WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Hynek Stichauer wygrał w Pardubicach

Zwycięstwem Hynka Stichauera zakończyła się pierwsza runda Pucharu Czech. Zawody obyły się w środę na torze w Pardubicach.
Dawid Cysarz
Dawid Cysarz
WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: Hynek Stichauer

Reprezentant gospodarzy wykorzystał znajomość miejscowego toru i po biegu dodatkowym okazał się lepszy od Zdenka Simoty. Na trzecim miejscu turniej ukończył Ronny Weis. Niemiec w wyścigu o tę pozycję pokonał Zdenka Holuba.

Wyniki:
1. Hynek Stichauer - 18+4 (4,4,3,3,4)
2. Zdenek Simota - 18+3 (4,4,2,4,4)
3. Ronny Weis - 16+4 (2,2,4,4,4)
4. Zdenek Holub - 16+3 (4,4,2,2,4)
5. Martin Malek - 15 (3,3,4,4,1)
6. Martin Gavenda - 13 (3,4,0,3,3)
7. Ondrej Smetana - 13 (2,3,4,1,3)
8. Jaroslav Petrak - 13 (4,3,2,2,2)
9. Jan Kvech - 13 (3,2,3,3,2)
10. David Pacalaj - 11 (1,3,2,2,3)
11. Filip Hajek - 10 (3,1,1,3,2)
12. Jakub Valkovic - 9 (1,2,d,4,2)
13. Martin Mejtsky - 9 (1,2,3,2,1)
14. Petr Chlupac - 9 (2,1,3,0,3)
15. Michal Skurla - 8 (2,0,4,1,1)
16. Daniel Klíma - 3 (1,1,1,0,-)
17. Pavel Kuchar - 3 (0,1,0,1,1) (250 ccm)
18. Frantisek Klier - 1 (0,0,1,0,0)
19. Sindy Weber - 1 (t,0,d,1,0)
20. Richard Geyer - 1 (w,-,1,0,0)

Mistrzostwa Czech 125 ccm:
1. Jaroslav Vanícek - 12 (3,3,3,3)
2. Bruno Belan - 11 (3,3,2,3)
3. Filip Sifalda - 8 (0,3,3,2)
4. Daniel Klíma - 8 (3,1,3,1)
5. Jan Jenícek - 8 (2,2,2,2)
6. Stepan Jurca - 5 (1,0,1,3)
7. Michal Bastecky - 5 (2,2,1,0)
8. Vojtech Sachl - 5 (1,2,0,2)
9. Milan Dobias - 4 (2,0,2,0)
10. Jakub Exler - 4 (1,1,1,1)
11.Vojtech Zmazal - 2 (0,10,1)
12. Frantisek Hrib - 0 (0,0,0,0)

ZOBACZ WIDEO Motocykl żużlowy podczas meczu

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
speedwaynews.cz

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ARTUR KSF OSTAFA NIE CZYTAM 1
    Ostafa nie czytam,nie komentuję.
    Patrykowski NIE KOMENTUJMY OSTAFY - KIBICE MAJA DOŚĆ PODBURZANIA JEDNYCH NA DRUGICH I ROBIENIA PUDELKA ZE SPORTOWEGO PORTALU!! - Przekażcie to innym, przekażcie to pod każdym postem tu na portalu SF. Wszystkie teksty Redaktora Ostafińskiego IGNORUJEMY, nie komentujemy, nie bierzemy udziału w ankietach, Komentować możemy pod innymi tekstami, byle nie u niego. KOPIUJ - WKLEJ i przekaż dalej.....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • JacekSilesia 1
    Masz rację, przeskoczyłeś tylko w analizie braci Drymlów, Lukas przecież cztery razy stał na podium GP, niestety kontuzje ich wykończyły. Dobrze, że trafił się Milik, który ciągnie ten wózek, cieszy też, że są te zawody w klasie 125, są jacyś juniorzy, w niektórych krajach jak Słowenia czy Węgry dorosłych zawodników nie ma na obsadę jednych zawodów.
    Przemek Janowski Niestety, po Włoszech Czechy to kolejny kraj, gdzie żużel się "zwija". Poziom czeskiego speedway'a podupadł makabrycznie i jeden Milik wiosny nie czyni. Za czasów Czechosłowacji było tak, że mniej więcej co dekadę pojawiało się nowe utalentowane pokolenie żużlowców, którzy coś znaczyli w tym sporcie. Najpierw byli bracia Vernerovie, Jiri Stancl sr., Ales Dryml sr. Petr Ondrasik czy nieco tylko od nich starszy nieodżałowy Zdenek Kudrna. Potem nadeszły szeroką ławą roczniki 60.: Antonin Kasper jr, Roman Matousek, Bohumil Brhel, Zdenek Tesar, Lubomir Jedek, Zdenek Schneiderwind i inni, którzy dominowali w strefie kontynentalnej. Po nich znowu pojawili się nowi z roczników 70.: Antonin Svab jr, Tomas Topinka, Jiri Stancl jr. czy Marian Jirout, ale to były już ostatnie podrygi potęgi czeskiego żużla. Przez kolejne dwie dekady doczekali się tylko "rodzynka" Milika, który coś znaczy w dorosłym żużlu. Owszem, były pojedyncze wyskoki, jak Suchanka, który zdobył medal IMŚJ, ale to zupełnie nie przełożyło się na jego pozycję wśród seniorów. Szkoda...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Przemek Janowski 0
    Niestety, po Włoszech Czechy to kolejny kraj, gdzie żużel się "zwija". Poziom czeskiego speedway'a podupadł makabrycznie i jeden Milik wiosny nie czyni. Za czasów Czechosłowacji było tak, że mniej więcej co dekadę pojawiało się nowe utalentowane pokolenie żużlowców, którzy coś znaczyli w tym sporcie. Najpierw byli bracia Vernerovie, Jiri Stancl sr., Ales Dryml sr. Petr Ondrasik czy nieco tylko od nich starszy nieodżałowy Zdenek Kudrna. Potem nadeszły szeroką ławą roczniki 60.: Antonin Kasper jr, Roman Matousek, Bohumil Brhel, Zdenek Tesar, Lubomir Jedek, Zdenek Schneiderwind i inni, którzy dominowali w strefie kontynentalnej. Po nich znowu pojawili się nowi z roczników 70.: Antonin Svab jr, Tomas Topinka, Jiri Stancl jr. czy Marian Jirout, ale to były już ostatnie podrygi potęgi czeskiego żużla. Przez kolejne dwie dekady doczekali się tylko "rodzynka" Milika, który coś znaczy w dorosłym żużlu. Owszem, były pojedyncze wyskoki, jak Suchanka, który zdobył medal IMŚJ, ale to zupełnie nie przełożyło się na jego pozycję wśród seniorów. Szkoda...
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×