Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marek Cieślak: Nawet Mike Tyson dostał po twarzy jak przyszedł moment

W niedzielę Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra pokonał na wyjeździe Betard Spartę Wrocław 48:42. Zespół prowadzony przez Marka Cieślaka znajduje się zatem w dość komfortowej sytuacji przed spotkaniem rewanżowym o trzecie miejsce w PGE Ekstralidze.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Marek Cieślak WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Marek Cieślak

- Przed meczem wziąłbym ten wynik w ciemno. Po spotkaniu mogę powiedzieć, że troszeczkę straciliśmy. Powinniśmy zostać przy dwunastopunktowej przewadze. Z drugiej strony jednak - co by to były za zawody u nas, gdybyśmy za wysoko wygrali. W takim wypadku będzie ściganie. Trzeba być przygotowanym na rewanż. Co prawda my potrzebujemy tylko 42 pkt., czyli wrocławianie musieliby zwyciężyć ośmioma "oczkami" - skomentował Marek Cieślak.

Po biegu dwunastym Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra prowadził szesnastoma punktami. Później goście z Winnego Grodu roztrwonili tę wysoką przewagę. - Zwyciężaliśmy wysoko i lekko nam szło. Później zrobiło się takie lekkie uśpienie. Nie u mnie, bo ja liczyłem te punkty i chciałem jak najwyżej wygrać. Prowadziliśmy szesnastoma punktami, po czym powtórzyła się historia z meczu ligowego. Wówczas w pewnym momencie mieliśmy dziesięć punktów przewagi, a ostatecznie wygraliśmy zaledwie dwoma "oczkami". Ogólnie było bardzo dobrze. Wszyscy, poza Andriejem Karpowem, pojechali na dobrym poziomie. Nie ma co narzekać. Wygrana na wyjeździe sześcioma punktami to dobry wynik - dodał Cieślak.

Wielu ekspertów typowało, że zielonogórzanie znajdą się w finale rozgrywek. Tak się jednak nie stało. - Jak to się mówi - wygrywamy wszyscy, przegrywa jeden. Tak to działa w każdym sporcie. Od wielu lat jestem w fachu trenerskim i przeżywam wszystko - mistrzostwa świata, mistrzostwa Polski, przeżyłem też spadek z ligi. Wiadomo, że człowiek po takim niefortunnym półfinale jednak choruje. Z drugiej strony taka choroba też dobrze robi. Człowiek szuka przyczyn. Później jest okazja do rewanżu. To jest sport. Nawet Mike Tyson dostał po twarzy, jak przyszedł moment. Nie można sobie zakładać żadnych koron zarówno przed sezonem, jak i w trakcie, bo sport jest okrutny. Jest też piękny, bowiem cechuje się nieprzewidywalnością. Zawsze zdarza się okazja do rewanżu - podkreślił szkoleniowiec reprezentacji Polski.

Przed Markiem Cieślakiem szansa na powiększenie swojego dorobku medalowego Drużynowych Mistrzostw Polski. - Teraz walczę z zespołem o mój osiemnasty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Jako trener - trzynasty. O te medale nie jest tak łatwo. Jakby innych spytać, to tak samo mają. Raz wygrywali, a innym razem przegrywali. Na tym polega sport. Jakby jedna drużyna ciągle wygrywała, to by trzeba zlikwidować to wszystko - zaznaczył.

Na koniec trener Falubazu został zapytany o dalszą współpracę z drużyną. Prezes Zdzisław Tymczyszyn przyznał, że nie wyobraża sobie zespołu bez Marka Cieślaka. Jak na tę kwestię zapatruje się sam zainteresowany? - Mam ważną umowę z Falubazem. Nie lubię łamać słowa, ale każdą umowę można jakoś zmienić. Na razie nie widzę ku temu powodów - wyjaśnił szkoleniowiec. - Chyba, że mnie zwolnią, to wtedy będzie coś innego. Wówczas będę się z nimi sądził o odszkodowania - zakończył z uśmiechem na twarzy.

