Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stanisław Chomski: Odstawienie Pawlickiego byłoby błędem. Nie ma gwarancji, że wróci silniejszy (rozmowa)

Stal Gorzów przegrała cztery mecze z rzędu. - Szukamy jednak pozytywów, bo nerwowe ruchy mogą tylko zniszczyć to, co dotąd nieźle funkcjonowało - mówi trener Stanisław Chomski.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Przemysław Pawlicki WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Przemysław Pawlicki

Dariusz Ostafiński, WP SportoweFakty: Stal Gorzów jechała długo niczym walec, ale cztery ostatnie mecze przegrała. Co się dzieje?

Stanisław Chomski, trener Cash Broker Stali Gorzów: To się dzieje, że taki fajny kalendarz mamy. Od półtora miesiąca nie było żadnego meczu w Gorzowie. Były za to trzy wyjazdy z rzędu i jeden mecz u siebie. Na dokładkę z bardzo silną Spartą. W międzyczasie mieliśmy sporo zawodów o wysoką stawkę, między innymi DPŚ, Grand Prix i World Games, co nie ułatwiało pracy. Dodam jeszcze, że przegraliśmy cztery mecze, a perspektywy nie są za ciekawe, bo teraz mamy kolejne dwa wyjazdy.

Do Leszna i Zielonej Góry, więc za chwilę seria porażek może się wydłużyć do sześciu.

Statystyka może się nam mocno popsuć, ale to nie jest powód, żeby od razu nagonkę robić.

ZOBACZ WIDEO Filmik promujący finał Lotos MPPK w Ostrowie Wlkp. (WIDEO)

A kto ją robi?

Eksperci, którzy przy okazji naszych ostatnich potknięć podają proste recepty i dorabiają do nich ideologię. Ostatnio wyczytałem, że muszę dać Vaculikowi jechać z wewnętrznych pól i będzie dobrze. Zrobiłem to, bo miałem swoje przemyślenia. Martin mnie zainspirował świetną końcówką Grand Prix w Cardiff. Z drugiej strony Milik ze Sparty w meczu z nami wygrywał z zewnętrznych pól. Generalnie, to nie ma co gadać o polach i numerach, bo ze Spartą do końca szliśmy łeb w łeb. O porażce zadecydowało wykluczenie Kasprzaka w czternastym biegu.

Szef sędziów Leszek Demski powiedział, że arbiter mógł zarządzić powtórkę w czterech, ale wykluczenie Kasprzaka też nie było błędem.

A mnie się nie podoba taka interpretacja, że na dwoje babka wróżyła. Albo zawodnik jest winny, albo nie. Zmarzlik nałożył się na Woźniaka, ten się nie dał i zrobiło się domino. Jeszcze Janowski zauważył kątem oka Krzyśka i wszyscy zostali wypchani siłą odśrodkową w miejsce, z którego trudno zawrócić. Ja się pytam, co miał zrobić Kasprzak?

Nie odpowiem, ale wrócę do pierwszego pytania o powody czterech przegranych z rzędu. Tylko kalendarz?

W Częstochowie przegraliśmy, bo sprzęt się Vaculikowi posypał. W Rybniku były sprzętowe kłopoty Vaculika i Przemysława Pawlickiego.

Z Betard Spartą także Pawlicki nie pojechał. Po meczu był zrezygnowany.

Bo co ma zrobić, jak sprzęt nie działa? Dotąd wszystko funkcjonowało, jak należy, ale już nie pracuje i zawodnikowi zaczyna się kręcić w głowie. Może i po meczu był zrezygnowany, ale poza wszystkim ciężko pracuje i wierzę, że w końcu przyjdą efekty. Wrócił kolejny silnik z serwisu, ale zawodnik nie zdążył go przetestować przed meczem ze Spartą. To jest jednak taki silnik, co daje nadzieję. Może zła karta się odwróci.

Jeśli się nie odwróci, to będzie miała Stal problem. Zwłaszcza, że w półfinale pewnie znowu wpadniecie na Spartę.

Oni mają ten plus, że dysponują silniejszym potencjałem juniorskim i w zasadzie mogą dowolnie zestawiać skład. U nas możliwości roszad są ograniczone. Vaculik musi być pod dziewiątką, bo to ciężki numer, a forma Słowaka wróciła. Zmarzlik z juniorem, bo jest naszym najpewniejszym punktem i daje wsparcie młodzieży.

Czyli trzeba czekać na lepszą formę Pawlickiego i Kasprzaka.

Przemkowi z nerwów w głowie buzuje, ale uważam, że z nim będzie, jak z Vaculikiem. Jeden spektakularny występ pozwoli mu wszystko przełamać. Przypomnijmy, jak przed rokiem Maciej Janowski robił różne ruchy, ale nijak nie potrafił zaskoczyć formą. Minęło sporo czasu zanim się obudził. Przemkowi też dajmy trochę czasu.

