Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Unia - GKM: Unia czeka na Kildemanda, a Grudziądz na juniorów. Jednym i drugim może braknąć sezonu (noty)

Świetny powrót do Tarnowa Artioma Łaguty. "Wielbłądy" sędziego i totalna degrengolada juniorska gości. To tylko kilka z wielu smaczków, których byliśmy świadkami podczas meczu Grupy Azoty Unii Tarnów i MRGARDEN GKM-u Grudziądz (49:41).
Kamil Hynek
Kamil Hynek
Artiom Łaguta WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Artiom Łaguta

Noty dla zawodników Grupa Azoty Unia Tarnów

Nicki Pedersen - 5. Ten człowiek jest niesamowity. Gdy wsiada na motocykl zamienia się odporną na ból bestię. O przepraszam, dzika. Zupełnie nie było po nim widać, że zmaga się jakimś złamaniem. Znów ciągnął wynik gospodarzom. Gdyby zabrakło go w składzie, Tarnów miałby biedę i nędzę jednocześnie, a trener Baran mógłby zgasić światło w klubie. Przegrał dwa razy na koniec z niesamowicie szybkim w drugiej połowie zawodów Artiomem Łagutą

Artur Mroczka - 4. Gdy będzie powtarzał takie występy częściej i ustabilizuje formę na poziomie meczu z Grudziądzem, Tarnów powinien być spokojny o utrzymanie. Problem jest jednak taki, że nigdy nie wiadomo co akurat strzeli mu do głowy i jak pojedzie. Przykład? Proszę bardzo. Po biegu siódmym, kiedy wymęczył na trasie Kamila Wieczorka, celebrował swój niebywały wyczyn jazdą na świecy. Na trybunach dało się wyczuć lekki pomruk zażenowania takim zachowaniem. Mógł więcej wycisnąć z tego meczu, ale w wyścigu czternastym potrącił Krzysztofa Buczkowskiego i został wykluczony z powtórki. Oczywiście nie zgadzał się takim werdyktem. Jego stronę w magazynie PGE Ekstraligi trzymał szef sędziów Leszek Demski. Ale chyba tylko on.

Jakub Jamróg - 5. Solidność to jego drugie imię. W Tarnowie może na niego liczyć jak na Zawiszę. Już w pierwszym starcie rozleciał mu się silnik i ledwo dotoczył się do mety po jeden punkt. To go nie zdeprymowało. Drugi motocykl okazał się równie szybki. Znów znakomicie szarpał na dystansie. W czternastym biegu długo stawiał zasieki na Buczkowskiego, by na ostatnim łuku zadać ostateczny cios i minąć go pod bandą. Uchronił w ten sposób jaskółki od podwójnej porażki.

Peter Kildemand - 2. Najlepiej by było nie napisać nic. Nie ma potrzeby pastwienia się nad Duńczykiem, którego ksywa Pająk wskazywałaby na to, że powinno się go bać. Tymczasem teraz to raczej kociak, albo jakiś pluszowy miś. Na pewno filantrop rozdający punkty na lewo i prawo. Tak naprawdę za plecami przywiózł tylko Huckenbecka, bo dwa oczka w prezencie otrzymał od defektującego Jamroga. Niestety póki co nie widać perspektyw na poprawę.

Kenneth Bjerre - 4. To nie był ten sam Kenneth co w poprzednich spotkaniach w Tarnowie. Kapitana trzeba jednak rozgrzeszyć. Dzień wcześniej miał eliminacje do GP we włoskim Lonigo. Zaczynały się o dwudziestej pierwszej, a do przebycia ok. 1200 km. Google maps pokazywały średni czas w trasie – dwanaście godzin. Więc jeśli nie nadepnął mocniej na pedał gazu, w Tarnowie pojawił się może trzy godziny przed zawodami. Pędzenie na złamanie karku jeszcze nikomu nic dobrego nie przyniosło. Dlatego te dziewięć oczek z bonusem trzeba traktować jako porządny rezultat.

Dawid Knapik - 4. Już w drugim meczu na swoim obiekcie dokonał tego czego nie potrafił kilka lat starszy Kacper Konieczny. Dwa razy pokonał młodzieżowców GKM-u. Ułożony, spokojny chłopak, skoncentrowany na robocie, a nie tracący energię na głupoty. Na torze też fajnie się go ogląda. Ładna sylwetka, płynna jazda i kontakt z dużo bardziej doświadczonymi rywalami.

