KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Decydujące mecze Nice 1. LŻ o różnych godzinach. Czy będą kombinacje?

Nadal nie wiemy, kto pojedzie w fazie play-off Nice 1. LŻ, a kto wystartuje w barażu o pierwszą ligę. Wszystko wyjaśni się w ostatniej kolejce. Co ciekawe, kluczowe dla układu tabeli spotkania nie będą rozgrywane o jednej porze.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Hans Andersen, Aleksandr Łoktajew, Scott Nicholls, Mateusz Szczepaniak WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Na zdjęciu: Hans Andersen, Aleksandr Łoktajew, Scott Nicholls, Mateusz Szczepaniak

- To błąd. Zawsze będzie domniemanie, że ktoś może pomóc szczęściu. Powinniśmy od tego uciekać, zwłaszcza że rozwiązanie jest w tym przypadku bardzo proste - mówi nam Marta Półtorak. - Po co mamy stwarzać pole do takich dyskusji, skoro można je bardzo szybko uciąć. Doprowadzamy do tego, że ktoś może odpuścić, bo lepiej jedzie mu się z konkretnym rywalem lub jego punkty i tak nie będą mieć znaczenia, a mogą pomóc komuś innemu - dodaje była prezes Stali Rzeszów.

Czy przy rozgrywaniu niedzielnych meczów o różnej porze istnieje pole do kombinacji? Teoretycznie tak. Najwięcej będzie zależeć od wyniku spotkania w Krakowie, w którym miejscowa Wanda podejmie Orła Łódź. Jeśli goście wygrają, to będą pewni trzeciej pozycji. Gdyby jednak przegrali, to wiele będzie zależeć od tego, co wydarzy się w Daugavpils, gdzie Lokomotiv będzie walczyć ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk.

Gdyby goście odpuścili sobie mecz z rywalem, który jeździ ostatnio w okrojonym składzie, to mogą doprowadzić do tego, że trzecie miejsce zajmą Łotysze i to oni będą ich rywalem w półfinale play-off. - Oczywiście, nikogo o nic nie podejrzewam, bo to byłoby niesprawiedliwe. Uważam jednak, że jest pole do domysłów, a powinniśmy tego unikać - podkreśla Marta Półtorak.

W ostatniej kolejce gra będzie toczyć się również o uniknięcie rywalizacji w meczach barażowych. Na ten moment większe szanse ma na to Arge Speedway Wanda. Jeśli krakowianie przegrają w niedzielę z Orłem (ten mecz odbędzie się jako pierwszy), to będą musieli czekać na wynik spotkania w Pile, gdzie miejscowa Euro Finannce Polonia podejmie Stal Rzeszów. Teoretycznie może wydarzyć się tak, że pilanie pojadą w tej rundzie jako ostatni i będą już wiedzieli, czy ich wygrana może im jeszcze dać awans do pierwszej czwórki.

ZOBACZ WIDEO PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi 2017 (WIDEO)

Główna Komisja Sportu Żużlowego tłumaczy, że niedzielne mecze muszą odbyć się o różnych godzinach. Chodzi o interes kibiców i przede wszystkim telewizji. - Mamy podpisaną z telewizją umowę. Teoretycznie jeden z meczów mógłby zostać odjechany w sobotę, ale to nie jest niemożliwe, bo są zawodnicy, którzy mają wtedy inne starty. Telewizje ELEVEN i Polsat pokażą w niedzielę dwa mecze i to normalne, że godziny będą różne. Są jeszcze mecze nietelewizyjne, których godziny kluby mogą ustalać według własnego uznania. Gdybyśmy się uparli, to mielibyśmy absurd, bo kazalibyśmy fanom przychodzić na mecz, z którego nie ma transmisji, o godzinie 12:45 - komentuje całą sytuację Zbigniew Fiałkowski z GKSŻ.

W żużlowej centrali wiedzą, że rozwiązanie nie jest może idealne, ale lepszego władze polskiego żużla nie widzą. - Jasne, że wszystko jest możliwe i każdy może teraz spekulować, ale nic innego nie możemy zrobić. Jeśli puścimy dwa mecze telewizyjne o jednej porze, to narzekać będą również kibice, bo nie będą mieli szansy obejrzeć jednego i drugiego spotkania na żywo. To nie są takie łatwe tematy - dodaje Fiałkowski.

Te argumenty nie przekonują jednak Marty Półtorak. - W regulaminie powinien funkcjonować zapis, że mecze ostatniej kolejki odbywają się o tej samej porze. Bardzo się cieszę, że telewizja transmituje rozgrywki, bo to zawsze wartość dodana. Najważniejsza powinna być jednak dla nas czysta rozgrywka. W piłce nożnej też jest przecież telewizja, która ma do powiedzenia jeszcze więcej, a decydujące mecze fazy grupowej podczas mistrzostw świata czy Europy rozgrywa się o tej samej porze. Kibice piłkarscy to rozumieją, więc uważam, że również fani sportu żużlowego byliby w stanie się z tym pogodzić - podsumowuje Półtorak.


