Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

GKM - Stal: Grudziądzanie wrócili do żywych! Zaczarowane czwarte pole (relacja)

Jedno wielkie "uf" dało się słychać na stadionie przy Hallera 4 w Grudziądzu po 13. biegu. Wtedy to MGARDEN GKM zapewnił sobie zwycięstwo nad Cash Broker Stalą Gorzów (49:41). Pierwsze w tym sezonie.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Radość grudziądzan Z lewej Krzysztof Buczkowski, z prawej Antonio Lindbaeck WP SportoweFakty / Łukasz Łagoda / Radość grudziądzan. Z lewej Krzysztof Buczkowski, z prawej Antonio Lindbaeck

- Dzisiaj musi się udać, bo jak nie to nas zabiją - powiedział niby śmiejąc się Robert Kempiński, trener grudziądzkiego GKM-u, ale w tych słowach trudno doszukiwać się żartów. Przecież ekipa z Hallera 4 miała w tym sezonie jechać o fazę play-off, a tymczasem już po czterech kolejkach spisywano ją na straty. Strach pomyśleć co byłoby, gdyby przegrali również z gorzowianami.

Do tego jednak nie doszło, głównie dlatego, że w GKM-ie zmienili politykę przygotowania toru. Był on twardy, ale nie jak skała podczas poprzedniej konfrontacji z Fogo Unią Leszno, która dla grudziądzan okazała się katastrofą (GKM przegrał 28:62). Tym razem było ciut bardziej przyczepnie. Wiodąca ścieżka prowadziła przy samej bandzie, zarówno na pierwszym, jak i drugim łuku (na prostych to formalność). Pozostała część owalu? Cóż, trochę się świeciła po każdym polaniu i raczej nie warto było wjeżdżać wąsko. Tylko incydentalnie zdarzało się, że przynosiło to oczekiwany skutek.

Aż 11 na 15 wyścigów zakończyło się wygranymi zawodników, którzy ruszali z czwartego pola. Ta statystyka najlepiej obrazuje, którędy należało się po grudziądzkim owalu poruszać. Ten, kto startował spod bandy, zyskiwał dużą przewagę. Ewidentnie bardziej tam "kleiło". - Czemu to zawdzięczamy? Chyba pogodzie - mówił Przemysław Pawlicki na antenie nSport+.

Zdarzało się też tak, że ktoś przespał start z najkorzystniejszego pola. Tak było z Szymonem Woźniakiem w 12. biegu. Mistrz Polski mimo to chciał założyć się na Antonio Lindbaecka na wejściu w pierwszy łuk. Doszło do zderzenia i obaj upadli, feralnie w Szweda uderzył jeszcze motocykl rywala, który odbił się od dmuchanej bandy. Skończyło się na sinikach, ale trochę dziwi, że Woźniak nie został wykluczony. Decyzja sędziego oczywiście do obronienia, jednak zawodnik gości był z tyłu i można było odnieść wrażenie, że na siłę chciał założyć się na przeciwnika.

W powtórce zwyciężył, co dało oddech ekipie Stanisława Chomskiego. Wtedy bowiem była jeszcze szansa, że goście wywiozą z Grudziądza wygraną. Mało realna, bo świetnie dysponowany był m.in. Artiom Łaguta, ale jednak wciąż możliwa. Przyjezdnych złudzeń pozbawili wspomniany Pawlicki oraz Krzysztof Buczkowski już w 13. odsłonie. Pewnie pokonali oni podwójnie Woźniaka i niemrawego tego dnia Bartosza Zmarzlika (brzmi to komicznie w obliczu najwyższej zdobyczy punktowej, ale tak właśnie było). Na stadionie GKM-u zapanowała duża radość, bo w końcu grudziądzanie osiągnęli upragnione, pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. 

W biegach nominowanych Stali została walka jedynie o jak najniższy rozmiar porażki. W 14. wyścigu było 5:1 dla gorzowian i różnica została zniwelowana do 8 punktów. Taka została utrzymana do końca, bowiem gonitwę wieńczącą te zmagania wygrał Antonio Lindbaeck. Zaskakująca była w niej postawa Łaguty, który ruszał przecież ze znakomitego czwartego pola. Rosjanin jednak najwidoczniej się zagapił i potem nie był w stanie już nic zrobić.

