Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Klaudia Szmaj ujawniła skrawek historii. Mówili, że motory może wozić koleją

Przynajmniej część środowiska żużlowego zastanawiała się, dlaczego nazwisko Klaudii Szmaj przepadło jak kamień w wodę. Pierwsza kobieta z polską licencją zabrała głos po długiej przerwie. W swoim wpisie wyjawiła kilka ciekawych wątków.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Klaudia Szmaj / Klaudia Szmaj

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Zawodniczka, której przygoda z żużlem związana była przede wszystkim z Falubazem Zielona Góra, ujawniła, że jej kariera nie była usłana różami. Wspomniała, że znajdowało się wiele osób, które okazywały wsparcie, ale pojawiali się też ludzie sceptycznie nastawieni do jej osoby i pasji. Jak relacjonuje, nie najlepiej układała się jej współpraca z nowymi władzami klubu z Zielonej Góry

Klaudia Szmaj w swoim wpisie opublikowanym na serwisie społecznościowym Facebook napisała, że od przedstawicieli Falubazu usłyszała wiele cierpkich słów. Mówiono jej, że motocykle może wozić pociągiem. Wobec kiepskich relacji z klubem, zawodniczka chciała zmienić otoczenie. Jak zrelacjonowała, próbowała zerwać kontrakt z Falubazem i poszukać nowego klubu. To nie było jednak możliwe.

Poniżej prezentujemy pełną treść wpisu, którego autorką jest Klaudia Szmaj (pisownia oryginalna):

Cześć!

Czekałam bardzo długo na to, żeby w końcu odpowiedzieć na pytania: „Klaudio czy jeszcze kiedyś zobaczymy Cię na torze?”, lub „Dlaczego już nie jeździsz?” albo „ Co się stało, że całkowicie znikłaś z mediów?”.

Dlaczego w końcu odpowiadam na te pytania? Hmm.. teraz już mogę :) Do końca tamtego roku obowiązywał mnie kontrakt. Następną kwestią jest fakt, na który z niecierpliwością czekałam- 2 kolejne Polski zdały licencję „Ż”!!! Za co im bardzo gratuluję! :) Wiem z czym trzeba się zmagać i jak ciężko się do tego przygotowywać, dlatego wielkie brawa dla tych kobitek!

Przechodząc do sedna- w poniższym wpisie nie będę przytaczać nazwisk czy nazw klubów. To co napiszę, nie ma na celu obrażenia żadnej osoby.
Dodam, że jest to tylko 1/100 całej mojej historii.

Moja „kariera” potoczyła się bardzo szybko ale i trwała bardzo krótko. Gdy zdałam licencję wszystko nabrało tempa- nowy klub ( wtedy Drużynowy Mistrz Polski), sponsorzy- dla sprostowania nie moi, a sponsorzy klubu :) Osoby, które widywałam gdzieś w TV stały się dla mnie „kumplami”. Uwierzcie mi, że wszystko robiło duuuuże wrażenie. Tutaj jakiś wywiad, tutaj jakaś sesja, wyjazdy, telewizja... Ale na czym mi naprawdę zależało? Oczywiste! Na jeździe. Było jej przez chwilę bardzo mało a stało się to za sprawą otoczki marketingowej.
Pierwszy rok był dla mnie niesamowity-bardzo szybko władze klubu i trener dostrzegły to na czym naprawdę mi zależy. Trenowałam ciężko. Nie było łatwo wyjechać na tor przy takiej „mocnej obsadzie” zawodników. Znaleźli się tacy, którzy bardzo mnie wspierali, podziwiali. Byli też tacy, którzy się naśmiewali.
Zawsze było mi mało- zaczęłam trenować gdzie się da. Razem z amatorami, ze szkółkami. Tam gdzie mnie przygarnęli. Co się za tym niosło? Koszta. Ogromne. Większość z Was myśli, że w czasie gdy jeździłam w klubie obłowiłam się ile dało. Jakże to mylne :) …

Po pewnym czasie zmieniły się władze klubu- zmieniło się też podejście do mojej osoby. Usłyszałam wiele przykrych słów i spotkało mnie mnóstwo niemiłych sytuacji.
„Jazda w ograniczonych ilościach. Mamy swoje priorytety”. „Klub to nie bank”. „A może małżeństwo... dla vizy”. „Motory możesz wozić koleją”. „ Zapewnimy ci miejsce w internacie”. Dla mnie żadne z tych zdań nie było żartem.

