Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kolejarz - KSM: emocje do samego końca. Bellego dał zwycięstwo krośnianom

W meczu 5. kolejki 2. Ligi Żużlowej Stal-Met Kolejarz Opole przegrał z KSM Krosno 44:45. Dzięki temu goście niedzielnego starcia uciekają od ostatnich miejsc w tabeli. Krośnian do zwycięstwa poprowadził David Bellego, zdobywca 12 punktów.
Oliwer Kubus
Oliwer Kubus
David Bellego na prowadzeniu WP SportoweFakty / Wojciech Klepka / David Bellego na prowadzeniu

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa
W poprzednich trzech meczach krośnianie nie prezentowali się najgorzej, ale minimalnie przegrywali. W Opolu karta się odwróciła i wygrali w najmniejszych możliwych rozmiarach. - Mówi się, że do trzech razy sztuka, jednak w naszym przypadku do czterech - cieszył się żużlowiec KSM-u Mariusz Puszakowski.

W obozie gości po meczu wybuchła wielka radość, bo na ich zwycięstwo stawiało niewiele osób. Opolanie co prawda dopiero inaugurowali sezon na własnym torze, ale ich potencjał wydawał się większy, nawet gdy okazało się, że w meczu nie wystartuje Kevin Woelbert, który w niedzielę występował (w przełożonych z soboty) eliminacjach do IMŚ. Jego absencja nie była jednak bardzo odczuwalna, ponieważ zastępujący go Jesper Soegaard spisał się bez zarzutu i mógł zostać bohaterem.

Drużyny szły w łeb w łeb. Po 7. gonitwie przyjezdni prowadzili 24:18, ale gospodarze odrobili straty, tak że przed ostatnim wyścigiem był remis 42:42. Soegaard startował do niego osamotniony, bowiem wcześniej za brak przedniego błotnika wykluczony został Denis Gizatullin. Rosjanin, który stał już taśmą, nie pojmował decyzji sędziego, tłumacząc później, że błotnik stracił w wyniku upadku we wcześniejszym biegu i nie miał przy sobie części zapasowej. Te wyjaśnienie na nic się zdały i wydawało się, że maksimum, co Soegaard może wywalczyć, to remis w biegu i meczu. Jednak na wyjściu z drugiego łuku motocykla nie opanował Puszakowski, doprowadzając do upadku swojego i Duńczyka.

Z wyglądającego groźnie zdarzenia zawodnicy wyszli na szczęście bez szwanku. Ucierpiał jedynie motocykl Soegaarda, dlatego do powtórki żużlowiec Kolejarza wyjechał na rezerwowej maszynie. W związku z wykluczeniem Puszakowskiego za przeciwnika miał jedynie David Bellego. Kibice obserwowali decydujący o losach bieg na stojąco. Lepiej wystartował Soegaard, ale został szybko wyprzedzony przez Bellego. Szybki tego dnia Francuz nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa i zapewnił swojej drużynie dwa punkty.

- O możliwym występie dowiedziałem się w piątek wieczorem i musiałem na szybko organizować transport - komentował Soegaard. - Boli porażka drużyny, ale ze swojej postawy jestem w miarę zadowolony. Pierwszy motor po kolizji nie nadawał się do jazdy. Drugiego nie zdołaliśmy przygotować optymalnie, stąd trudno mi było wygrać powtórkę.

Mimo że ze względu na zimny wiatr i niewysoką temperaturę pogoda znów nie rozpieszczała kibiców, to na torze było gorąco i nerwowo. Żużlowcy ostro z sobą walczyli i niejednokrotnie mieli do siebie pretensje. Po upadku w 5. wyścigu kierownictwo KSM-u musiało powstrzymywać Mariusza Fierleja, który ruszył w stronę Dawida Stachyry. Jego zachowanie mogło dziwić, bo wywrotkę spowodował inny z opolan - Adrian Gomólski. W 13. i 14. biegu o punkty zaciekle walczyli Stachyra i Wojciech Lisiecki, natomiast po wypadku w ostatniej gonitwie gospodarze krytykowali jazdę Puszakowskiego. Po meczu, kiedy emocje opadły, zawodnicy w szczerych i miłych rozmowach wyjaśniali sobie nieporozumienia, a Puszakowski przepraszał rywali. - Naprawdę nie chciałem nikomu wyrządzić krzywdy - powiedział. - Skleiło mi motocykl, a Jespera trochę skantowało. Jeszcze na torze go przeprosiłem.

Krośnianom w końcówce trochę dopisało szczęścia, ale wcześniej sami tracili punkty. W 8. wyścigu na ostatnich metrach upadł nieatakowany Fierlej i więcej na torze się nie pojawił, natomiast już na otwarcie taśmy dotknął Ilja Czałow.