U grudziądzan warto jeszcze zwrócić uwagę na Kaia Huckenbecka. Widać, że Niemiec coraz lepiej czuje się na torze w Grudziądzu. W piątek jechał na tyle odważnie i zadziornie, że Krystianowi Pieszczkowi pozostało obserwować zawody z parku maszyn. 

Punktacja:

MRGARDEN GKM Grudziądz - 49 pkt.
9. Przemysław Pawlicki - 7+1 (2,1,1*,3,0)
10. Kai Huckenbeck - 5 (0,3,2,0)
11. Antonio Lindbaeck - 12+1 (2*,3,2,2,3)
12. Krzysztof Buczkowski - 9+3 (3,2*,1*,2*,1)
13. Artiom Łaguta - 12 (3,3,3,3,0)
14. Dawid Wawrzyniak - 3 (3,0,0)
15. Kamil Wieczorek - 1 (1,0,0)
16. Krystian Pieszczek - NS

Cash Broker Stal Gorzów - 41 pkt.
1. Szymon Woźniak - 7 (1,1,2,3,0,-)
2. Linus Sundstroem - 5+2 (3,0,1*,1*)
3. Krzysztof Kasprzak - 11+2 (1,2,3,2,2*,1*)
4. Grzegorz Walasek - 1+1 (0,1*,0,-,-)
5. Bartosz Zmarzlik - 12+1 (1*,2,3,1,3,2)
6. Alan Szczotka - 3 (2,0,1)
7. Hubert Czerniawski - 2 (0,2,0)
8. Filip Hjelmland - NS

Bieg po biegu:
1. (68,18) Sundstroem, Pawlicki, Woźniak, Huckenbeck - 2:4 - (2:4)
2. (68,83) Wawrzyniak, Szczotka, Wieczorek, Czerniawski - 4:2 - (6:6)
3. (68,47) Buczkowski, Lindbaeck, Kasprzak, Walasek - 5:1 - (11:7)
4. (67,93) Łaguta, Czerniawski, Zmarzlik, Wieczorek - 3:3 - (14:10)
5. (68,42) Lindbaeck, Buczkowski, Woźniak, Sundstroem - 5:1 - (19:11)
6. (68,13) Łaguta, Kasprzak, Walasek, Wawrzyniak - 3:3 - (22:14)
7. (67,61) Huckenbeck, Zmarzlik, Pawlicki, Szczotka - 4:2 - (26:16)
8. (68,70) Łaguta, Woźniak, Sundstroem, Wieczorek - 3:3 - (29:19)
9. (68,17) Kasprzak, Huckenbeck, Pawlicki, Walasek - 3:3 - (32:22)
10. (68,38) Zmarzlik, Lindbaeck, Buczkowski, Czerniawski - 3:3 - (35:25)
11. (69,51) Łaguta, Kasprzak, Sundstroem, Huckenbeck - 3:3 - (38:28)
12. (69,51) Woźniak, Lindbaeck, Szczotka, Wawrzyniak - 2:4 - (40:32)
13. (68,95) Pawlicki, Buczkowski, Zmarzlik, Woźniak - 5:1 - (45:33)
14. (68,50) Zmarzlik, Kasprzak, Buczkowski, Pawlicki - 1:5 - (46:38)
15. (68,98) Lindbaeck, Zmarzlik, Kasprzak, Łaguta - 3:3 - (49:41)

Sędzia: Artur Kuśmierz
Widzów: ok. 4500
NCD: 67,61 - uzyskał Kai Huckenbeck w 7. biegu

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodników, czyli sprawdzian wiedzy żużlowców

Czy wygrana GKM-u różnicą 8 punktów jest dla ciebie zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (88):