A może przydałby się odpoczynek. Jeden mecz przerwy pozwoliłby nabrać zawodnikowi dystansu.

Tyle, że treningi to za mało. Jakby miał się ten zawodnik wygrzebywać z dołka, gdyby nie dostał szansy jazdy w meczu? Z jednej strony taka jazda z tyłu i ciągłe przegrywanie nie są dobre, ale z drugiej strony tylko regularne starty coś dają. Jak mam budować zaufanie zawodnika, jeśli odstawiam go od składu? To nie jest tak, że ja go odstawię, a on przemyśli pewne sprawy i wróci w dobrej dyspozycji. W ostatnim swoim biegu meczu ze Spartą, Przemek wziął motocykl Vaculika i wychodził ze skóry, żeby pokazać się z dobrej strony. Nieźle poszło, wydarł jeden punkt. On nie zapomniał, jak się jeździ, ale nie ma obecnie na czym się ścigać. Co do Krzysztofa, to swoje zrobiło to, że na miesiąc wypadł z obiegu. Przerwa spowodowana kontuzją wytrąciła go z rytmu, a rywale nie odpuszczają.

I nie myśli pan, żeby wrócić do Linusa Sundstroema?

Różne głosy się pojawiają. Czas pokaże. Generalnie, tak jak powiedziałem, mam zasadę budowania zaufania zawodnika. Oczywiście wszystko jest możliwe, ale to trzeba rozważyć. Moim zawodnikom, nawet tym, którzy przegrywają, bardzo zależy i nie można ich tak po prostu odcinać.

A jak przejść suchą stopą przez ten kryzys wyników, bo to jest w tej chwili ważne zagadnienie.

Chodzi o to, żeby w tym ferworze nie robić jakiś bardzo nerwowych ruchów i nie zgasić tego wszystkiego, co dotąd jakoś tam grało. Nie można oczywiście stać z założonymi rękami i udawać, że nic się nie stało, ale z drugiej strony trzeba dostrzegać pozytywy. Jakby sędzia puścił czternasty bieg meczu ze Spartą w czwórkę, to może nie rozmawialiśmy o kryzysie.

Jednak mówimy o tym, że jak wpadniecie na Spartę w półfinale play-off, to oni będą faworytem. Taki wniosek można wysnuć patrząc na obecną formę zawodników Sparty i Stali.

My mamy ten problem, że musimy seniorami równoważyć rezultaty juniorów. Pan mówi, że Sparta byłaby faworytem, a ja mówię, że gdyby Przemek pojechał na poziomie Krzyśka, to wygralibyśmy ostatnie spotkanie. Nasze zadanie na play-off jest takie, żeby wrócić do sytuacji, gdzie piątka naszych seniorów trzymała równy poziom.

Postawienie na juniorów, wychowanków było błędem? Takie głosy się pojawiają.

Mieliśmy się pakować w juniorów z innych klubów? To nie byłoby dobre. Przez kilka lat mieliśmy sytuację, że Zmarzlik z Cyferem rozwiązywali problem, a teraz ich nie ma i trzeba szukać nowych, ale znowu naszych. I to robimy. Nasza młodzież ma przebłyski, ma ciekawe biegi i to w końcu zaprocentuje. W tej chwili jednak oni się uczą, a my trzymamy się koncepcji z piątką mocnych seniorów. Zresztą, czy bylibyśmy w innym miejscu, gdybyśmy coś kupili? A gdzie są dzisiaj Bober, czy Kaczmarek?

