WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fogo Unia ma o czym myśleć. Kołodziej: Nasza współpraca nie jest wzorowa

Fogo Unia Leszno ma o czym myśleć przed najważniejszą fazą sezonu. Byki mają za sobą dwie porażki z rzędu. - Widać, że nasza współpraca nie jest wzorowa - powiedział Janusz Kołodziej.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Fogo Unia Leszno - Ekantor.pl Falubaz

Leszczynianie przegrali niedzielny mecz w Grudziądzu 40:48, a w pewnej chwili MRGARDEN GKM miał nawet szansę na zdobycie punktu bonusowego. Wynik Fogo Unii Leszno w tym spotkaniu byłby znacznie lepszy, gdyby nie bardzo słaba postawa Janusza Kołodzieja, który w starciu z grudziądzanami zdobył tylko dwa punkty z bonusem w trzech biegach.

- Koledzy robili co w ich mocy, by wynik był jak najlepszy. Przede wszystkim ja zawiniłem, bo pojechałem kiepsko i byłem najsłabszym ogniwem. Bardzo mi z tego powodu przykro. Muszę wyciągnąć wnioski i popracować nad poprawą formy - powiedział Kołodziej w rozmowie z leszczynskisport.pl.

Dla Fogo Unii przegrana w Grudziądzu była drugą porażką z rzędu. Byki mają nad czym pracować przed zbliżającą się wielkimi krokami rundą play-off. - W myśl zasady kibiców, trzeba walczyć i trenować.  Nie możemy przespać tego okresu. Oprócz ostrych treningów, na pewno się spotkamy całą drużyną i omówimy pewne tematy, które wymagają poprawy, a jest ich wiele. Widać, że nasza współpraca nie jest wzorowa - skomentował Kołodziej.

ZOBACZ WIDEO Zobacz na czym polega praca kierownika startu



Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy bardzo słaba postawa Kołodzieja w Grudziądzu była dla Ciebie zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
leszczynskisport.pl

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ArtB 0
    Masz rację! Ale u nas Sady ma samych wrogów...
    Marlon Kołodziej ostatni raz tak słabo jeździł w 2011 roku, gdy był zawodnikiem... Leszna. Chyba upada powoli mit "wspaniałej formy Janusza w Lesznie" i tego, jak to w Tarnowie było mu źle. Sezon 2010 w Lesznie miał wybitny, ale 2011 już najsłabszy w całej karierze - ok, kontuzje zrobiły tu swoje, ale był to po prostu słaby sezon Janusza. Ten też taki jest. Rok temu miał jeszcze na wyjazdach średnią powyżej 2,0 na bieg, a teraz tylko 1,6. Mecz we Wrocławiu - trzy razy przewieziony na 1-5 i do szatni. Mecz w Grudziądzu - też trzy biegi objechane, a z rywali pokonany tylko junior Wieczorek. Chyba wszyscy - łącznie z samym zawodnikiem - uwierzyli w mit, że gdy Janusz wróci do Leszna, to rozwinie skrzydła i będzie jeździł jeszcze lepiej, bo przecież Tarnów na pewno go hamował. A tutaj widzimy póki co coś dokładnie odwrotnego. To samo zresztą z Vaculikiem. Vaculik już w ubiegłym roku, będąc w Toruniu, przekonał się, że nie wszystko złoto, co się świeci - i czasem lepiej warto jeździć na Ruina Arenie, ale z dobrymi wynikami i bez niezdrowej presji, niż na "żużlowym Camp Nou", męcząc się by wyrwać każdy punkt, a potem i tak słysząc jak wylewają na ciebie kubły pomyj. Janusz, mam wrażenie, też już dostrzega, że na starych śmieciach w Tarnowie wcale nie było mu tak źle (bo obiektywnie - wcale mu źle nie było), a Leszno też nie jest jakimś cudownym miejscem, gdzie zawsze świeci słońce, od razu wzrasta forma, a kibice i działacze to nic tylko do rany przyłóż. Janek powinien wracać do Tarnowa, dogadać się z klubem w kwestii szkółki i jeździć znów dla Unii. Na obecnej sytuacji tracą wszyscy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • mały czarny 0
    UL jest w PO więc jak narazie głośno nikt nic nie mówi, ale po wypowiedziach jaska wynika że robi sie w klubie źle. Jeśli Kołodziejowi nie wyjdzie któryś z meczy pół lub finałowych to zobaczysz jaki "doping" usłyszy.
    MikoULaj I zgodzę się i nie. Przede wszystkim za Józia nie było świętych krów, tylko dywanik w Agromixie i tu się zgodzę, że to nie ta sama Unia. Teraz na meczu ze Spartą Józef skrytykował Barona i podobno wyrzucono go z parkingu na czas trwania kolejnych zawodów ligowych. Rusiecki takiej charyzmy już nie ma. Baron miał przyjść jako osoba z zewnątrz, by nie było takich akcji jak ze Skórą. Miało nie być kolegów, Baron miał trzymać wszystkich krótko. Czy się udało? Wątpię. Co do samych zawodników, to raczej nikt z kibiców ich jawnie nie obraża, czy też ma wielkie pretensje z powodu słabych wyników. Na wyjazdach śpiewamy "Walczyć, trenować, Królowa musi panować", więc raczej jest odwrotnie. Jest doping nie gwizdy. Wiadomo, że każdy by chciał, by zawodnicy jeździli lepiej. Doczepić się można jedynie do Pitera za utrudnianie jazdy kolegom z pary.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • mały czarny 1
    Kolego chyba Cie poniosło. Po co wracać? Bo tu ma kibiców, bo tu mieszka, bo ma rodzinę, bo ma tu szkółkę, bo z Tarnowa jest jego głowny sponsor, Nikt? Nie szanuje? Kolega sobie żartuje?
    Władysław z Klanu Po co ma tam wracać? W Tarnowie nikt nie szanuje jego pracy, najlepszy przykład Kamil Kiełbasa, wychowanek szkółki Kołodzieja po którego Unia teraz wyciąga łapy bo okazalo się że jednak coś potrafi. To samo było wcześniej z Mazurem. A miejscu Jaśka trzymał bym się z dala od Unii, tej tarnowskiej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×