WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Macieja Fajfera wciąż ciągnie do żużla. Narzeka jednak na "śmieszne" przepisy

Maciej Fajfer szybko zdecydował się na zakończenie żużlowej kariery. Wychowanek Startu Gniezno od 2015 roku nie ściga się w rozgrywkach ligowych. Dziś ma 27 lat i nie ukrywa, że nadal kusi go, by ponownie stanąć pod taśmą i walczyć z rywalami.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
/ Maciej Fajfer (kask niebieski)

Maciej Fajfer na pewno nie tak wyobrażał sobie przygodę z "czarnym sportem". Podczas rozmowy z naszym portalem przyznał, że w trakcie kariery popełnił trochę błędów, które mocno wpłynęły na jej przebieg. - Uważam, że mogło się to potoczyć inaczej. Może były błędy w wyborze reprezentowanych klubów, a do tego doszły złe posunięcia z mojej strony. Wiadomo, nikt nie jest bez winy. Kto nie robi błędów, ten praktycznie nic nie robi. Szkoda, że to wszystko się tak potoczyło. Nadal jestem przy tym sporcie. Teraz z drugiej strony - jako mechanik. Niekiedy wolałbym stanąć pod taśmą i walczyć o punkty. Jeżeli będę miał taką możliwość, to będę się starał, żeby pojeździć i powrócić na tor - przyznał.

Wychowanek Startu Gniezno zdradził, że w minionym czasie otrzymywał propozycje związane z powrotem do ścigania, ale do podjęcia takiego kroku zraziły go aktualne regulaminy. Bez ogródek nazwał je "śmiesznymi".

- Miałem kilka propozycji. Spoglądając jednak na regulamin, który obecnie obowiązuje zawodników... Nie chciałbym tego drastycznie nazywać, ale musiałbym. Zawodnicy muszą się podporządkowywać śmiesznym, śmiesznym przepisom. Fakt, że nie mogą wyeksponować loga sponsora, jest śmieszny. Na dzień dzisiejszy mamy taki żużel. Trzeba się cieszyć i korzystać z każdych dobrych zawodów - dodał Maciej Fajfer.

A czy gdyby nie kontrowersyjne przepisy, to 27-latek zdecydowałby się na wznowienie kariery? - Na pewno zwróciłbym się do kilku osób i myślę, że by mi pomogły. Sądzę, że z tym nie byłoby większego problemu. Jeżeli chodzi o kondycję, to wciąż jestem w ruchu. Zrzuciłbym kilka kilogramów i mógłbym stanąć pod taśmą. Nie ukrywam, że pod koniec ubiegłego sezonu wyjechałem na gnieźnieński tor podczas jednego z treningów. Wówczas, w trakcie pierwszego wyjazdu, przejechałem pięć okrążeń i nawet nie odczułem zmęczenia. Gdyby tata mnie nie zatrzymał, to pewnie jechałbym dalej! - podsumował.

ZOBACZ WIDEO W żużlu nie obyło się bez skandali. Był doping i korupcja



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy chciałbyś/ałabyś, żeby Maciej Fajfer wznowił karierę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Tommy 1952 0
    Do tego sportu trzeba mieć jaja a nie narzekać wiecznie na regulaminy itp.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Młody wilk 1
    Każdy zawodnik jest ważny :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×