Czy trener Chomski powinien postawić na Sundstroema?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (17):
  • Realista... Zgłoś komentarz
    Stasiu, a masz inny sposób na Pawlickiego?....jeżeli nie to proponuję ustąp mu miejsca i zrób go TRENEREM, bo KAPITAN to dla niego za niska funkcja. Przecież on mniej przywozi punktów
    Czytaj całość
    niż junior Karczmarz.
    • geforc Zgłoś komentarz
      Trener cwaniak i idiota, ciągle GDYBY I GDYBY, gdyby sędzia nie drukował w pierwszym meczu we Wrocławiu to Sparta by wygrała.
      • Paweł Śledzik Zgłoś komentarz
        Już dawno powinien jeździć Soundstrem a tak brawo Przemuś dziękujemy za mistrza polski panie kapitanie w tym roku Wrocław dzięki Przemka jeździe
        • Paweł Śledzik Zgłoś komentarz
          Jaki zwycięski skład jak już przez Pawlickiego 4 czy nawet i 5 mecz przegrany pod rząd inny napewno by zrobił więcej niż te 2 punkty bo na tyle tylko go stać
          • Ghost Zgłoś komentarz
            Wyczuwam w tym co mówi trener Chomski zaklinanie rzeczywistości ("prawie wygraliśmy, gdyby nie to i tamto - tu motór, tu wykluczenie, tu młodzież, tu taśma za wolna lub za szybka etc.").
            Czytaj całość
            To niestety objaw tego, że trener nie wie jak naprawić problem i boi się wykonywania jakichkolwiek ruchów ("no zobaczymy, robi zero? niech jedzie, bo trzeba dać szansę, może się odrodzi"). Same pustosłowia, bez diagnozy i planu działania... Kiepsko widzę Stal w PO.
            • Ghost Zgłoś komentarz
              Zwycięskiego składu się nie zmienia, bo zwycięski, a składu który dostaje łupnia mecz za meczem też nie, bo to demotywuje zawodników :P.
              • zeeet Zgłoś komentarz
                I dlatego bardzo szanuję trenera Chomskiego . Facet jest świetnym trenerem i wie że to tylko sport . A cóż się takiego stanie nawet jeżeli Stal nie zdobędzie medalu ? Nastąpi koniec
                Czytaj całość
                świata ? Jest PO , takie było założenie i to zostało wykonane . W PO wszystko zacznie się od nowa i zobaczymy jak się to ułoży . Na razie cała czwórka chce być mistrzem Polski . Wygrać może tylko jedna drużyna . Te wszystkie durne dywagacje, ocenianie bez znajomości szczegółów , mądrowanie się, to kant d..y potłuc .
                • stalgpiotr Zgłoś komentarz
                  Trochę irytuje mnie czepianie się KK,ok nie jeździ jak w 2014 roku.(i raczej tak już nie będzie jeździł)Ale ja uważam że robi swoje .Nie zapomnijmy że im mocniejsza Seniorka tym
                  Czytaj całość
                  ciężej się wygrywa,jak jedzie się w parze z Vaculikiem czy Iverem a jak się jechało z kimś słabszym w parze!A co do Vaculika to czy on wrócił do formy!?ja bym nie chwalił dnia przed zachodem. 1 mecz wyszedł i to w GW, resztę pojechał jak Junior!!i tak naprawdę wygrał tylko 2 biegi(ze Sparta) w takim meczu na styku powinien wygrać minimum jeszcze 1 bieg.Srednia KK na wyjazdach z ostatnich 3 męczy z Bonusami 2 pkt i 1,733bez. Vaculika 1.230 z Bonusami i 1 bez bon, na bieg. Średnia z ostatnich 4 męczy KK 1.850 z bon i 1.550 bez. Vaculika 1.550 i 1.388
                  • Stalowy Zgłoś komentarz
                    "nie robić jakiś bardzo nerwowych ruchów i nie zgasić tego wszystkiego, co dotąd jakoś tam grało." Ale już od dawna nie gra!!! Od 5 meczów! Co Pan chce gasić, skoro przestało to
                    Czytaj całość
                    funkcjonować? Trzeba brnąć w zaparte licząc, że znowu zaskoczy, czy też jednak szukać jakichś rozwiązań?
                    • Manolo Darek Zgłoś komentarz
                      Stal sparta na wesolo youtube.com/watch?v=XBSKDYAXG2s
                      • Jedi Zgłoś komentarz
                        Nie ma co robić nerwowych ruchów. Jedziemy dalej. Kampania trwa.
                        • Adam Jozefczak Zgłoś komentarz
                          Szanuję pana Chomskiego. uważam, że jest to wyśmienity fachowiec a jego wypowiedzi zawsze są wyważone. Merytorycznie jednak polemizowałbym w tym przyapdku. Mowa jest jednak o ekstralidze
                          Czytaj całość
                          gdzie jeździć powinni zawodnicy w najlepszej formie. Rozumiem że zawodnika trzeba odbudować ale czy koniecznie musi śie to dziać kosztem emocji (koniec końców kibice płącąc za bilety chcą oglądać widowisko a nie ratowanie zawodnika w kryzysie)? Jestem kibicem Spartyt i problemy Gorzowa mnie mało interesują. Ale jako kibic głownie dyscypliny samej w sobie - uważam że w ekstralidze powinni jeździć zawodnicy najlepsi w danym momencie. Ten sport to emocje i to o nie głownie się rozchodzi.
                          • StGforever To moja drużyna Zgłoś komentarz
                            Sędzi w meczu ze Starta dał du.y... i tyle .... Janowski nie podciął KK, ale tez kasprzak nie pojechał tam bo chiał, tylko BO MUSIAŁ Magic specjalnie wiózł Go pod dmuchawce
                            Czytaj całość
                            !!! Wszyscy pisza ze sedzia miał takie prawo , bo wskazał winnego przerwania biegu A ja napsze ze sędzia to zwykły laczek !!! Powinien powtórzyć w 4-ch, a Janowskiemu dac ostrzezenie za spowodowanie zagrożenia !!! Magic tak się nie jeździ, moze za chwile i ciebie ktoś powiezie w płot ,
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×