WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zrobili to! Dziewiąte złoto dla Polski!

Reprezentacja Polski po raz dziewiąty zwyciężyła w finale Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. Kapitalnie pojechali Bartosz Zmarzlik i Paweł Przedpełski, ale brawa należą się całej czwórce.
Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski

Od początku tonu rywalizacji nadawały reprezentacje Polski i Australii. Świetnie zawody rozpoczął Jake Allen, który na co dzień startuje w brytyjskiej drużynie Somerset Rebels. W piątym wyścigu Australijczycy wyszli na prowadzenie, dzięki wygranej Jacka Holdera nad Bartoszem Smektałą. Ich przewaga urosła do trzech oczek po gonitwie siódmej. W niej pecha miał Krystian Pieszczek. Polak wyszedł najlepiej ze startu, na wyjściu z pierwszego łuku zaatakował Allen. Przedarł się na pierwsze miejsce przy krawężniku, a Pieszczek spadł na ostatnią lokatę.

W pierwszej części zawodów doszło do dwóch groźnie wyglądających upadków. W wyścigu ósmym wypadek miał Andreas Lyager, a w Duńczyka wjechał jeszcze Filip Hjelmland. W tym przypadku skończyło się na strachu. Mniej szczęścia miał natomiast Kenny Wennerstam. Przy Szwedzie szybko pojawiły się służby medyczne. Pierwsze komunikaty mówiły o tym, że Wennerstam zostanie przewieziony do szpitala. Pojawił się jednak na torze ponownie w czwartej serii.

W zawodach utworzyły się dwie pary, które walczyły o zupełnie inne cele. Polska i Australia ścigała się o złoto, podczas gdy Szwecja i Dania rywalizowały ze sobą o miejsce na najniższym stopniu podium. Szczególnie w połowie turnieju sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Raz na prowadzeniu były "Kangury", innym razem Polacy. Podopieczni Rafała Dobruckiego przedarli się na czoło stawki po dwunastym wyścigu, w którym zwyciężył Paweł Przedpełski, a ostatni był Brady Kurtz.

Po biegu osiemnastym Polacy mieli już siedem punktów przewagi nad Australią, co oznaczało, że biało-czerwoni po raz dziewiąty w historii zwyciężają w tych rozgrywkach. Wciąż toczyła się jednak walka o trzecią lokatę. W tym przypadku sytuacja wyjaśniła się na jeden bieg przed końcem. Mikkel B. Andersen bowiem zwyciężył, a Filip Hjelmland dojechał do mety jako ostatni.

Tegoroczne Drużynowe Mistrzostwa Świata Juniorów przeszły do historii. Kończy się także pewna epoka jeśli chodzi o starty polskich młodzieżowców. W przyszłym sezonie seniorami będą już Bartosz Zmarzlik, Krystian Pieszczek i Paweł Przedpełski, a więc trzon drużyny z tego roku. Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić o składzie na następne mistrzostwa, ale z pewnością brani pod uwagę będą m.in. Maksym Drabik, czy też leszczyńskie trio Kubera - Smektała - Kaczmarek.

Wyniki:

I. Polska - 44:
1. Krystian Pieszczek - 9 (3,0,3,1,2)
2. Bartosz Zmarzlik - 14 (2,3,3,3,3)
3. Paweł Przedpełski - 14 (2,3,3,3,3)
4. Bartosz Smektała - 7 (1,2,0,3,1)
5. Daniel Kaczmarek - NS

II. Australia - 37:
1. Brady Kurtz - 7 (2,2,0,2,1)
2. Jake Allen - 13 (3,3,3,2,2)
3. Max Fricke - 8 (2,2,1,1,2)
4. Jack Holder - 9 (1,3,2,2,1)
5. Cameron Heeps - NS

III. Dania - 24:
1. Fredrik Jakobsen - 10 (0,1,2,3,1,3)
2. Mikkel B. Andersen - 5 (0,1,1,0,3)
3. Patrick Hansen - 8 (3,1,2!,2,0,0)
4. Andreas Lyager - 1 (1,w,-,0,-)
5. Jonas Jeppesen - NS

IV. Szwecja - 17:
1. Kenny Wennerstam - 0 (0,w,u/-,0,-)
2. Joel Kling - 1 (0,d,0,1,0,0)
3. Filip Hjelmland - 3 (1,1,0,1,0)
4. Joel Andersson - 13 (3,2,2!,2,2,2)
5. Alexander Woentin - NS

Bieg po biegu:
1. Jakobsen, Zmarzlik, Holder, Jakobsen (1:0:3:2)
2. Pieszczek, Fricke, Hjelmland, Andersen (3:0:4:5)
3. Allen, Przedpełski, Lyager, Wennerstam (6:1:4:7)
4. Hansen, Kurtz, Smektała, Kling (8:4:4:8)
5. Holder, Smektała, Andersen, Wennerstam (w/u) (11:5:4:10)
6. Przedpełski, Fricke, Jakobsen, Kling (d) (13:6:4:13)
7. Allen, Andersson, Hansen, Pieszczek (16:7:6:13)
8. Zmarzlik, Kurtz, Hjelmland, Lyager (w/u) (18:7:7:16)
9. Pieszczek, Holder, Hansen (2!), Kling (20:9:7:19)
10. Zmarzlik, Hansen, Fricke, Hjelmland (21:11:7:22)
11. Allen, Jakobsen, Andersson (2!), Smektała (24:13:9:22)
12. Przedpełski, Andersson, Andersen, Kurtz (24:14:11:25)
13. Smektała, Andersson, Fricke, Lyager (25:14:13:28)
14. Przedpełski, Holder, Hjelmland, Hansen (27:14:14:31)
15. Zmarzlik, Allen, Kling, Andersen (29:14:15:34)
16. Jakobsen, Kurtz, Pieszczek, Wennerstam (31:17:15:35)
17. Zmarzlik, Andersson, Kurtz, Hansen (32:17:17:38)
18. Przedpełski, Fricke, Jakobsen, Kling (34:18:17:41)
19. Andersen, Pieszczek, Holder, Hjelmland (35:21:17:43)
20. Jakobsen, Allen, Smektała, Kling (37:24:17:44)


ZOBACZ WIDEO "Halo, tu Rio": Brazylia oknem wystawowym (źródło TVP)


KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (93):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • STARY ŁOBUZ 0
    w pierwszym biegu wystąpili bliźniacy?
    1 i 4 miejsce
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Goldi 0
    Brawo dla młodych! Gratulacje również dla Australii i Danii. Dobrze, że Kurtz i Fricke nie pojechali na tyle ile ich stac.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • gryf 0
    W Norrkoeping w Szwecji
    snajUL "Fajna" relacja... Nawet nie napisano, gdzie rozegrano ten finał...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (90)
Pokaż więcej komentarzy (93)
Pokaż więcej komentarzy (93)
Pokaż więcej komentarzy (93)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×