ZOBACZ WIDEO Cieślak po kolejnym nokaucie: Każda walka jak wojna mojego życia

Czy brak Ekantor.pl Falubazu w finale rozgrywek jest dla Ciebie rozczarowaniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

  • teknokiller Zgłoś komentarz
    No fajne ale Kto jest tym Taysonem he he.Zabrakło tego małego koniaczka i byłby finał.Szkoda ,że lubazki nie walczą z GKM .Było by weselej a tak wesel -smutni Taje Yanowscy i co i
    Czytaj całość
    nic.Zimą szykujcie bańki dla brygadzistów .
    • P0ZNANIAK Zgłoś komentarz
      Panie Marku, z jednej strony to zgadzam się, że dobrze, że nie wygraliście wysoko bo w rewanżu będzie więcej emocji. Z drugiej strony to jednak nigdy nic nie wiadomo co może przynieść
      Czytaj całość
      dzień rewanżu. A nuż się pogoda załamie i popada solidnie deszcz zmieniając tor całkowicie i może być wtedy nieciekawie, jak w meczu z ROW-em.
      • Falubaz1946 Zgłoś komentarz
        Z tego co wczoraj mówił prezes to Falubazu przez brak awansu do finału nie stać na taki skład jak w tym sezonie(zwłaszcza że kontrakty mają jeszcze Łoktajew i Larsen). Piorytetem dla
        Czytaj całość
        Cieślaka jest podobny skład jak w tym sezonie więc ktoś będzie musiał pójść na ustępstwa jeśli Marek ma u nas zostać :)
        • miejsce stojące Zgłoś komentarz
          Podobno w Zielonce otwierają filie słynnej "Werandy" już po mareczku
          • yes Zgłoś komentarz
            "Przed Markiem Cieślakiem szansa na powiększenie swojego dorobku medalowego Drużynowych Mistrzostw Polski" - ważny pan mówił, że to powiększenie przyniosło Falubazowi już dużą
            Czytaj całość
            stratę....
            • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
              "Nie można sobie zakładać żadnych koron zarówno przed sezonem,jak i w trakcie,bo sport jest okrutny" Jak dobrze,że Marek o tym teraz już wie,bo jeszcze 10 dni temu miał zgoła inne
              Czytaj całość
              zdanie:) http://sportowefakty.wp.pl/zuzel/628830/marek-cieslak-optymista-u-siebie-mamy-lepszych-liderow-i-doparowych-juniorzy-na-
              • Doyley_69_FALUBAZ Zgłoś komentarz
                Cieslak poprostu poznal co ma Falubaz przez ostatnie lata. Taki kraj: jesli zdobywasz sukcesy to jestes opluwany nawet przez telewizje. Mecze w ZG zawsze dostarczaja emocji i tor jest
                Czytaj całość
                przygotowywany bez kombinacji ale podczas meczu z Wroclawiem odnioslem wrazenie ze to Falubaz dostal sie do Play-off zabijajac przy tym widowisko kombinujac z torem przez co nikt nie moze na to patrzec. Nie pisze tu o ostatnim meczu WTS gdzie tor nareszcie byl normalny po tym co robil z nim Baleron ale o wszystkich sezonach kiedy Baleron robil co chcial. WSTYD Co nas nie zniszczy to nas wzmocni - HEJ HEJ FALUBAZ
                • RECON_1 Zgłoś komentarz
                  Zawsze moga pojawic sie jakies male rysy i umowa moze byc rozwiazana...
                  • tom6B Zgłoś komentarz
                    Sraczka przypiliła to roznieśli te łajzy z wrocławia.
                    • Falubaz1946 Zgłoś komentarz
                      Trener Cieślak ma kontrakt podpisany tylko do końca tego sezonu czy na następny sezon też?
                      • Gerhard Malberg Zgłoś komentarz
                        Nie no Marek C jest konkret.Albo mnie kochasz i placisz albo ide do Sadu bo mnie zgwalciles......Moment,co mi to przypomina?Scena z filmu?
                        • Radass Zgłoś komentarz
                          Myślę, że to zdjęcie Marka nie jest przypadkowe:).
                          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                            Po pierwszych odsłonach półfinałów można było już przepuszczać finał zakończenia ligowych zmagań w tym sezonie.Po zakończeniu sezonu prezesi będą mieli dużo czasu do 1 listopada
                            Czytaj całość
                            czy warto mieć skład za ogromne pieniądze a efektów żadnych.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×