzedzać. Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, czy też inni też to dostrzegają. Na minus, brak woli walki w zespole gości, bo nie było ani jednej rezerwy taktycznej. Nieźle jechał Bjerre, więc aż się prosiło by zmienił Michelsena. Świetnie jechał Kołodziej, ale pojechał tylko w czterech biegach. Szkoda, bo była okazja do obejrzenia emocjonujących biegów z udziałem właśnie Janusza i np. Bartka. Trzeba też sobie jasno powiedzieć, że rywal mało atrakcyjny dla kibica, wynik mocno w jedną stronę, a co za tym idzie duża strata finansowa dla Stali. To co zaoszczędzi jedna drużyna odbije się niestety na drugiej, dlatego szkoda że kibice, którzy przyszli na mecz nie obejrzeli tak dobrego widowiska, jak mogło ono być. PS: Wielki szacunek dla tych kilku kibiców z Tarnowa, którzy odwiedzili nasz stadion. Brawa dla nich, że są z drużyną mimo słabszej postawy.
                • STAL.G_1771 Zgłoś komentarz
                  Kieruję wyraz szacunku i podziwu dla tej bardzo małej grupki kibiców Tarnowa jaka się u Nas pojawiła na dzisiejszym meczu :) Wiedzieli po co UT jedzie na ten mecz ale pomimo tego
                  Czytaj całość
                  zdecydowali się przyjechać i wspierać swoją drużynę, prawdziwie godna postawa! Mam prośbę do kibiców Tarnowa tu obecnych, jeśli kojarzycie te osoby to przekażcie im moje słowa bo w pełni na nie zasłużyli :)
                  • vexel Zgłoś komentarz
                    Brawo Stalowcy, pokazaliście siłę. Przynajmniej Janek z Kennethem coś pojechali.
                    • kasia_sg Zgłoś komentarz
                      No i jak widać beze mnie na trybunach chłopaki też potrafią wygrać :D Z tego co czytam, to mecz był nudny jak flaki z olejem, więc chyba nie powinnam bardzo żałować, że mnie nie
                      Czytaj całość
                      było. Utknęłam w Poznaniu na dworcu i relacja na SF musiała wystarczyć. Brawo Stal, a przede wszystkim MJJ, że w końcu nastąpiło jakieś przełamanie. Tylko co na to wszystko księgowa? ;)
                      • elvis Zgłoś komentarz
                        mecz jak kazdy wiedzial...byl do odjechania. Szanse na cokolwiek zerowe. jednak:) brak walki o wynik rozczarowal. dlaczeko MM leci 4 razy? swider rozumie-wygral bieg-mogl zaskoczyc raz
                        Czytaj całość
                        jeszcze. gdzie 5-6 bieg koldiego? mozna bylo ukulac 37 spokojnie.A tak oddali mecz z woda i z Madejem w 15 biegu. Wiem ze koldi tak na wyjazdach,jak i u siebie oddaje biegi juzniorom(gdy ten bieg nie ma wplywu na nic,czyli to drugi mecz bez szansy na wygrana czy bonus) ale troche boli to odpuszczenie.Bo to nie decyzja barana,a janusza byla. szkoda...brak 2 konfrontacji z bartkiem na jego torze pewnie rozczarowal miejscowych...i nie tylko.
                        • WERANDA Zgłoś komentarz
                          MJJ - mam nadzieję że dzisiejszy wynik to prawdziwe przełamanie
                          • WERANDA Zgłoś komentarz
                            Byłem na wszystkich meczach SG w tym sezonie z wyjątkiem wyjazdu do Tarnowa , i stwierdzam że mecz dzisiejszy był najnudniejszy
                            Zobacz więcej komentarzy (17)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×