WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Orzeł czeka na przelew od dwóch zawodników. Jak nie zapłacą, to nie pojadą

Rory Schlein i Edward Mazur zostali niedawno zawodnikami drugoligowej Stali Rzeszów. Obaj mogą mieć jednak problem z występami w nowych barwach, jeśli nie rozliczą się ze swoim poprzednim klubem - Orłem Łódź.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Na zdjęciu: Edward Mazur

Łodzianie w trakcie ubiegłego sezonu nałożyli na swoich zawodników kary. Wszystko odbyło się w zgodzie z obowiązującym regulaminem. Rory Schlein został ukarany kwotą 50 tysięcy złotych za to, że nie stawił się na mecz z Polonią Bydgoszcz. Z kolei Edward Mazur musi zapłacić 20 tysięcy złotych, bo podczas finału Nice 1.LŻ pomiędzy Grupą Azoty Unia Tarnów a Zdunek Wybrzeżem Gdańsk udzielił telewizji wywiadu w bluzie gdańskiego klubu. Nie powinien był tego robić, bo cały czas był zawodnikiem Orła.

- Chciałbym wyraźnie podkreślić, że my nie mamy żadnych zobowiązań finansowych wobec tych zawodników. Nigdy nie stosowaliśmy kar po to, żeby zredukować należności wobec żużlowców. Tak samo jest w tym przypadku. Z jednym i drugim jesteśmy rozliczeni. To oni mają zobowiązania wobec nas - tłumaczy Witold Skrzydlewski.

Orzeł pieniędzy od obu zawodników nie otrzymał. Prezes i główny sponsor łódzkiego klubu zapowiada, że tej sprawy nie odpuści. - Chodzi dokładnie o 70 tysięcy złotych. Jeśli chcą być potwierdzeni, to na nasze konto musi wpłynąć taka kwota. Nie ma mowy, żeby była to nawet złotówka mniej. Do tej pory byłem za dobry i każdy to wykorzystywał. Czas z tym skończyć - podsumowuje Skrzydlewski.

ZOBACZ WIDEO Organizacja meczu w PGE Ekstralidze



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy w sezonie 2018 Orzeł będzie czołową drużyną pierwszej ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (50):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • boria1972 1
    Dziwne jest że w trakcie sezonu kary nie dostali a po sezonie już tak? Moim zdaniem sprawa powinna się przedawnić bo niby dlaczego czekał do listopada? Skrzydlewski przesadza trochę a takim postępowaniem to tylko popsuje sobie i tak nie najlepszą opinie...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • dendryk 0
    Andersen odwołał się i nie słyszałem aby było definitywne rozwiązanie , więc prawdopodobnie z tego powodu nie ma go na tej liście , bo nie wierzę w całkowite darowanie kary , nie PZMot .
    kmm To zupełnie inna historia. Ci zawodnicy dostali kary od klubu, bo byli niepoważni względem pracodawcy. A Andersen dostał karę od PZM i ją zapłacił, bo nie ma go na liście zawieszonych.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krzysiek.n 2
    Ale ich siedzenie musi boleć. Skrzydlewski ze Ślączką wydali jęk rozpaczy. Pieluchy kosztują , czym się teraz będą obdarowywać--tylko suszenie zostaje.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (47)
Pokaż więcej komentarzy (50)
Pokaż więcej komentarzy (50)
Pokaż więcej komentarzy (50)