KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

GKM - Unia: Byki z trudem obroniły punkt bonusowy. Sporo upadków w Grudziądzu (relacja)

MRGARDEN GKM pokonał 48:40 Fogo Unię w 13. rundzie PGE Ekstraligi i może być już niemal pewien zajęcia szóstego miejsca na koniec sezonu. Drużyna z Leszna była w Grudziądzu bliska straty bardzo cennego punktu bonusowego.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Emil Sajfutdinow WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Emil Sajfutdinow

Po porażce Get Well Toruń z ROW-em Rybnik (41:49) było pewne, że wygrana MRGARDEN GKM-u Grudziądz z Fogo Unią Leszno nawet bez punktu bonusowego, oznaczać będzie niemalże zajęcie szóstej lokaty i tym samym pewne utrzymanie grudziądzan w PGE Ekstralidze. Do pełni szczęścia brakowałoby już tylko zwycięstwa leszczynian w ostatniej kolejce z rybniczanami, nad którymi wciąż wisi widmo odjęcia trzech lub nawet pięciu punktów w tabeli za wpadkę dopingową Grigorija Łaguty.

Przegrana Byków przed tygodniem na własnym terenie z Cash Broker Stalą Gorzów (41:49) sprawiała, że zespołowi Piotra Barona w oczy mogło zajrzeć zajęcie nawet czwartej lokaty po rundzie zasadniczej. Taka wizja byłaby prawdopodobna, jeśli Unia straciłaby w Grudziądzu, wydawało się pewny przed meczem, punkt bonusowy. Przebieg spotkania sprawił, że taki scenariusz był w pewnym momencie całkiem realny.

Pierwsza część niedzielnego spotkania przy Hallera nie zwiastowała jednak problemów Byków. Udanie zainaugurowali swoje starty Piotr Pawlicki i Grzegorz Zengota, po nieudanym pierwszym wyjeździe na tor szybko odbudował się Emil Sajfutdinow, solidnie punktował też Bartosz Smektała. Zmartwieniem była za to zaskakująco słaba postawa Janusza Kołodzieja, który zawiódł na całej linii. Wychowanek tarnowskiej Unii zdobył w trzech wyścigach tylko 2 punkty i w końcówce był już zmieniany przez kolegów. Odczuwalny był także brak Dominika Kubery. Zastępujący go i od kilku tygodni nie startujący na żużlu Wiktor Lis, nie wywalczył żadnego punktu.

Kłopoty leszczynian rozpoczęły się na dobre po pechowym wyścigu dziewiątym, w którym dwukrotnie na tor upadał Pawlicki. Najpierw po niebezpiecznym manewrze Krystiana Pieszczka, a w powtórce z własnej winy. Reprezentant Polski po drugim z nich długo nie podnosił się z toru. Ostatecznie zszedł z niego o własnych siłach, ale w kolejnym biegu dojechał do mety na końcu stawki. W biegach nominowanych w ogóle nie wystąpił, uskarżając się na ból nogi.

Kto wie, czy GKM nie zgarnąłby pełnej puli, gdyby nie nieudany początek meczu zwykle niezawodnej w domowych meczach pary Krzysztof Buczkowski - Rafał Okoniewski. W biegach trzecim i piątym przegrali podwójnie, przez co Unia wyszła na chwilowe prowadzenie. Szczególnie postawa "Buczka" była dla licznie zgromadzone publiczności dużym zaskoczeniem in minus. Najpierw zanotował on niegroźny upadek, a następnie został wykluczony i ukarany żółtą kartką za stworzenie niebezpiecznej sytuacji na torze, gdy blokował szalejącego za jego plecami Petera Kildemanda.

W porę przebudził się jednak Okoniewski, próbujący równać do kapitalnie dysponowanych od początku starcia Antonio Lindbaecka i Artioma Łaguty. To głównie za sprawą Szweda i piekielnie szybkiego Rosjanina gospodarze zwietrzyli szansę na trzy duże punkty. Obaj do biegów nominowanych nie przegrali z żadnym z leszczynian i GKM po trzynastu gonitwach prowadził już 43:34. Wygrane 5:1 i 4:2 w dwóch ostatnich dałyby mu pełnię szczęścia.

