WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

W Tarnowie warto zaczynać mecze z pól zewnętrznych. Zawodnicy powinni się zabijać o numer dla do parowego?

Kiedy zapytamy zawodników, czy wolą numery startowe przeznaczone dla prowadzących parę, czy też preferują rozpoczynanie zawodów z pól zewnętrznych, odpowiedź brzmi - wybieram opcję numer 1. Jednak nie na każdym torze prowadzenie pary daje fory.
Kamil Hynek
Kamil Hynek
WP SportoweFakty / Tomasz Madejski / Na zdjęciu: Jakub Jamróg na czele stawki

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Żużlowcy tłumaczą swój wybór (numery 1, 3, 5 lub 9, 11, 13) tym, że w pierwszych biegach tor jeszcze się tak nie odsypuje, jak w późniejszej fazie zawodów. Jest bliższy dojazd do pierwszego łuku, więc po wygranym starcie łatwiej jest uciec do przodu z myślą, że nikt cię już nie dogoni. W początkowych seriach trudno o znalezienie szybkiej ścieżki, która dawałaby szansę nawiązania walki na dystansie z żużlowcem, który miał lepsze pole startowe i skrzętnie to wykorzystał.

Zawodnik startujący z pola zewnętrznego (z tych zaczynają zawodnicy drugiej linii), po przegranym wyjściu spod taśmy ma zazwyczaj pozamiatane, a słaby występ na inaugurację może rzutować na jego dalszy udział w meczu. Co z tego, że w kolejnej serii przechodzi na tory bliżej krawężnika, skoro trener widząc jego wcześniejszą nieporadność, po prostu zastosuje za niego rezerwę. W polskiej lidze nie ma czasu na sentymenty, dlatego poznanie składów awizowanych przed każdą kolejką jest tak samo ważne dla zawodnika jak i kibica. Żużlowiec od tego jaki otrzyma numer, uzależnia często ustawienia sprzętu.

Są jednak obecnie takie obiekty w Polsce, na których czasem warto zaryzykować i wynegocjować z managerem numer parzysty (to oznacza drugą linię, a nie prowadzenie pary). Do takich torów można zaliczyć Tarnów. Ktoś rzecz jasna powie: mecz meczowi nierówny, że lider poradzi sobie, bez względu na to, jaką liczbę ma z tyłu pleców. To tak jak w tym powiedzeniu o tenisiście stołowym. Dobry potrafi zagrać nawet parapetem. Pewnie, ale po spotkaniu z Betardem Spartą Wrocław wspólnie z Jakubem Jamrogiem zauważyliśmy pewną ciekawą zależność.

W dwóch pierwszych potyczkach na własnym torze zdobywał z bonusami ponad dziesięć punktów. Wtedy Paweł Baran desygnował go pod nr 12. Z wrocławianami został przesunięty na 11. Efekt? 6+1. A warto dodać, że używał tych samych silników, co z Falubazem i Get Well. - Trafna uwaga z tymi numerami startowymi. Może faktycznie rola do parowego nie jest w Tarnowie złym rozwiązaniem. Pojawia się więcej opcji na rozegranie pierwszego łuku. Nawet po przegranym starcie z czwartego pola, gdy nie zdążysz założyć rywala, możesz przyciąć, zrobić długą prostą, albo wyskoczyć z krawężnika, gdy inni zawodnicy się nawzajem wypychają. A tak przegrywając start z pierwszego lub drugiego pola trudno coś zrobić ponieważ jesteś natychmiastowo zamykany - analizuje Jamróg.

- Mimo wszystko po przeanalizowaniu za i przeciw, to tylko wyjątek potwierdzający regułę. Osobiście czuję, że na większości torów lepszy jest ten numer nieparzysty. Zaczynasz z krawężnika i dojazd jest krótszy. Ale w ogóle najlepiej to wygrać start (śmiech). Wtedy wszystko staje się łatwiejsze i nie ma rozważań o wyższości jednych pól startowych nad drugimi - konstatuje.

ZOBACZ WIDEO Motocykl żużlowy podczas meczu








Polecamy:
TAURON SPEEDWAY EURO CHAMPIONSHIP - wielki finał w Chorzowie! SPRAWDŹ >>>

Czy zgadzasz się, że na torze w Tarnowie korzystniejsze są pola zewnętrzne?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kmz lw 0
    Kogo wy zatrudniacie w tej redakcji? Analfabetów i bajkopisarzy?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • LeszczynskiBYK 0
    Taki byk w tytule...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Biff Tannen 0
    Mój jedenastoletni syn,, który zaczyna interesować się żużlem zajrzał mi przez ramię i zapytał: tata, jak się pisze : "doparowy"?
    Musiałem mu długo tłumaczyć, że to Sportowe Fakty i autor tekstu Kamil Hynek może być grabarzem lub cukiernikiem (bez urazy), a tu tylko sobie dorabia amatorsko... DRAMAT
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×