KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Niezrozumiałe odsunięcie Pedersena. W Unii brakuje stabilnego składu

Rufin Sokołowski przyznaje, że decyzja o braku Nickiego Pedersena w składzie na Betard Spartę była dla niego niezrozumiała. Zastępujący Duńczyka rodak - Peter Kildemand nie zdobył ani jednego punktu.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Tomasz Madejski

Aktualny mistrz Polski zanotował najsłabszy występ w tym sezonie, przegrywając w niedzielę w Poznaniu 32:58. - Ta porażka, a przede wszystkim jej rozmiary są dla leszczyńskiego środowiska prawdziwym szokiem. Zwróćmy uwagę, że zawodnicy Unii sami nie wiedzieli, co jest nie tak i w jaką pójść stronę z przełożeniami. Mam wrażenie, że Sparta, po serii słabszych meczów w Poznaniu, w końcu przygotowała tor, który w pełni jej odpowiada. Niedzielne spotkanie przypominało mi te z poprzedniego sezonu we Wrocławiu, gdy nikt nie potrafił rozszyfrować tamtej nawierzchni. Drużyna z Leszna była zupełnie zagubiona. Nie chcę niczego ujmować juniorom Sparty, ale na co dzień nie wygrywają przecież z uczestnikami Grand Prix. A tego dnia tak właśnie było - ocenił Rufin Sokołowski.

Nasz rozmówca przekonuje jednak, że Fogo Unia sama utrudniła sobie zadanie, odstawiając od składu na Poznań Nickiego Pedersena. "Power" jest dobrym startowcem i można zakładać, że wypadłby dużo lepiej niż Peter Kildemand, który w trzech biegach nie zdobył ani jednego punktu. - Zupełnie nie rozumiem, dlaczego odsunięto przed tym meczem Pedersena. By go zmotywować przed kolejnymi spotkaniami? Nie wiem, jakie relacje panują wewnątrz klubu, ale ze sportowego punktu widzenia Unii to posunięcie się nie udało - stwierdził.

Sokołowski zauważa ponadto, że częste roszady dokonywane przez menedżera Adama Skórnickiego drużynie nie pomagają. - Te zmiany są moim zdaniem zbyt częste. Co chwile mamy kombinacje w składzie, a za nami już przeszło połowa sezonu. Każdy z zawodników ma jakieś predyspozycje: jeden jest dobrym startowcem, drugi jedzie świetnie przy kredzie, a inny na zewnętrznej. Cała sztuka polega na tym, by tak poustawiać pary, by jak najlepiej wykorzystać te atuty dla dobra zespołu. W Lesznie nadal jesteśmy natomiast na etapie poszukiwania. Praktycznie co mecz widzimy drużynę w innym ustawieniu składu - dodał.

Po dotkliwej porażce w Poznaniu Fogo Unia znajduje się pod ścianą. Mistrzowie Polski zdobyli w dziewięciu meczach sześć punktów i play-offy z ich udziałem są niewiadomą. - Na pewno z formą leszczyńskiej drużyny nie jest tak źle, jak wskazywałby na to wynik z Poznania. Tu tak naprawdę nie ma już jednak miejsca na błąd. Unii zostało pięć meczów i najlepiej, gdyby każdy z nich wygrała. Terminarz nie jest specjalnie trudny, a biorąc pod uwagę, że wyjazdy będą w Rybniku i Grudziądzu, wszystko jest sprawą otwartą. Zła informacja jest na pewno taka, że Unii doszedł dodatkowy rywal w walce o czwórkę. W tej grze nie liczy się już tylko GKM, ale i Sparta, która pokazała, że może być jednak mocna na własnym torze. Leszczynianie muszą wygrać teraz za trzy punkty z Unią Tarnów, a pod koniec lipca pokonać u siebie Falubaz. Jeśli to by się nie udało, to w play-offach nie mieliby czego szukać - skwitował były prezes Unii.

ZOBACZ WIDEO Euro 2016. Francuska prasa: "Przed nami Everest" (źródło TVP)