Niestety, konfrontacja GKM-u z Unią obfitowała w liczne upadki. Oprócz Buczkowskiego i Pawlickiego na tor upadał też Kildemand, dwukrotnie Mike Trzensiok oraz w wyścigu czternastym nieatakowani przez nikogo Sajfutdinow i Pieszczek. Szczególnie błąd wychowanka Wybrzeża okazał się dla ekipy Roberta Kempińskiego bolesny. Miał on miejsce na trzecim okrążeniu przy stanie 4:2, co wciąż dawałoby szansę na bonus. W powtórce Kildemand pokonał jednak Okoniewskiego i wtedy stało się jasne, że dodatkowa zdobycz pojedzie do Leszna.

W kolejną niedzielę, 20 sierpnia, w ostatniej kolejce rundy zasadniczej, Fogo Unia podejmie na własnym terenie ROW, natomiast MRGARDEN GKM wybierze się do Torunia na derbowe starcie z Get Well. Anioły, chcąc zachować szanse na utrzymanie i jazdę w barażach, będą musiały pokonać grudziądzan i liczyć, że rybniczanie przegrają na "Smoku".

Punktacja:

Fogo Unia Leszno - 40
1. Emil Sajfutdinow - 12 (1,3,2,3,w,3)
2. Peter Kildemand - 8+2 (0,2*,1*,2,3)
3. Piotr Pawlicki - 4+1 (2*,2,w,0)
4. Grzegorz Zengota - 6 (3,1,2,0,0)
5. Janusz Kołodziej - 2+1 (1*,1,0,-,-)
6. Wiktor Lis - 0 (0,0,w)
7. Bartosz Smektała - 8 (3,2,2,1)

MRGARDEN GKM Grudziądz - 48
9. Antonio Lindbaeck - 12+2 (2*,2*,3,3,2)
10. Krystian Pieszczek - 7 (3,3,w,1,w)
11. Krzysztof Buczkowski - 3 (u,w,1,2)
12. Rafał Okoniewski - 9+1 (1,1,3,2*,2)
13. Artiom Łaguta - 13+1 (3,3,3,3,1*)
14. Mike Trzensiok - 3 (2,u,1)
15. Kamil Wieczorek - 1+1 (1*,0,0)

Bieg po biegu:
1. (68,36) Pieszczek, Lindbaeck, Sajfutdinow, Kildemand 5:1
2. (67,97) Smektała, Trzensiok, Wieczorek, Lis 3:3 (8:4)
3. (67,97) Zengota, Pawlicki, Okoniewski, Buczkowski (u/4) 1:5 (9:9)
4. (67,18) Łaguta, Smektała, Kołodziej, Wieczorek 3:3 (12:12)
5. (68,57) Sajfutdinow, Kildemand, Okoniewski, Buczkowski (w) 1:5 (13:17)
6. (68,06) Łaguta, Pawlicki, Zengota, Trzensiok (u/4) 3:3 (16:20)
7. (69,12) Pieszczek, Lindbaeck, Kołodziej, Lis 5:1 (21:21)
8. (68,50) Łaguta, Sajfutdinow, Kildemand, Wieczorek 3:3 (24:24)
9. (68,55) Lindbaeck, Zengota, Pawlicki (w/u), Pieszczek (w/su) 3:2 (27:26)
10. (68,84) Okoniewski, Smektała, Buczkowski, Kołodziej 4:2 (31:28)
11. (67,53) Łaguta, Kildemand, Pieszczek, Pawlicki 4:2 (35:30)
12. (68,43) Sajfutdinow, Buczkowski, Trzensiok, Lis (w/su) 3:3 (38:33)
13. (68,55) Lindbaeck, Buczkowski, Smektała, Zengota 5:1 (43:34)
14. (68,54) Kildemand, Okoniewski, Pieszczek (w/u), Sajfutdinow (w/u) 2:3 (45:37)
15. (68,27) Sajfutdinow, Lindbaeck, Łaguta, Zengota 3:3 (48:40)

Sędzia: Piotr Lis
Widzów: około 6 500
NCD: uzyskał Artiom Łaguta - 67,18 s. w biegu 4.
Startowano według I zestawu.

