WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Chomski nie wytrzymał próby nerwów. "Derby przy tym to pikuś"

Stanisław Chomski nie wytrzymał bardzo napiętej atmosfery na Motoarenie i po wykluczeniu Bartosza Zmarzlika z 15. wyścigów obraził sędziego. - Człowiek był podbuzowany tym wszystkim, co robili kibice - przyznał trener mistrzów Polski.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Stanisław Chomski

Starcie między Get Well Toruń a Cash Broker Stalą Gorzów elektryzowało kibiców jeszcze przed pierwszym wyścigiem. Był to rewanż za ubiegłoroczny finał PGE Ekstraligi, a atmosferę podkręcał fakt, że podczas okresu transferowego ekipę wicemistrzów na mistrzów Polski zamienił Martin Vaculik.

- Derby to pikuś, w stosunku do tego, co zgotowali nam wiszący nad nami kibice w Toruniu. Mimo zwracaniu uwagi do kierownika zawodów, reakcja była zerowa. Atmosfera była napięta już przed meczem - mam tu na myśli osobę Martina Vaculika, różne co do tego komentarze i podteksty. Spotkanie to nazywano rewanżem za finał. Zaczęto to podsycać i wszystkim udzieliła się niezdrowa atmosfera. To mi w pewien sposób nie pomagało, a zawodników może i mobilizowało - skomentował Stanisław Chomski w rozmowie z Radiem Gorzów.

Trener Cash Broker Stali po wykluczeniu Bartosza Zmarzlika z ostatniego biegu poniedziałkowych zawodów nie powstrzymał nerwów i nazwał sędziego Tomasza Proszowskiego "drukarzem". Szkoleniowiec przeprosił już arbitra.

- Nie będę się tłumaczył. Trudno powiedzieć, by mecze, w obliczu tak rozwiniętej technologii, były ustawiane, zwłaszcza przez sędziów. Nie ma nawet dyskusji. Niemniej nie mogłem się zgodzić z pewnymi decyzjami, które arbiter zastosował, ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Człowiek był podbuzowany tym wszystkim, co robili kibice. Nie powiedziałem tego do słuchawki i nie nazwałem nikogo imiennie. Padło pewne określenie idąc w drodze od parkingu, które nie pasowało do tej sytuacji. Przeprosiłem sędziego. Komuś, kto siedzi na fotelu i ocenia, łatwo powiedzieć, że nie powinniśmy dać się sprowokować, ale jeżeli lecą dosadne wulgaryzmy i wyzwiska nie tylko pod moim adresem, to człowiek może pęknąć i nie wytrzymać - powiedział Chomski.

ZOBACZ WIDEO Dlaczego Sparta nie namówiła Sławomira Kryjoma? Menedżer podaje powód



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy Chomski powinien zostać ukarany przez PGE Ekstraligę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Radio Gorzów

Komentarze (29):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Artt 0
    Zdobedziecie :))
    Dumny z Krzyża Ogarnąć sie ogarną ale punktów do szóstej kolejki raczej nie zdobędziemy... Na szczęście to jest sport i wszystko jest możliwe, pozdrawiam.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stainless 0
    Obrzucasz trenera Chomskiego inwektywami ("cynicznie wyrachowany"), wpisując się w nurt mowy nienawiści, szeroki strumień obelg i pomówień wobec rywali, który niestety wciąż płynie ze strony toruńskiej.
    Jest to postawa nie do przyjęcia nie tylko ze sportowego, ale ze zwykłego, ludzkiego punktu widzenia. Jedyne, co mogą zrobić torunianie po meczu ze Stalą - jeśli chcą zachować się przyzwoicie - to pogratulować gorzowianom zwycięstwa i przeprosić za brak reakcji organizatorów na niestosowne zachowania miejscowych kibiców i wypowiedzi właściciela klubu. To takie proste, a jednak dla niektórych takie trudne.
    Muppet Show Kolego!!! Jesteś typowym osobnikiem potwierdzającym powiedzenie , że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia !!! I dlatego trochę przejrzyj na oczy i nie brnij w to !!!Jeżeli chodzi o Chomskiego to On taki właśnie jest. Cynicznie wyrachowany , coś powie [ sędzia drukarz ] , coś zrobi [ spreparuje tor ] a potem zrzuci to na inne "nadprzyrodzone zjawiska" albo co najwyżej przeprosi , żeby ,tak jak napisałeś zyskać sympatię i szacunek { ale głównie w Gorzowie !}. Co do zachowania ,mam nadzieję ,garstki kibiców { tych rzekomo plujących } , to ktoś się tym zajmie i zrobi z tym porządek ! [ jest monitoring ] Co do transparentu , to już gdzieś pisałem i nie chcę się specjalnie powtarzać , ale chamstwa tam moim skromnym zdaniem nie było { brak inwektyw ! }. Co do samej treści moglibyśmy trochę polemizować i tu ma właśnie zastosowanie powiedzenia o którym wspomniałem na początku. A co do mało eleganckich zachowań to specjalnie nie wysilając się podam Ci na to kilka przykładów . Niejaki Pan Orzeł i Jego słynny alkomat, niejaki Pan Chomski i Paluch i Ich "regulaminowo " przygotowany tor , przez który są rozliczani za wynik a nie za piękne widowisko { słowa samego sympatycznego, "kulturalnego"Pana trenera } , no i w końcu sam On czyli niejaki Pan Zmora, szukający "regulaminowych "haczyków , aby ostatnim meczem sezonu podratować budżet klubu, nie sprzedając przysługujących biletów gościom, tylko swoim spragnionym sukcesu i skłonnym zapłacić każdą cenę za bilet kibicom. I jakoś dziwnie się składa , że te" mało eleganckie " zachowania są udziałem osób nomen omen z Gorzowa !!! Także kolego więcej umiaru, chłodnej głowy i trochę więcej obiektywizmu Ci życzę. Pozdrawiam.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stainless 0
    Otóż to. Obowiązkiem gospodarzy jest przywitanie gości, a nie odwrotnie. Jeśli zatem nie doszło do przywitania, to znaczy, że z Martinem nie przywitali się jego dawni koledzy. A więc jest to kolejny afront Torunia wobec strony gorzowskiej.
    speed_koleina Kolejną sprawą jest kwestia "afery" braku przywitania się Martina z kolegami z Torunia, w końcu "nawet z nimi się nie przywitał". Pytanie dlaczego Ci "koledzy" nie zachowali się inaczej i sami nie podeszli do Martina z wyciągniętą dłonią? Czy to przypadkiem nie gospodarz powinien zapraszając na swą arenę (do swojego domu) witać gości? Dlaczego zachowanie gości zostało pominięte przez "redaktora/ów" oraz media? Kolejną nurtującą mnie sprawą jest brak reakcji "kolegów" Martina na obraźliwy względem Martina transparent. Czy tak się zachowują koledzy / przyjaciele? Dlaczego redaktor nie krytykuje braku reakcji kolegów Martina względem obelg "kibiców" Torunia? Czyżby nikt z nich (zawodników gospodarzy) nie dostrzegał w tym co zrobili ich "kibice" czegoś niekulturalnego i nagannego? Dziwne to podejście do kolegi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Pokaż więcej komentarzy (29)