WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Adam Skórnicki przedstawia swoją wersję zdarzeń

Przed meczem Fogo Unii z Betard Spartą w Lesznie doszło do dużego zamieszania. W składzie gospodarzy pojawił się początkowo Nicki Pedersen, ale ostatecznie nie pojechał w zawodach. Menedżer Adam Skórnicki przedstawił swoją wersję całego zdarzenia.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Nicki Pedersen

Na kilka godzin przed meczem w Lesznie w parku maszyn pojawiły się motocykle Nickiego Pedersena. Duńczyk i jego mechanicy przygotowywali sprzęt do startu w zawodach, ale w ostatniej chwili zapadła decyzja, że "Power" nie pojedzie w tym spotkaniu. W kuluarach mówi się, że doszło do konfliktu na linii sztab szkoleniowy - zarząd. Adam Skórnicki nie chciał podobno, by Pedersen powrócił do składu. Ostatecznie Duńczyk rzeczywiście nie pojechał w zawodach.

Sam menedżer, po zakończeniu meczu, zaprzeczył jednak takiemu scenariuszowi, przedstawiając własną wersję zdarzeń. Pedersen miał pojawić się w parku maszyn, ponieważ niewiadomą był występ Emila Sajfutdinowa. - Nie byliśmy do końca pewni jak czuje się Emil. Do tego Nicki miał jeszcze do wmontowania nowy sprzęt i stąd wynikła taka sytuacja - tłumaczył Skórnicki. Dodał przy tym, że poproszenie o przyjazd szóstego seniora to w Lesznie nic nowego. - Wcześniej mieliśmy podobne sytuacje, gdy nie jechał Tobiasz Musielak czy Peter Kildemand. Byli oni wtedy również z drużyną. To takie zabezpieczenie, bo nigdy nie wiadomo w jakim stanie wrócą zawodnicy z sobotnich zawodów - dodał.

Menedżer Fogo Unii przyznał, że Pedersen miał prawo być ostateczną decyzją rozgoryczony. Duńczyka nie widziano w czasie zawodów w parku maszyn. - To zrozumiałe. Nicki jest profesjonalistą i zawsze chce jechać. Przygotowuje sprzęt i cały swój team do meczów. Nikt przecież nie lubi być odsuwanym od składu. Nie był więc z tej decyzji zadowolony - skwitował Skórnicki.

ZOBACZ WIDEO "Halo, tu Rio": stolica karnawału (źródło TVP)



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (44):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • koniec z nazwą APATOR 0
    Tak czytam te komentarze i wychodzi na to, że cała "mądrość" pana Skórnickiego tkwiła we włosach...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marcinnn 0
    To jaka jest atmosfera z Nicki tez pan sie przyczynil i nie jest bez winny a Pan Pawlicki to niech Pana na swoja strone nie przeciaga dajac prace !!! BO ON TEZ PSUJE ATMOSFERE!!! w zawodach powinni jechac zawodnicy punktujacy a nie znajomosci chyba ze mamy ukladziki w Uni
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marcinnn 0
    Panie Adamie powiem tak patrze z boku na to wszystko ale to co pan ostanio mowi to nadaje sie do kabaretu i serialu komediowego typu jas fasola,,,, chyba jest dobrze byc managerem gdy wszyscy jada.....ale gdy druzyznie nie idzie to pan nie potrafi z ta druzyzna nic zrobic i to jest wstyd!!!! i nieCH pan sie zastanowI gdzie chce pracowac u pawlickiego czy w unii??? bo chyba prezes Rusiecki tez tego nie widzi i pozwala na t o wszystko.....nic pan w tym roku nie zrobil zeby Unia jechala a teraz pan jeszcze ma jakies pretensje do Nickiego i wymówki glupie gdzie trener powinien odpowiadac za Unie a nie gadac glupoty do kamer wstyd skóra a byl wielki szacunek dla ciebie i straciles go w sezonie 2016
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (41)
Pokaż więcej komentarzy (44)
Pokaż więcej komentarzy (44)
Pokaż więcej komentarzy (44)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×