WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ekstraliga nie ulegnie zawodnikom. Liga pojedzie bez buntowników

Żużlowcom nie podobają się zapisy nowego regulaminu. W ramach protestu nie chcą podpisywać kontraktów. Organizator rozgrywek zapowiada jednak, że nie podda się szantażowi i ma konkretne pomysły na wyjście z impasu.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Tai Woffinden na prowadzeniu

Nowy regulamin rozgrywek oburzył żużlowców do tego stopnia, że nie chcą podpisywać kontraktów. Uzgadniają warunki, ale autografu na umowie nie składają. Ne podoba im się to, że organizator rozgrywek wprowadził do taryfikatora nowe kary. Zawodnicy mówią też, że czują się coraz bardziej ubezwłasnowolnieni, bo w niemal każdej sprawie muszą prosić o zgodę macierzysty klub lub Ekstraligę Żużlową.

Organ zarządzający rozgrywkami nie zamierza jednak ulegać zawodnikom. Działacze Ekstraligi Żużlowej mówią nam, że mają w sejfie 39 ważnych kontraktów (to ważne umowy wieloletnie). Jeśli buntownicy nie odpuszczą, wówczas liga zrezygnuje z rezerwowego pod numerem 8 i 16, i wspólnie z działaczami klubowymi poszuka 17 zawodników (nawet w niższej lidze) gotowych do startu na zasadach wprowadzonych przez EŻ. 39 i 17 daje 56, a to niezbędne minimum (przy 7-osobowych składach), by liga mogła wystartować.

Wariant awaryjny podoba się działaczom poszczególnych drużyn (GKSŻ też je popiera), gdyż dzięki temu zaoszczędzą 20 milionów złotych na kontraktach. Słabsi zawodnicy nie będą żądali milionowych umów.

Ekstraliga, jeśli buntownicy nie odpuszczą, chce też zaproponować prezesom klubów, by na rok zamknąć ligę. Po sezonie 2018 wszyscy zachowaliby miejsce w elicie.

Minusem rozwiązania będzie utrata szyldu najmocniejszej ligi na świecie. Kontraktów dotąd nie podpisali Tai Woffinden, Jason Doyle czy Przemysław Pawlicki, ale i też wielu innych zawodników. Jednak Ekstraliga jest gotowa stawić czoła protestującym gwiazdom. Mówi im, że nie ma przymusu jazdy w Polsce.

ZOBACZ WIDEO Maria Andrejczyk zaczarowana żużlem. Podziwia żużlowców za ich odwagę

Czy to dobrze, że Ekstraliga nie zamierza ustąpić buntownikom?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (185):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • dami 0
    byli zawodnicy i prawdziwi sympatycy tego sportu , a nie oszołomy , które patrzą tylko na swój interes...
    jakublevy Kto zamiast ich, ty?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Regres 0
    nie róbcie z niego wariata ...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • stalowy paprykarz 0
    Dyskusja toczy się o telewizji i jej interesach a nie o klubowych kasach, więc Twoja dygresja jest nieco nie na temat. Mimo że dośc trafna.
    jaz0n [Komentarz usunięty]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (182)
Pokaż więcej komentarzy (185)
Pokaż więcej komentarzy (185)
Pokaż więcej komentarzy (185)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×