  • Gkm1511 Zgłoś komentarz
    Kibice z Grudziądza kandyduja do miana najgorszych kibicow w lidze i pewnie wygraja. Cioty
    • Gkm1511 Zgłoś komentarz
      Gkm i tak o wszystko obwinia sędziów. A to że pod stołem załatwili ekstralige tym sie niby kibice nie chwala. Żeby nie Toruń to byście na betonie siedzieli łosie
      • fan STALI Zgłoś komentarz
        jee czyli play off dla grudziądza uratowane, brawo
        • pawel88 Zgłoś komentarz
          Mozna w koncu powiedziec wreszcie. Wygrany mecz. Bez hurraoptymizmu na razie jednak. Antonio i Artem w koncu zaczeli punktowac jak liderzy , nowe silniki Antoniemu pomogly wczesniej tez troche
          Czytaj całość
          czasu potrzebowal by sie rozjezdzic w.lidze tym razem troche dluzej,ale mam nadzieje ,ze.jak juz ruszyl to na dobre. Laguta robil show w swoich biegach 4 i 8 i nie bylby soba gdyby nie zrobil sliwki w 15 biegu. Buczek rowniez w koncu odnalazl wlasciwe ustawienia i tor sprzyjal jednak znow przeszkadzal sobie z kolega z pary w 14 biegu. Podobal mi sie Kai ,ambitna jazda zwlaszcza w 11 biegu ,szkoda ze jeszcze nie brakuje takiej techniki jak u Golloba to by to wyciagnal i minal Szweda. Juniorzy zrobili swoje wygrywajac bieg juniorski. Sil starczylo jedynie na wygranie jednego biegu ale dobre i to moim zdaniem. Widzow jak na ostatnie wyniki druzyny i inne pomniejsze sprawy calkiem sporo jak dla mnie ok 5.500 . Tor ma swoja specyfike nie byl to asfalt jak w poprzednich meczach , chwala go nasi zawodnicy co najwazniejsze, bylo te 4 pole a w innych meczach moze rzadzic inne . Niech tak przygotowuja go na nastepne mecze ,ze da sie powalczyc pokazal chocby rosjanin w kilku biegach wiec bez narzekania tutaj. Chyba ze jak GKM wygral to od razu cos musi byc nie tak haha Swiatelko w tunelu sie pojawilo ,ale jeszcze sporo pracy przed nami . Pawlicki wyrozniajacy sie zawodnik w poprzednich meczach rowniez na asfalcie tym razem nie blysnal na inaczej przygotowanym torze . Trzeba nie odpuszczac treningow panie Przemku .
          • Gkm1511 Zgłoś komentarz
            I tak ten wytwór z Grudziądza z tymi śmiesznymi niby kibicami spadnie do 1 ligi. Znajomości nie pomogą
            • Nestor12345 Zgłoś komentarz
              Udało się tym cieniasom wygrać ale co dalej?
              • dr.Wilczur Zgłoś komentarz
                Gorzow-cienki jak szczypiorek na wiosne
                • DonLemon ACM and CKM Zgłoś komentarz
                  Też jestem zdania, że Szymek jednak do wykluczenia. Po przegranym starcie położył się na rywala. Raczej to nie to samo co efekt domina. Pozdrowienia z Częstochowy dla obu klubów. Cieszę
                  Czytaj całość
                  się, że wygrał GKM. Walczcie panowie z Grudziądza i oby z sukcesem :)
                  • ZKS PDG Zgłoś komentarz
                    Powinien być walkower dla Stali. Tor był przygotowany nieregulaminowo. Nie był tak samo równy na całej długości i szerokości. 4 pole spreparowane. Czekam na dosadny artykuł Pana
                    Czytaj całość
                    Ostafinskiego
                    • marecki86 Zgłoś komentarz
                      brawo GKM..
                      • Madaliński Zgłoś komentarz
                        Oglądałem ten mecz na nsport+. Bardzo podobał mi się Rosjanin w barwach grudziądzkiego GKM - Artiom Łaguta. Robił z rywalami na torze co chciał.
                        • Roman Fiszer Zgłoś komentarz
                          znowu BATY. sam KASPRZAK I ZMARZLIK meczow nie wygraja.BEZBARWNY WOZNIAK zaczyna niepokoic, slaba mlodziez rownierz.PANIE CHOMSKI wydaje sie ze czas pakowac walizki.MECZ BYL DO WYGRANIA.w tym
                          Czytaj całość
                          zespole nie ma ducha to jakas obca planeta gdzie kazdy H..J NA SWOJ STROJ.
                          • Mariusz Kwiatek Zgłoś komentarz
                            gdyby nie preparowanie czwartego pola i pod banda to nie wiadomo jak by to poszlo. a tak zanim Gorzów się zorientował było już po meczu. inaczej byłoby na styku
                            Zobacz więcej komentarzy (75)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×