ZOBACZ WIDEO Artur Siódmiak wielkim fanem żużla (WIDEO)

Czy spodziewałeś się zwycięstwa MRGARDEN GKM-u z Fogo Unią?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (71)
  • pawel88 Zgłoś komentarz
    Dzień dobry. Takze mamy to! bezposredni spadek nam nie grozi a i prawdopodobnie unikniemy barazy. Mecz był wazny dla obu stron, zawodnicy czesto walczyli na żyletki, na pograniczu faulu.
    Czytaj całość
    Nikt nie odpuszczał, dobrze ,ze udało sie przygotować w miare ten tor po piatkowej wieczornej nawałnicy. Momentami to byla wojna, zawodnicy tez popelniali bledy. Emil w 14 chyba podnioslo na krawezniku,,,,,tam gdzie studzienka.. Na pochwały jak dla mnie zasluguja wszyscy zawodnicy GKM, nawet Buczek , mimo tym razem słabego wyniku punktowego, walczył o jak najlepsze pozycje. O postawie Antona i Artioma mozna mowic tylko w superlatywach. Okoń troszeczke zawalil dwa pierwsze starty,ale potem ponownie widzielismy Okonia z poprzednich meczy. Krystian pewne wygrane w dwoch startach potem wykluczenia nie potrzebne,ale zrobil rownie to co do niego nalezalo w 11 biegu tego meczu. Juniorzy zrobili swoje. Latwiejsze biegi mial Trzensiok,bo trafil na Lisa 2x,ale i w tym 6 biegu probowal cos ugryzc z seniorami na trasie,ale za bardzo oczywiscie zaszarzowal... Wieczorek wazny punkcik i tyle. W leszczyńskich barwach prym wiedli Sajfutdinov, jak to Rosjanin jechal z odwaga i wiedzial jak obierać sciezki, nie odpusczał, przełamal sie w Grudziadzu , dwa ostatnie lata mial bardzo niemrawe. Imponowal rowniez czlowiek Pająk, moze punktowo bez szalu,ale zrobil swoje z tego numeru. No i junior gości Smektały, to znow pokazalo jaki skarb to punktujacy junior. Teraz do Torunia, jedziemy walczyć na pewno.
    • RUNner Zgłoś komentarz
      Unia jedzie straszny piach w tym sezonie biorąc pod uwagę skład tego zespołu, ale poczekajmy z ocenami do fazy finałowej. Teoretycznie w tej ekipie nie ma słabych punktów, ale tor
      Czytaj całość
      niemiłosiernie weryfikuje te założenia. Najbardziej zawodzą Pawlicki z Kołodziejem, którzy mieli być liderami Unii, a niestety obaj notują kompromitujące wpadki. Kildemand i Zengota jadą z gorszymi numerami startowymi, a i tak coś potrafią ugrać. Emil to Emil, pełna profeska, gdziekolwiek by nie pojechał. Juniorzy też robią swoje. Baron nic nie wkóra gdy zawodnicy jadą nierówno i nieprzewidywalnie.
      • jeży Zgłoś komentarz
        Tylko wielki przeciąg uratuje UNIĘ przed kompromitacją!!! Prezes zajrzyj niektórym w pióra!
        • Doyley_69_FALUBAZ Zgłoś komentarz
          Kołodziej ahahahahaha
          • grudziądzanin z Londynu Zgłoś komentarz
            Fajny mecz ! Wszystko się udało światełka,pogoda, i wynik zabrakło tylko tej wisienki na torze w postaci punktu bonusowego. Wyśmienicie dzisiaj Anton i Artiom, pomału tradycją staje się
            Czytaj całość
            ,że Okoń zawala dwa pierwsze wyścig Buczek to w nie wiarygodne ale3 pkt w Grudziądzu. To najsłabszy mecz od czasów juniorskich. W Uni tradycyjnie Kildemand "chodzi" pod balotami, ciężko go upilnować. Emil bardzo dobry występ, też mu leży ten tor. Piter czarami zastanawiam się czy jest żużlowcem czy aktorem. Wystarczy że ktoś mu podejdzie pod łokieć i już się kładzie Fatalną jazda Pieszczka w parze z Antonio. Za to 13 wyścig to książkowy przykład jazdy parą Antonia i Okonia, aż się chciało patrzeć !!! Widzów był nadkomplet a podano 6.5 tyś. Za to u Smolarka w TŻ będą poddawać komplet 4.5 tyś :-))
