Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

KSM liczył na niespodziankę. To mógł być mecz na styku

Doświadczony zawodnik KSM Krosno po przyzwoitym początku spotkania myślał, że jego zespół będzie w stanie powalczyć o jeszcze lepszy rezultat. Ostatecznie Polonia Piła wygrała 53:37 i "Wilki" musiały wracać do domu w mizernych nastrojach.
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Tomasz Chrzanowski WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Tomasz Chrzanowski

W niedzielnym meczu w Pile Tomasz Chrzanowski miał drobne problemy sprzętowe, które nie pozwoliły mu na spokojną jazdę. - Mieliśmy sporo kłopotów ze sprzęgłami, które się paliły. W związku z tym musiałem pomagać mechanikowi w boksie - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty senior KSM Krosno.

Zawodnik z pewnością liczył na lepszą zdobycz punktową. Wywalczył pięć "oczek" z bonusem, co z pewnością można uznać na wynik poniżej oczekiwań. - Ze swojego występu nie jestem zadowolony. Wracamy do domu i musimy wyciągnąć wnioski. Dobrze rozpoczął się dla nas mecz w Pile. Myśleliśmy, że będzie to spotkanie na styku. Gospodarze jednak wykorzystali atut własnego toru. Dobrze startowałem, ale brakowało prędkości - dodał.

Spotkanie pomiędzy Polonią, a KSM-em obfitowało w wiele emocjonujących wyścigów. Szczególnie ciekawie było w ostatnim biegu dnia, gdzie ostrą walkę stoczyli Norbert Kościuch i Siergiej Łogaczow. Chrzanowski po meczu chwalił pilską nawierzchnię. - Sądzę, że zawody podobały się kibicom. Kilka wyścigów było bardzo emocjonujących. Szczególnie piękny był piętnasty bieg. Dwójka zawodników walczyła do końca bardzo ostro, ale fair. Gratuluję Polonii wygranej. Był to naprawdę szybki żużel. Z reguły w Pile było ślizganie się po krawężniku, a po opadach deszczu niósł cały tor i było na co popatrzeć - mówił.

W najbliższą niedzielę "Wilki" podejmą na własnym torze Stal BETAD Leasing Rzeszów. To spotkanie może być bardzo ważne dla końcowego układu tabeli Nice Polskiej Ligi Żużlowej. KSM ciągle nie jest pewny ósmego miejsca gwarantującego utrzymanie. - Każdy mecz jest dla nas ważny. Tak samo będzie za tydzień, gdy zmierzymy się ze Stalą - zakończył.

ZOBACZ WIDEO Fatalne warunki treningowe Anity Włodarczyk (źródło TVP)

Czy KSM było stać na sprawienie niespodzianki w Pile?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
    Stawiałem , że nieco więcej KSM pokaże w tym sezonie.Zwłaszcza na Swoim torze bo to miał głównie atut.Największy plus to na pewno Łogaczow , przecież to jeszcze młokos ale pokazał ,
    Czytaj całość
    że ma papiery na jazdę.Troszkę dorzucił Jabłoński/Rempała/Koza ale to wszystko było zrywy i nie współgrało.Pytanie teraz czy ta II liga jednak będzie bo to może wiele znaczyć , nie wiem czy Wilki udźwigną taki drugi sezon z rzędu.
    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
      Mecz z góry był przegrany, Można było owszem walczyć o lepszy rezultat.Zawsze by sie przydał jeszcze wszystko w grze.
      • Grisza77 Zgłoś komentarz
        Na kolejny sezon ( oczywiście w 2 lidze bo nie ma innej opcji) zostawiłbym tylko Siergieja no i może Jabłońskiego ale reszta to gorzej jak tragedia. Ani u siebie ani na wyjazdach. Do czasu
        Czytaj całość
        kiedy nie będzie przyzwoitych pieniędzy na 1 lige to szkoda sie naciągać bo i tak kompromitacja. Może Bydgoszcz szału nie robi ale coś sie starają szukając lepszych zawodników typu Adamczak czy Kai , a u nas jak jechali nieudacznicy tak dalej są w składzie . Chrzany , Rempały, Kozy i inne nazwiska których od dawna już nikt ich nie chce. Oczywiście nie nastawiałem sie na zwycięstwo w Pile bo to fajnie poukładany klub ale było kilka zawodów które można było lepiej rozegrać wstawiając do składu choćby Tobiasa lub Clausa albo dwóch zamiast zawodników którzy mają tylko dużo do powiedzenia a na torze notorycznie robią po 5 punktów. No i ten Białk ha ha. KATASTROFA. Teraz jeszcze koledzy z Rzeszowa i Krakowa wymłócą na pięknie na koniec i to będzie na tyle marzeń o 1 lidze. Sezon katastrofalny , zero zmian zero szukania zawodników zmieniających tych co słabo punktują . To już nie jest nawet zabawa w żużel jak to kiedyś nasi działacze stwierdzili.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×