Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mateusz Szczepaniak chce powalczyć w Togliatti. "Mam nadzieję, że to nie będzie tylko wycieczka"

W półfinale eliminacji do GP Challenge w niemieckim Olching sporą niespodziankę sprawił Mateusz Szczepaniak. Zawodnik Arge Speedway Wandy Kraków wywalczył 7. miejsce i awans do finału w Togliatti.
Łukasz Woziński
Łukasz Woziński
Mateusz Szczepaniak w barwach klubu z Krakowa WP SportoweFakty / Ilona Jasica / Na zdjęciu: Mateusz Szczepaniak w barwach klubu z Krakowa

Mateusz Szczepaniak nie był wymieniany jako jeden z faworytów do awansu. Młodszy z braci kapitalnie rozpoczął zawody w Olching wygrywając dwa pierwsze biegi i dzięki temu był w stanie powalczyć o czołową siódemkę zawodów. - Początek miałem bardzo dobry. Później tor się zmienił, a ja nie dokonałem korekty ustawień i było gorzej. Przyjechałem tutaj zmobilizowany, powalczyłem i udało się awansować. Bardzo się cieszę, bo to mój życiowy sukces - powiedział po zawodach zawodnik Arge Speedway Wandy Kraków.

Trzeba przyznać, że walka o finał w Togliatti nie należała do łatwych. Po pięciu seriach startów o dwa premiowane awansem miejsca musiał odbyć się wyścig dodatkowy pomiędzy trzema zawodnikami. - Po pierwszym łuku jechałem na drugiej pozycji i myślałem tylko o tym, żeby pilnować tego miejsca, a nie atakować Kai'a Huckenbecka. Udało się i będę pełnoprawnym uczestnikiem, a nie tylko rezerwowym. Mam nadzieję, że do Togliatti nie pojadę tylko na wycieczkę, ale powalczyć w każdym biegu - zdradził młodszy z braci Szczepaniaków, który w biegu dodatkowym przywiózł za plecami Kennetha Bjerre.

Togliatti będzie areną zmagał o awans do przyszłorocznego cyklu SGP 19 sierpnia. Taka wyprawa to spore wyzwanie logistyczne. - Jeżeli uda nam się z Krakowem awansować do play-offów to na drugi dzień mamy ligę w Polsce, więc to też jest utrudnienie. Już rozmawialiśmy z Piotrem Pawlickim i Adrianem Miedzińskim, że zorganizujemy jakiś wspólny transport motocykli, a my polecimy samolotem. Nie ma możliwości, żeby motocykle na drugi dzień po zawodach wróciły do kraju, więc będę musiał sprzęt rozdzielić, żeby wszędzie było jak najlepiej - zakończył urodzony w Ostrowie Wielkopolskim żużlowiec.

ZOBACZ WIDEO Wysoka wygrana polskiej husarii. Zobacz skrót meczu Polska - Rosja [ZDJĘCIA ELEVEN]

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Czy awans Mateusz Szczepaniaka do GP Challenge to spora niespodzianka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×