Miałam w sobie po tym wszystkim nadal tak dużo siły, by pójść gdzieś indziej i tam zwyczajnie jeździć. Niestety nie mogłam- klub na drodze sądowej nie pozwolił mi odejść za porozumieniem stron.

I w taki oto sposób wszystko przepadło.
Raz na jakiś czas mogłam pozwolić sobie na prywatne treningi. Niestety nie bez końca. Jakiś czas temu byłam na treningu w Opolu- tak dla własnej przyjemności- już nie dla czyjejś.
Mimo tej jakże niewielkiej części mojej historii, mam nadzieję, że będzie mi dane być związaną z tym sportem jako Pierwszej Polce z licencją „Ż” :)

Klaudia Szmaj


ZOBACZ WIDEO Tobiasz Musielak: Niewielu Polaków ma ten tytuł, co ja

Czy kobiety powinny mieć możliwość próbowania swoich sił na żużlu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
facebook.com/szmaj.speedway
Komentarze (84):
  • Rylszczak Zgłoś komentarz
    Miała wręcz "magicznie"
    • Stay Strong Grisza Zgłoś komentarz
      Ujawniła kawałek miernej interpunkcji. I nie tylko: "za co im gratuluję". Niech lepiej wraca na tor, bo już Jasiek Krzystyniak lepiej pisze po paru głębszych
      • Franka Zgłoś komentarz
        Tanszy jest motocros. Tam może się realizować jak tak naprawdę kocha motocykle i sciganie. Chciałbym usłyszeć co ma do powiedzenia ten jej niby prowadzacy Protasiewicz. Dla mnie to
        Czytaj całość
        glupie,naiwne dziewczę. Lepiej niech zajmie się nauką może w kierunku motoryzacyjnym.
        • toruniak30 Zgłoś komentarz
          A niby z kim ona miała się ścigać?Dajcie spokój.
          • ZPF Zgłoś komentarz
            Szkoda tak wspaniałej dziewczyny, kolejnej ofiary Falubazu.
            • pzw736 Zgłoś komentarz
              No cóż trafiła do falubazów i ugrzęzła w ich bagnie...
              • omen Zgłoś komentarz
                Chciało by się napisać "to cała magia Falubazu" ale w tym przypadku należy spojrzeć inaczej. Pytanie po co Klaudie przygarnięto do Zielonej? Nie oszukujmy się nikt nie brał jej pod
                Czytaj całość
                uwagę jako zawodnika ale było to na celu tzw. zabiegu marketingowego! Klub zyskał wizerunkowo a Klaudia mogła poczuć choć przez chwile smak żużla i sukcesu. Przecież przez pewien czas brała udział w akcji Lotto wraz z Pepe. Jak pisze zmieniły się władze zmieniło i podejście. A ja powiem tak skończył się szum medialny to i zarząd zaczął kalkulować. Szkoda tylko ze robiono Jej jakieś sądowe zakazy zmiany klubu (czyżby jacyś sponsorzy klubu byli w nim dzięki Klaudii?). No cóż dziewczyna nasłuchała się gorzkich słów i po całym szumie trzeba było się spakować. Niestety ale dziewczyna poczuła smak żużla nie tylko od strony sukcesu (choć przez moment tak) ale i reali jakie panują we wszystkich klubach! Prawda jest też ze większość chłopaków którzy nie przebili się do składu danej drużyny kończą podobnie jak Ona. Niestety żużel w obecnych czasach to biznes w dodatku z ograniczonym budżetem a nie jak dawniej sekcja przyłączona do jakiegoś zakładu. Powodzenia Klaudio. Na koniec dodam, że niestety ale jak nie zostaną ustanowione osobne rozgrywki dla kobiet to długo żadna dziewczyna nie wskoczy na stałe do składu żużlowego.
                • michalj Zgłoś komentarz
                  Klaudia, powodzenia i do zobaczenia na torze!
                  • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
                    Żużel to nie sport dla bab.
                    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                      Klaudio jak sama teraz widzisz życie jest okrutne.Jedni podadzą ci pomocną dłoń .Inni będą niszczyć ciebie bez powodów,
                      • Andrzej Dziarmaga Zgłoś komentarz
                        zrobic lige kobieca tak jak w futbolu i niech sobie dziewczyny jezdza zaden problem
                        • Andrzej Dziarmaga Zgłoś komentarz
                          to jest tylko kobieta i w rywalizacji silowej z mezczyznami ma male szanse prubowac moze
                          • Ghost Zgłoś komentarz
                            Falubaz... i wszystko jasne!
                            Zobacz więcej komentarzy (71)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×