WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

W rybnickim speedwayu nadeszło nowe

Nowy Zarząd, nowe logo, nowa "stara" nazwa, nowi zawodnicy, nowy trener, krótko mówiąc same nowości w tegorocznym sezonie w rybnickim żużlu. Co za tym idzie, przyszła zupełnie nowa jakość nie tylko drużyny, nie tylko widowiska, ale i organizacji oraz tworzenia spektaklu. Efekt? Inauguracja na +2 w Gnieźnie i wygrana z faworyzowanymi Żurawiami +4 na własnym owalu przy udziale kompletu publiczności. Strach się bać, co będzie się działo w niedzielę na Jaskółkach.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk

- Dajcie nam sto dni, a my w tym czasie zrobimy wszystko, żeby kolejny sezon w Rybniku był zupełnie inny od tych poprzednich - mówił po objęciu stanowiska Prezesa klubu Michał Pawlaszczyk. Prezes słowa dotrzymał i już po pierwszych dwóch meczach sezonu żużlowego 2009 można powiedzieć, że nastała nowa jakoś klubu z ulicy Gliwickiej w Rybniku. Czy nastanie również nowa era? Wszyscy marzą o tej erze z przeszłości.. Erze medalowej, ale do tego daleka droga.

Nowości przed sezonem w klubie w zasadzie nie było końca. Zaczynając od Prezesa na toromistrzu kończąc. Pierwszym krokiem była zmiana nazwy. Tutaj nie było nowości, a powrót do przeszłości. Powrót do tradycji, której tak bardzo w Rybniku wyczekiwano. Do nazwy klubu powrócił bowiem człon ROW, która kojarzy się wszystkim sympatykom żużla w Polsce z rybnickim teamem. Zatem mocne uderzenie na dzień dobry.

Kolejną nowością była wymiana kadry. Postawiono na młodych, na walecznych, na ambitnych. Postawiono na sprawdzonego w Rybniku już nie raz, bo przecież wychowanka klubu, Mariusza Węgrzyka. W składzie pozostał Giza oraz Mistrz Świata w juniorskim teamie Michał Mitko. Z pewnością szkoda Toninho czy Świdra, ale sprawa postawiona uczciwie - nie było pieniędzy, więc po co na początku już kopać sobie dołki pod samym sobą i robić długi? A nóż w przyszłości na Śląsk jeszcze powrócą..

Nową jakość zespołu można było zauważyć już w Gnieźnie. Dobra atmosfera, pomagający sobie zawodnicy, emocje, kapitalny Gizatullin w 14 biegu, kapitalny Węgrzyk w całym meczu i zwycięstwo na inaugurację u beniaminka. Beniaminek, jak to beniaminek. Pierwszy mecz u siebie, euforia po awansie dodawała w dalszym ciągu powera, kibiców mnóstwo.. Ciężki wyjazd, ale zakończony powodzeniem. Wszyscy ucieszeni, a najbardziej chyba spora liczba fanów, która wybrała się do Gniezna wspierać swoich raiderów. Zaufała nowym władzom, pokazała, że ufa również nowym lewoskrętnym, a Ci odwdzięczyli im się efektownym widowiskiem z sukcesem na koniec.

Druga kolejka. W Rybniku melduje się faworyzowany team Marmy Hadykówki Rzeszów. Kandydat do awansu w składzie z tercetem byłych rybniczan naczelne z Maciejem Kuciapą, który w ubiegłym sezonie był Rekinem, i Mikaelem Maxem, rekordzistą rybnickiego obiektu. Jak nowość to nowość. Jednakowe kevlary i ta sama drużyna co w Gnieźnie. Mobilizacja, walka, ambicja i piorunujący początek. Żeby nowości nie było końca, to i rekord toru został pobity. Ronnie Jamroży, jeden z nowych w rekinim stadzie, w biegu czwartym, zostawił za plecami Maxa, którego rekord do tego momentu widniał w programach. Od następnej niedzieli będzie już wynik Jamrożego, który pobił najszybsze cztery kółka o prawie sekundę.

Nowe przyciągnęło niesamowitą liczbę fanów. Dawno już na stadionie przy Gliwickiej w Rybniku nie było takiego tłumu. Ludzie jednak mieli co robić. Ogródek przed stadionem, na stadionie punkty gastronomiczne, stoiska z gadżetami i pamiątkami, miejsce dla zabawy dla dzieciaków - pomyślane i dobrze zorganizowane, a to kolejny magnes dla kibiców. Następnym magnesem z pewnością był końcowy wynik, gdyż rzeszowskie Żurawie odjechały z bagażem -4 co uznać należy za niespodziankę. Co cieszy bardziej. Byli rybniczanie, na tle obecnych, wypadli fatalnie. Max wywalczył 3 oczka, Kuciapa zaledwie 1.. Szkoda zwłaszcza Maćka, który w poprzednim sezonie wkładał całe swoje serce w wynik rybnickiego teamu.

Fajnie znowu było zobaczyć ścigających się po torze Eugeniusza Skupienia i Antoniego Fojcika, Szkoda tylko, że już nie na motorze, a na traktorach równających tor. Trzeba przyznać, że jazdy parą nie zapomnieli i radzili sobie całkiem przyzwoicie.

Co to wszystko oznacza dla rybnickiego zespołu? Barwną przyszłość? Każdy pamięta spotkanie z tarnowską Unią, który zgromadził na stadionie multum ludzi, którzy cieszyli się z awansu do Ekstraligi. Teraz rybnicki RKM ROW i tarnowska Unia znajdują się na czele pierwszoligowej tabeli i oba te zespoły nie doznały jeszcze porażki. W najbliższą niedzielę, oba te zespoły spotkają się kolejny raz w Rybniku. Czy i tym razem ludzi będzie więcej niż miejsc na stadionie? Wydaje się, że taki scenariusz może być bardzo prawdopodobny, bo zaufanie kibiców rośnie w siłę. Dawno w Rybniki Rekiny nie pokonały faworyzowanego zespołu, a częściej niż takie miłe niespodzianki przytrafiały się zdecydowanie wpadki.

Nowa jakość to nowe wyzwania. Jak do tej pory z tymi wyzwaniami Zarząd klubu radzi sobie Bardzo dobrze. Po meczu z Marmą Hadykówką Prezes Pawlaszczyk mówił, że był to ich pierwszy raz w organizacji takiej imprezy i były małe niedociągnięcia. Panie Prezesie - wynik i emocje wynagrodziły w pełni te najmniejsze niedociągnięcia. Zapału i chęci do pracy chyba nie zabraknie po takim początku, zatem pozostaje tylko powiedzieć: Oby tak dalej! Prosimy o jeszcze!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (38):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • prorok 0
    Rybnik z czym do UNII , jesteście typowym średniakiem 1 ligowym , a to ze wam się udało wygrać 2 mecze to o niczym nie świadczy z UNIĄ dostaniecie manto powyzej 35 - 40 punktów nie zrobicie .
    Odpowiedz Zgłoś
  • AMH 0
    Czy wygramy czy przegramy, zawsze dobry humor mamy!.

    Taki jest sport, ktoś musi być lepszy, a kto to się okaże za jakieś 24 godziny!
    Odpowiedz Zgłoś
  • fan 0
    Budzik, jeśli dobrze pamiętam to awns był po meczu z Zieloną Górą :) Poza tym. Czy idzie nowe? Już przyszło. Tylko obawiam się, że te wyniki to TYLKO wypadek przy pracy.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (35)
Pokaż więcej komentarzy (38)
Pokaż więcej komentarzy (38)
Pokaż więcej komentarzy (38)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×