Czy mecze ostatniej kolejki Nice 1. LŻ powinni zostać rozegrane o tej samej porze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (11)
  • Pietryga Zgłoś komentarz
    Dobrze że nie transmitują wszystkich meczy naraz.
    • AdamPiła Zgłoś komentarz
      Dokładnie! jak już ktoś napisał poniżej po co w ogóle play off? Jedziemy ligę objeżdżamy 14 kolejek zwycięzca awansuje . Ewentualnie dla tych na prawde chcacych awansować ligę wyżej
      Czytaj całość
      można zrobić finał 1 drużyna z drugą mecz i rewanż. A teraz kombinacje żeby nie wejść do PO bo się nie opłaca . Piła też powinna odpuścić sobie te play off bo nawet jeśli Polonia awansuje to pojedzie z Tarnowem a wtedy na stadion nie przyjedzie komplet publiczności skoro wynik będzie łatwo wytypować. Większość będzie wolała zaoszczędzić 27 zł i obejrzeć spotkanie w tv w fotelu przy piwku . Wpływy z wejściówek nie będą wysokie a za punkty zawodników ochronę itp itd trzeba będzie faktury uregulować więc może się okazać że klub do balangi pod tytułem Play off może sporo dopłacić.
      • IGOR GKS Zgłoś komentarz
        nie wyobrażam sobie będąc prezesem iść do zawodnika i kazać mu przegrywać , jeden bieg dla kraju można a nawet trzeba ale w lidze!? i co prezes mu powie przegrywaj a ja ci zapłacę za
        Czytaj całość
        komplet??? , a teraz postaw się w roli zawodnika wezmę kasę i klub za rok mnie oleje ale średnia spada biorąc pod uwagę płatność za kontrakt ze średniej biegopunktowej może być to nieopłacalne a HONOR SPORTOWCA nie każdy weźmie i się podda
        • babka dawaj rentę Zgłoś komentarz
          Po co play off-y ? Druzyna wygrywa lige i awansuje. Koniec kropka.
          • WymiataczPL Zgłoś komentarz
            Kombinacje istnieją i to się nie zmieni. Kto jak nie Rzeszów posyłał słabszych, aby odjechać wyjazdowe mecze bez kar? No bo po co walczyć i tworzyć widowisko jak wystarczy wygrać 2 - 3
            Czytaj całość
            mecze u siebie i dodatkowo wygrać z drużyną, której grozi spadek a resztę sobie odpuścić?
            • Zły Zgłoś komentarz
              Fijałkowski bredzi jak wielu tzw. działaczy którzy uprawiają więcej polityki niż sportu. Ta miałkość i głupia argumentacja jest porażająca. Panie Fijałkowski jak nie ma się co
              Czytaj całość
              powiedzieć to się głupstwa gada a wszyscy i tak wiedzą o co chodzi. Chodzi o kasę , o kasę dla..... no właśnie i tu jest koszyczek tych zysków ( kto komu i ile ) ale oficjalna wersja zawsze taka sama: działacze biją się o dobro publiczne , dobro kibica i dobro sportu. A przecież istnieje coś takiego jak nagrywarki , które są co najmniej tak powszechne jak dekodery. Można to rozwiązać ale nie o takie rozwiązania tu chodzi......
              • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                P.Martoma pani słusznoś co do końcowych meczy sezonu zasadniczeg praktycznie .Sytuacja jaka się wytworzyła w1L jest wiadomo kto pojedzie w PO. Tarnów , Wybrzeże ,Łódź ,Piła, P.Marto
                Czytaj całość
                Łotwa dwa sezony pod rzad wygrywała ligę Pod względem sportowym powini jechać ligę wyżej .P.Witkowski wyraźnie się w tej kwesti wypowiedział,Wszycy nie byli zadowoleni z awansów do ex ligi klubów przy zielonym stoliku,Wypowiedź Prezesa trenera na tym portalu Lokomotivu była jasna ,Nie wchodzimy do PO nam sie to nie opłaca,Nic nie zyskujemy Jedynie jesteśmy stratni,Tarnów będąc na łotwie wygrał patrząc na sklad osobowy łotysze jechali ekonomicznie juniorką, Rzeszów wygrał jakim składem Łotysze przyjechali na mecz co tu mówić .Gdańsk też wygra mecz na Łotwie,5 lokata sam raz jest lokatą atrkcyjną dla Łotyszy,po wypowiedziach Witkowskiego.Kraków przegra wygra nic nie traci W lidze nadal siedzi, Rzeszów przegra w Pile .jedzoie w barażach,Lublin lub Gniezno,Ciezko bedzie,Bydgoszc jak wiemy lecido2 L.wszystkie nie wiadome są wiadome nic tu sie juz nie da zrobić.Tarnów pojedzie zPiła lub Krakowem ma mecze wygrane.To samo Wybrzeże Ciekawie się zacznie Tarnów Wybrzeże i Krków Piła jeżeli dojdzie do tych meczy.Jeszcz nic nie wiadomo historia lubi sie powtarzać jak ostatnio.Ostrów ,Rzeszów,mozna jeszcze parę przykładów wymienić.
                • tomi Zgłoś komentarz
                  Kombinacje to już są. Łotysze stają na rzęsach, żeby do tych play off nie awansować ze względu na dodatkowe koszty. Wybrzeże również nie będzie chciało ostatniego meczu wygrać, to
                  Czytaj całość
                  może niech pojadą do tyłu albo w prawo? Ja do Łotyszy pretensji nie mam, bo dwukrotnie w sportowej rywalizacji wygrali NPLŻ i do ekstraligi ich nie dopuszczono. Skoro się zabija ducha sportu to po co jeździć? lokalni sponsorzy myślą podobnie. Mam nadzieję, że ten klub nie upadnie, dodaje sporo kolorytu tym rozgrywkom. Dla emocji do play off niech wejdą Piła i Łódź, wystawiając w półfinałach najsilniejszy skład.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×