            • cezaryspeedway Zgłoś komentarz
              Gdzieś przeczytałem że Piter pojechał do szpitala po upadkach w Grudziądzu ciekawe czy to jest prawda czy fałsz
              • Marlon Zgłoś komentarz
                Kołodziej ostatni raz taki słaby był w 2011 roku, gdy jeździł w... Lesznie.
                • MikoULaj Zgłoś komentarz
                  Wyjazd spoko, jest bonus, który nic nam nie daje :D Sporo ścigania było dziś nawet na tym betoniku. Meczor zawalił Koldi bez dwóch zdań.Po zakończeniu zawodów na "podziękowaniu" był
                  Czytaj całość
                  zgaszony strasznie. Do Zengiego a zwłaszcza Pająka nie można mieć większych pretensji. Ciekawa wojenka na trybunach, której się nie spodziewałem, ale to my zaczęliśmy ;) Nasz doping ogólnie słabiutki. Parking przy cmentarzu daje radę :D No i policja kamuflująca się w krzaczorach, lol :D Pozdro dla wyjazdowiczów.
                  • Napoleon Zgłoś komentarz
                    do red.Tomasz Janiszewski Redaktorze . Podawajcie wynik pierwszego meczu. Nie każdy jest Wikipedią i pamięta wyniki pierwszych spotkań."Drużyna z Leszna była w Grudziądzu bliska straty
                    Czytaj całość
                    bardzo cennego punktu bonusowego." Czyli ile zabrakło? 2,3 czy może 10ptk?
                    • omniscient Zgłoś komentarz
                      Analizuję sobie poszczególne biegi i widzę że Baron nic nie mógł z Kołodziejem zrobić w 10 biegu. Gdyby był Kubera pewnie by pojechał na zwykłej ale Lisa nie warto było dawać, a nie
                      Czytaj całość
                      było takiej straty by zrobić taktyka. Za to zwykła powinna być w 11 za Piotra. Ambicja ambicją ale na Piotra trzeba chuchać i dmuchać przed PO.
                      • Parablo Zgłoś komentarz
                        Tak patrząc na UL po wynikach to ciężko to już nazwać Dream teamem. Kołodziej jedzie jak amator, on o zakończeniu kariery myśli czy jak? Kildemand to chyba ani razu nie pojechał na
                        Czytaj całość
                        takim poziomie na jakim miał jechać, Pawlicki jedzie dobrze tylko z niewymagającymi przeciwnikami a z tymi silniejszymi już nie istnieje nawet u siebie, Zengota o dziwo wyniki lepsze niż sama jazda. Jedynie Emil trzyma poziom i juniorka jako tako.
                        • Mates100065 Zgłoś komentarz
                          Czyli przegrana z Gorzowem to nie był przypadek.Kryzys tuż przed PO. Kildemand nic nie jedzie, a jak dziś w końcu pojechał to Kołodziej zawalił.Pawlicki widzę wrócił do formy z
                          Czytaj całość
                          początku sezonu.Nieważne czy będzie medal czy nie skład po sezonie moim zdaniem do przebudowy.Do wymiany Kildemand i może Pawlicki.Nie wiadomo też co będzie z Nickim. Nieciekawie to wygląda.
                          • Armin Van Tłumik Zgłoś komentarz
                            Nie moge patrzeć jak ten Buczkowski jedzie... i to łamanie się w pół na srodku łuku, hahaha
                            Zobacz więcej komentarzy (19)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×