W Kolejarzu zawiedli przede wszystkim Polacy, zwłaszcza Stachyra i Michał Łopaczewski. Łopaczewski słabł z biegu na bieg, a w swoim trzecim starcie zanotował defekt na trzeciej pozycji, z kolei Stachyra od początku był wolny i dopiero w drugiej fazie zawodów podreperował swój i tak skromny dorobek. - W sobotę odebrałem silnik z serwisu, tor był inny niż zwykle i źle odczytałem przełożenia - podsumował 31-letni zawodnik. - Nie ma się co jednak tłumaczyć. U siebie powinniśmy wygrywać.

KSM Krosno - 45:
1. Mariusz Fierlej - 2+1 (w,2*,u,-)
2. Ilja Czałow - 9 (t,3,3,0,3)
3. Mariusz Puszakowski - 8 (1,3,2,2,w)
4. Wojciech Lisiecki - 7+1 (3,1,1*,2,0)
5. David Bellego - 12 (3,3,2,1,3)
6. Oskar Nocuń - 0 (d,0,0)
7. Adrian Bialk - 7 (1,3,1,0,2)

Stal-Met Kolejarz Opole - 44:
9. Denis Gizatullin - 10+1 (2*,2,3,3,u,w)
10. Michał Łopaczewski - 5+1 (3,1*,0,1)
11. Adrian Gomólski - 8 (2,w,1,3,2)
12. Dawid Stachyra - 5+1 (0,1,-,3,1*)
13. Jesper Soegaard - 11 (2,2,2,3,2)
14. Tomasz Olczak - 4 (2,0,1,1)
15. Kamil Kamiński - 1 (1,0,-)

Bieg po biegu:
1.
(61,85) Łopaczewski, Gizatullin, Bialk (Czałow - t), Fierlej (w/2x) 5:1
2. (63,32) Bialk, Olczak, Kamiński, Nocuń (d/4) 3:3 (8:4)
3. (61,14) Lisiecki, Gomólski, Puszakowski, Stachyra 2:4 (10:8)
4. (60,04) Bellego, Soegaard, Bialk, Kamiński 2:4 (12:12)
5. (61,18) Czałow, Fierlej, Stachyra, Gomólski (w/su) 1:5 (13:17)
6. (61,35) Puszakowski, Soegaard, Lisiecki, Olczak 2:4 (15:21)
7. (61,14) Bellego, Gizatullin, Łopaczewski, Nocuń 3:3 (18:24)
8. (62,15) Czałow, Soegaard, Olczak, Fierlej (u3) 3:3 (21:27)
9. (61,85) Gizatullin, Puszakowski, Lisiecki, Łopaczewski 3:3 (24:30)
10. (60,88) Gizatullin, Bellego, Gomólski, Bialk 4:2 (28:32)
11. (61,15) Soegaard, Puszakowski, Łopaczewski, Czałow 4:2 (32:34)
12. (62,94) Gomólski, Bialk, Olczak, Nocuń 4:2 (36:36)
13. (62,18) Stachyra, Lisiecki, Bellego, Gizatullin (u/4) 3:3 (39:39)
14. (61,75) Czałow, Gomólski, Stachyra, Lisiecki 3:3 (42:42)
15. (62,12) Bellego, Soegaard, Puszakowski (w/su), Gizatullin (w) 2:3 (44:45)

Sędzia: Grzegorz Sokołowski
Komisarz toru: Krzysztof Okupski
NCD: 60,04 s uzyskał w 4. biegu David Bellego
Widzów:
1400.
Startowano według 1. zestawu startowego

ZOBACZ WIDEO Dlaczego Sparta nie namówiła Sławomira Kryjoma? Menedżer podaje powód

