Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mateusz Makuch: Polacy, nie znudziło się wam to wygrywanie? (komentarz)

Polacy w tej dyscyplinie po prostu nie zawodzą. Seniorzy, juniorzy, bez znaczenia. Kolekcjonują złote medale jak znaczki pocztowe. Przed chwilą znów zostaliśmy Drużynowymi Mistrzami Świata Juniorów na żużlu.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Bartosz Smektała WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: Bartosz Smektała

Ale tak szczerze, czy ktokolwiek sądził, że będzie inaczej? Że takie talenty jak Woryna, Smektała, Drabik i Kubera na własnej ziemi wystraszą się kogokolwiek? Jasne, pisaliśmy, że Australijczycy będą groźni, że Drabik za rybnickim torem nie przepada itd. To wszystko jednak kurtuazja. No, bo przecież nie wypada napisać jeszcze przed zawodami, że drużynowo jesteśmy poza zasięgiem. Mimo że od kilku lat jeździmy w swojej lidze. Tylko splot nieprzewidzianych wydarzeń jest nas w stanie zatrzymać. Tak jak w tym feralnym 2015 roku, gdy fatalnej kontuzji podczas DPŚ doznał Jarosław Hampel.

Śledząc relację z Rybnika, śmialiśmy się z Bartkiem Rutą, że jakby ta Australia jakimś cudem nam to mistrzostwo zabrała, to my, dziennikarze, mielibyśmy przynajmniej pożywkę. Pewnie rzucilibyśmy się jak sępy na padlinę i wyssali temat do cna. A tak? Nuda. Nic. Polacy wygrali, co w tym nadzwyczajnego? Przecież zrobili swoje. Owszem, napracować się musieli, ci młodzi Australijczycy faktycznie trochę krwi napsuli. Lecz koniec końców panowaliśmy nad sytuacją. Nawet przewodniczący GKSŻ-u, Piotr Szymański przyznał, że do połowy zawodów mieliśmy emocje. A druga połowa? Dominacja. Hegemonia.

Jeszcze kilkanaście lat temu brzmiałoby to jak science-fiction. Po dziś krążą przecież legendy, jak to Egon Skupień ograł wielkiego Hansa Nielsena. Cóż to było za wydarzenie. Albo Tomasz Gollob, dosłownie sam przeciwko wszystkim na początku historii Grand Prix. Czy wtedy ktokolwiek się nami, Polakami i naszym żużlem przejmował? Wówczas, gdy prym wiedli Brytyjczycy, Duńczycy, Szwedzi? Albo nieodległa historia futbolu. Czy Hiszpanie zastanawiali się nad losami innych nacji wygrywając trzy wielkie turnieje z rzędu i mając jedną z najlepszych lig na świecie? To czemu my tak martwimy się o innych?

Może dlatego, że o siebie przejmować się nie musimy i na siłę sobie szukamy problemów. Spokojnie, żużel przetrwa a to nasz czas. Cieszmy się razem z naszymi reprezentantami z ich kolejnych tytułów.

ZOBACZ WIDEO Żużlowa prognoza pogody

Bo to, że po nie sięgają, to nie efekt tego, że w innych krajach jeżdżą amatorzy. To zasługa ciężkiej pracy. Pierwsze wspomnienie dotyczące Maksyma Drabika mam z warsztatu jego ojca Sławka, gdy jako 9-latek z oczami wielkimi jak pięciozłotówki przyglądał się pracy mechanika przy GM-ach ojca (teraz ten sam człowiek przygotowuje jego maszyny).

Później były treningi przy Olsztyńskiej w Częstochowie, nauka wchodzenia w łuki, następnie pierwsze starty, które były w jego wykonaniu katastrofalne. Maksym notorycznie zostawał pod taśmą. Teraz to jeden z lepiej startujących zawodników. Czemu? Bo gdy każdy podchodził i klepał go po ramieniu mówiąc "Maksiu, Maksiu, ty to jesteś jak twój tata", on harował jak wół, by wejść na wysoki poziom. Nie ma nic za darmo. Bez względu na to, jak się nazywasz.

Bartek Smektała robił w Rybniku co chciał. To szalenie inteligentny chłopak. Już jako 16-latek wypowiadał się bez tremy, bardziej elokwentnie niż niejeden rutyniarz. Gdy Darcy Ward zwrócił mu uwagę na podobny do jego design, odparł Australijczykowi, że powinien być dumny, że akurat jego zdecydował się naśladować. Z taką samą kulturą radzi sobie na torze z rywalami. Było to widać przy Gliwickiej, gdy z końca stawki przechodził na jej czoło. Naprawdę mamy w młodzieży niesamowity potencjał i rokrocznie zbieramy żniwa.

Dlatego gdy zawodzą siatkarze, koszykarze czy piłkarze, obejrzyj żużel. Tu wygrywają Polacy.