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (62)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Skora sie kreci...wg mnie fermentuje wszystko am i po sezonie moze w Lesznie byc ciekawie....
    • getwellfan Zgłoś komentarz
      W Grudziądzu są bez szans.
      • jaro1 Zgłoś komentarz
        Panie Skórnicki kto tym razem jest winien? Bardzo dobrze, że bufony z leszczniewa wszystko przegrywają, a to jeszcz nie koniec!
        • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
          Adaś kombinuje jak może .Ktoś dobrze miesza.Mamy skutki.
          • lubelak_fan Zgłoś komentarz
            Łatwo doradzać po fakcie. A ja mam inne pytanie: kiedy prezesi przestaną płacić za podpis, a zaczną tylko za to co zostanie "podniesione" z toru? Każdy zawodnik to prywatna działalność
            Czytaj całość
            gospodarcza i jeśli nie mają kasy, powinni brać kredyt w banku. Płacone powinni mieć tylko za punkty, wtedy pilnowaliby biznesu z większym zaangażowaniem.
            • P0ZNANIAK Zgłoś komentarz
              Panie Sokołowski, to, że było błędem niepowołanie do składu "pałera" to jest chyba dla wszystkich oczywiste. Natomiast mówiąc, że dla Unii "terminarz nie jest specjalnie trudny" to
              Czytaj całość
              chyba pan zapomniał, że w Grudziądzu wszyscy - łącznie z liderem - jak do tej pory polegli, więc byłbym ostrożny z wygrywaniem wszystkich pozostałych spotkań. Oczywiście przez te tygodnie (które zostały do meczu z GKM) to "dzik" jak i Kildemand mogą dojść do ładu z formą, ale czy wzmocniona Unia będzie w stanie tam wygrać to raczej wątpię.
              • Manolo Darek Zgłoś komentarz
                znawca sokol
                • teknokiller Zgłoś komentarz
                  he he znowu te TEO retyczne dywagacja ludzi którzy nawet nie chodzą obecnie na Unię.Nie wiemy naprawdę co spotkało Nikołaja ,może miał planowaną wizytę gdzieś tam ,lecz nie wiadomo
                  Czytaj całość
                  gdzieeeee......To chyba sport fakt że pseudo sport ale po prostu nastąpiło rozluźnienie.Pewien klub nie tak dawno też dostał tęgie lanko ale odbudował się niczym Smok z popiołów.Pamiętajcie ,czasami klub kupuje się po to by zarabiać na nim zupełnie gdzieś indziej.
                  • Blaszka Torun Zgłoś komentarz
                    takie tam pitu-pitu :) jedyny problem Leszna w walce o PO to jest czwartkowy mecz w Rybniku! Jesli Wroclaw wygra to rzeczywiscie problem,ale jesli przegra to Leszno bedzie no1 do PO jako ta
                    Czytaj całość
                    czwarta druzyna.Zakladam oczywiscie,ze nie bedzie jakiegos nie przewidzianego kataklizmu w terminarzu (np. porazka Torunia na MA z Gorzowem)
                    • miki1957 Zgłoś komentarz
                      Zawodowcy i nie wiedzą co robić? A kasę wiedzą jak brać? A as Jankowski mistrz twardego też nic?
                      • Łukaszek z Falubazu Zgłoś komentarz
                        W Lesznie jest problem z tym że Nicki został liderem. Ta drużyna jest oparta na Emilu, który miał kontuzję i wszystko się posypało. Jako zmiennik Pawlickiego przyszedł Kildeamand,
                        Czytaj całość
                        który ma słaby sezon no i mam co mamy. Szanse na PO Unia ma bo tak jak powiedział Sokołowski teraz mają serię łatwiejszych meczów z tym że najważniejsze Unia będzie miała z nami (tutaj mam na myśli bonusa) i w Grudziądzu.
                        • GKM-PSŻ Zgłoś komentarz
                          Hmm, UL pod ścianą...? Dlaczego? Przecież nie spada z ligi. To, że ma coraz mniejsze szanse na Play Off - i bardzo dobrze. UL nie ma monopolu na PO, poza tym czas przewietrzyć towarzystwo i
                          Czytaj całość
                          niech w końcu inne zespoły zaczną osiągać sukcesy, próbują swoich sił w PO, bo wieje nudą. TYLE. Jak jadą zawodnicy tak mają. A z Nickim PEDERSENEM to wtopa, jedyne mądre wytłumaczenie to odstawienie go od składu, na jeden mecz w celu jego zdopingowania do pracy /chyba, że faktycznie jest coś na rzeczy z kontuzją palca/. Peter KILDEMAND już nie powinien pojechać w tym roku w barwach UL, Tofik się stara i co ??? Dla niego to walka z wiatrakami, Peter robi "0", ale i tak jedzie. Czas to zmienić.
                          • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
                            Gdybając jak to robią Szoguny żużla,gdyby nie saga z Pawlickimi,gdyby nie kontuzja Emila,gdyby Kildemand jechał jak Kildemand,i wreszcie gdyby,a nawet gdyby z jakby to Byki wbijałyby w tor
                            Czytaj całość
                            z zamiataniem rywali.A tak jest,KOMPIMITACJA.
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×