WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fogo Unia przed mentalnym sprawdzianem. Musi wygrać wysoko

Zdecydowanego faworyta ma niedzielny mecz pomiędzy Fogo Unią a Unią Tarnów. Gospodarze będą chcieli wygrać jak najwyżej, by odreagować ostatnią porażkę w Poznaniu. Stawka jest tym większa, że do zdobycia pozostaje punkt bonusowy.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Jakub Brzózka

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Jak wynika z obliczeń, leszczyńska drużyna musi wygrać cztery z pięciu ostatnich meczów ligowych, jeżeli chce myśleć o znalezieniu się w play-offach. Obecnie Drużynowy Mistrz Polski zajmuje odległą, siódmą lokatę w stawce, która oznaczałaby dla niego jazdę w barażach.

- Widok, jaki mamy w tej chwili, można uznać za niespodziewany. Unia Leszno jest przedostatnia, a przecież miała walczyć o czołowe miejsca w tabeli. Sądzę, że leszczynianie będą chcieli możliwie szybko opuścić tę lokatę. Sytuacja w tabeli może się jeszcze odwrócić, a Unia może awansować do play-offów. Warunek jest jednak jeden: tej drużynie nie mogą przytrafić się kolejne wpadki - podkreśla ekspert naszego portalu, Krzysztof Cegielski.

Niedzielny mecz będzie dla Fogo Unii Leszno mentalnym sprawdzianem. Drużyna musi otrząsnąć się po dotkliwej porażce z Betardem Spartą Wrocław (32:57) na torze w Poznaniu. Wysoka wygrana z pewnością podniosłaby morale w leszczyńskim zespole.

- Unia zupełnie pogubiła się na torze w Poznaniu, ale nie oznacza to, że z formą całego zespołu jest tak tragicznie. Leszczynianie mają szczęście, że mierzą się teraz z Unią Tarnów. Nie jest to rywal, którego gospodarze mogliby się na własnym torze obawiać. Są duże szanse na przekonującą wygraną, która poprawiłaby nastroje przed kolejnym, dużo trudniejszym meczem z Falubazem - przekonuje były prezes leszczyńskiego klubu, Rufin Sokołowski.

Nie można jednak przekreślać szans gości na punkt bonusowy. Unia Tarnów wygrała na własnym torze 48:42, więc ma skromną zaliczkę przed niedzielnym rewanżem. Atutem przyjezdnych może być znajomość toru. W leszczyńskiej drużynie jeździli w przeszłości Kenneth Bjerre, Janusz Kołodziej i Mikkel Michelsen. - Nie sądzę jednak, by coś mogło tu uchronić tarnowian przed wysoką porażką. Unia Leszno musi wygrać ten mecz za trzy punkty, a potem pokonać zielonogórzan. To podstawa do tego, by wejść do play-offów - kwituje Sokołowski.

ZOBACZ WIDEO Hołub i Święty: Dobry prognostyk przed sztafetą (źródło TVP)

Kto zdobędzie w tym dwumeczu bonus?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sympatyk żu-żla 0
    Leszno jeżeli będzie jechać składem preferowanym przed sezonem jest w stanie wygrać każde spotkanie u siebie.Wyjazdy w zależności z kim do wygrania będą bardzo ciężkie. Niedzielne spotkanie z dostarczycielem punktów z klubem zamykającą tabele jet w zasięgu wygrać za 3 p.Może w tedy coś wtabeli coś drgnie .Leszno raczej o Play offach musi zapomnieć.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • czerwiec74 0
    Cześć Roman :-)))) jeszcze godzinka
    -ROMAN- i to jest argument:) Sie ma Tomek:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Donio 0
    w Lesznie kiedyś miałem starszych kolegów:D:D
    czerwiec74 Cześć Donio :-))) słuchaj starszych kolegów :-)))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×