Zwycięstwo KSM-u Krosno w Opolu jest dla Ciebie zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (23):
  • Andi - Prawdziwy Kibic Zgłoś komentarz
    Ekspert Stachyra zawalił mecz :)
    • Ben Barker Zgłoś komentarz
      Jeszcze jedno: przed biegami nominowanymi, kiedy trzeba było motocykl doprowadzić do stanu używalności po upadku, w boksie Gizatulina tuż przy motorze, znajdował się jakiś miły pan z
      Czytaj całość
      dzieckiem, obaj byli ubrani w odblaskowe kamizelki z napisem "służba informacyjna". Co oni tam robili? Raczej nie pomagali, bo Giza bez błotnika pajechał.
      • Ben Barker Zgłoś komentarz
        O biegu 15 napisano w relacji wiele, lecz mało obiektywnie. Puszakowski ewidentnie, bez pardonu zajechał Soegaardowi , który jechał od startu pewnie, płynnie, na pierwszej pozycji. Poza
        Czytaj całość
        tym Puszakowski nie przepraszał rywali tylko rywala, bo z rywali był tam tylko Soegaard. I jeszcze jedno, co rzutuje na wynik powtórzonego 15 biegu. Soegaard był mocno po obijany po kraksie, ledwo schodził z toru. A na powtórkę sam na sam z Bellego, motor w ostatniej chwili pożyczył mu Michał Łopaczewski. Takie tam szczególiki.
        • Ryback Zgłoś komentarz
          No coz.Drugi mecz w sezonie i drugi raz trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć - my totalnie nie mamy zawodników krajowych.O ile wynik Łopaczewskiego jakoś szczególnie mnie nie
          Czytaj całość
          zaskoczył,bo nie liczyłem na więcej,o tyle postawa Gomolskiego jest nawet nie tragiczna a żałosna.Stachyra to chyba jeździ na silniku ze skutera.Przecież bieg,który wygrał wymeczyl,a w 14 podejrzewam,ze gdyby nie doświadczenie nie utrzymałby swojej pozycji.O czym my mówimy,skoro taki Lisiecki na tle naszych krajowych zawodników prezentował się co najmniej jakby był czołowym zawodnikiem 2 ligi?O ile u Stachyry jeszcze zauważam jakieś światełko w tunelu(jeżeli dogada się ze sprzętem) o tyle Gomólski jak mnie nie przekonywał tak dzisiaj dobitnie potwierdził,ze tutaj nadziei jest totalny brak.Pasywny na torze,zero czytania ścieżek,rewelacyjne wrecz wypychanie Olczaka w biegu z Bialkiem...Jaka mamy alternatywę?Chmiel,który pojedzie gdy terminarz Rybnika nie będzie kolidowal z naszym?Czy Marcin Rempała,który na wyjazdach nie istnieje totalnie?Przecież obcokrajowcy we dwóch nam meczu nie wygrają.Po co nam w parkingu czterech gości,którzy mają coś do powiedzenia w kwestii składu?Jeżeli jest ich tylu to powinni porozmawiać poważnie z zawodnikami krajowymi czy jeżdżą,by coś osiągnąć czy jeżdżą,bo są hobbystami?O ile do Łopaczewskiego nie mam żadnych pretensji,bo wielkiego talentu to on nie ma,za to ma mega ambicje o tyle nie rozumiem Adika i Stachyry.Przecież oni oboje byli swojego czasu pierwszoplanowymi postaciami 1 ligi,nie raz szarpali punkty na zawodnikach czołówki światowej,a minęło kilka lat,a są zapchaj dziurą na "peryferiach".Ja wzialbym ich na bok i powiedział wprost -albo sprezycie swoje dupska i wezmiecie się na poważnie za robotę,albo won-jeden do studia NSportu,drugi do tego,co od początku kariery go nie zawodzi-lansu i cwaniactwa-buractwa.
          • GO MOTOR GO Zgłoś komentarz
            Fajnie że Bellego tak śmiga :) Jeszcze zobaczymy co Berge pokaże i zapraszamy więcej tak ciekawych francuzów :)
            • Teddypol Zgłoś komentarz
              No to musialy byc niezle jaja w Opolu !!! Mecz Wam przegrala ta zasr*na gwiazda telewizyjna, Stachyra i ruski blotnik :)))
              • -K- Zgłoś komentarz
                Tlumaczenia Stachyry sa smieszne, taka zdobycz punktowa u siebie tlumaczy porazke.
                • Al Bundy Zgłoś komentarz
                  Ty myślisz że tam w Krośnie macie jakąś twierdzę nie do zdobycia? :D
                  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                    Mecz był ciężki do końca trzymający w niepewności. Gratulacje za wygrany mecz. Radził bym Firleja wymienić na nowszy model.
                    • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
                      BRAWO!!!! DAVIDE !!! FRANCJA WCHODZI DO ZUZLA
                      • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
                        Gratulacje dla Krosna za wyjazdową wygraną na trudnym terenie. Myślę,że ten mecz dla krośnian zrobili Lisiecki i Bialk i to oni są "ojcami"wygranej w Opolu.
                        • prodrive11 Zgłoś komentarz
                          Stachyra miał problem z przełożeniami a na próbę toru ze strony opolan wyjechał jedynie Łopaczewski na dwa próbne okrążenia. Teraz już wiem dlaczego Kolejarze się tak oszczędzali,
                          Czytaj całość
                          siły na płynną jazdę większości z nich wystarczyło na jeden bieg.
                          • yes Zgłoś komentarz
                            Ostatni bieg jeden na jednego (a właściwie Bellego) ustalił wynik meczu.
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×