Czy polskie reprezentacje na żużlu napawają cię dumą?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

  • d00m Zgłoś komentarz
    O bosz nie mogę już czytać tego błkotu. Tak źle i tak niedobrze, najpierw marudzenie że to że tamto, że jak nie wygramy to będzie porażka itd. teraz Polacy wygrywają wszystko co
    Czytaj całość
    popadnie to pospolity polak musi szukać dziury w całym i dalej narzekać, a bo zdominowali, a bo cał czas wygrywają a bo to a bo tamto, chore to jest i tyle, gratulacje dla reprezentacji!
    • SBW Zgłoś komentarz
      A niby z kim nasi mieliby przegrywać?!
      • HDZapora Zgłoś komentarz
        Kiedy był czas hegemonii innych nacji w tym sporcie jakoś nikt tam się tym nie przejmował.
        • CKM_ Zgłoś komentarz
          Obawiam się, że ten optymizm jest nieco na wyrost, niestety. Każde kolejne złoto oczywiście cieszy, ale nie udawajmy ślepych. Żużel uprawia się tak na dobrą sprawę w jakichś 10
          Czytaj całość
          krajach, a w poważnej rywalizacji uczestniczy z 6, w tym dwie reprezentacje robią to w dziwacznym stylu (Rosja, Anglia). Skali trudności w żaden sposób nie porównamy z piłką nożną, ręczną, siatkówką itd. W odniesieniu do czasów dawniejszych żużel u nas przeszedł oczywiście totalne przeobrażenie, ale inni nam przecież ten rozwój ułatwili, wszędzie indziej jest regres i zwyczajny upadek. Kiedyś była jeszcze mocna Nowa Zelandia, USA, pojedynczy ale solidni żużlowcy z Węgier, Czech, Włoch, Niemiec. To i tak jest mało! Gdyby tak choć w 30 krajach były ligi na poziomie naszej - wtedy mielibyśmy jakieś porównanie. Nie jest dobrze! Na marginesie turnieju - nasz juniorski skład jeszcze się trzyma. Ale co będzie za 2-3 lata? U nas też z roku na rok siła ognia jest jakby mniejsza. Do kompletnego opanowania żużla brakuje nam jeszcze "nudnych" medali w GP. Tam jakoś nie możemy się przebić, bo ciągle pojawiają się nowe Holdery, Woffindeny i Doyle.
          • Teddypol Zgłoś komentarz
            Qrwa, dla mnie ta hegemonia Naszych moze trwac jeszcze ze 20 lat !!! Ja jestem dumny z osiagniec Naszych "nudziarzy", zeby tak jeszcze z pare tytulow indywidualnych ............. jakos nie
            Czytaj całość
            odczuwam nadmiaru polskich mistrzow swiata !!! I skonczcie juz pierd**lic o nudzie w wygrywaniu przez Polakow, bo w doope szczypie ! A dzisiaj wcale tak latwo i milo nie bylo, w polowie zawodow juz nawet troche sie obawialem o wynik .......
            • Wściekły Byk Zgłoś komentarz
              Fajny artykuł. Gratulacje dla Autora.
              • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                P.Mateuszu musi pan wiedzieć że złoto w każdym sezonie inaczej smakuje .Nikomu sie nie znudziło w sporcie żużlowym zdobywać złote medale.Gratulacje dla Mistrzów świata.
                • mektub Zgłoś komentarz
                  Bo Hiszpanie redaktorku byli dominatorem w dyscyplinie uprawianej w.prawie wszystkich krajach świata. My natomiast dominujemy w żużlu gdzie bawia się w niego 10 krajach z ogonem. Oni się
                  Czytaj całość
                  nie musieli przejmować a my jak zaraz będziemy jeździć sami ze sobą to i owszem
                  • dejwidZG Zgłoś komentarz
                    Bardzo dobrze powiedziane.
                    • ferdynand Zgłoś komentarz
                      "Czy wtedy ktokolwiek się nami, Polakami i naszym żużlem przejmował? Wówczas, gdy prym wiedli Brytyjczycy, Duńczycy, Szwedzi? Albo nieodległa historia futbolu. Czy Hiszpanie
                      Czytaj całość
                      zastanawiali się nad losami innych nacji wygrywając trzy wielkie turnieje z rzędu i mając jedną z najlepszych lig na świecie? To czemu my tak martwimy się o innych?" . ci "zatroskani" to polactwo albo pożyteczni idioci ... . a o hegemoni będzie można mówić jak co roku w SGP będziemy mieli mistrza albo 2 niższe medale ... jakoś od Golloba majstra nie widać ... . nasza hegemonia bierze się z "ilości" a nie "jakości liderów" - bo Fricke , Kurtz, Lambert, Łogaczow i inni wcale od naszych nie są gorsi ...
                      • yes Zgłoś komentarz
                        Zawodnicy zdobywają i mają z tego (nie tylko) satysfakcję. Kibice przyjmują do wiadomości i (większość) cieszą się.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×