Patryk Rolnicki - 4. Po ostatnim meczu mówił, że zastanawia się nad zmianą roboty, bo nie mógł już patrzeć na to jak się prezentuje. Po niedzieli możemy śmiało powiedzieć: Patryku, może jednak coś jeszcze z ciebie będzie. Widać, że mu zależało. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów nie zanotował przy swoim nazwisku literki. Powinien mieć punkt więcej, ale arbiter Michał Sasień popisał się skandaliczną decyzją orzekając, że w czwartym biegu „na kresce” strzelił go Artiom Łaguta. Powtórki telewizyjne jak byk pokazały, że sędzia patrzył chyba na wszystko tylko nie w monitor.

Wiktor Kułakow - 2. Mamy kłopot z Rosjaninem. Tak naprawdę nie wyróżnił się niczym szczególnym. Podobnie jak Kildemand otrzymał dwa wyścigi na wykazanie się, ale zdobył punkt mniej niż Duńczyk. Trudno jednak zaczyna się zawody od biegu dziesiątego.

Noty dla zawodników MRGARDEN GKM Grudziądz

Przemysław Pawlicki - 4. Powoli chyba wychodzi z lekkiego dołka, który złapał zanim jeszcze liga zdążyła się rozkręcić. Obok Łaguty motor napędowy grudziądzan. W jedenastym biegu zakałapućkał się na starcie i o mały figiel nie wykręcił bączka. W ostatniej odsłonie z udziałem najlepszych zawodników nie nawiązał walki. Widać więc jak na dłoni, że jest jeszcze nad czym pracować.

Kai Huckenbeck - 1. Wypadałoby napisać, że przyjechał do Tarnowa, pojawił się na starcie w dwóch wyścigach i na tym koniec. Tak naprawdę nic konstruktywnego nie przychodzi mi do głowy więc napiszę tylko tyle, że przeszedł obok meczu niezauważony.

Krzysztof Buczkowski - 3. Niby nieźle, niby solidnie, a jednak jakoś tak nieprzekonująco. Stać go zdecydowanie na więcej. Trochę błądził z przełożeniami. Na nic zdało się wyciąganie notesów z sezonu 2014 gdy był zawodnikiem Unii Tarnów. Trójkę w jednym z wyścigów zawdzięcza zamieszaniu, które jako jedyny szczęśliwie ominął.

Antonio Lindbaeck - 2. Po pierwszej serii wydawało się, że to może być właśnie to brakujące ogniwo, które przechyli szalę wygranej na korzyść gości. Nic z tego. Potem wrócił typowy Anton. Totalna degrengolada. Nawet na dystansie brakowało ikry i nutki szaleństwa. Z takim Szwedem Grudziądz może mieć ciężką walkę o utrzymanie z Get Well.

Artiom Łaguta - 5. Co nie założy w Tarnowie zawsze jest szybki. Zaraz po meczu powiedział, że tutaj czuje się jak w drugim domu, jakby nieco puszczając oczko w stronę miejscowych działaczy. W trzech wyścigach kiedy przyjeżdżał za liderami Jaskółek skarżył się na słabe wyjścia spod taśmy. Gdy już sobie z tym elementem poradził był praktycznie nieosiągalny dla Nickiego. Przepraszam, dla nikogo.

Kamil Wieczorek - 2. Trenerzy GKM-u mogą opowiadać jakieś głodne kawałki, że pracują z młodzieżowcami. Że poświęcają im mnóstwo czasu, ale tak naprawdę efektów brak. Wiadomo było, że zatrudnienie Roberta Kościechy nie zbawi nagle GKM-u. No chyba, że "Kostek" zamknąłby w busie jednego z nich i sam się przebrał w kewlar zawodniczy, a potem jeszcze dla niepoznaki paradował w kasku. Może wtedy. Może właśnie wtedy.

Dawid Wawrzyniak - 1. O ile kolega wyżej przywiózł jeszcze nieopierzonego Dawida Knapika, o tyle Wawrzyniak musi się zastanowić nad swoją dalszą jazdą. Gdybym był na miejscy Kempińskiego albo Kościechy ręce by mi opadły do samej ziemi.

Krystian Pieszczek - 2. Sezon zaczynał jako zawodnik podstawowego składu. Potem stopniowo spadał w hierarchii, a jak tak dalej pójdzie to niedługo nie wyjedzie nawet na tor. W Tarnowie dostał jedną szansę, ale widać, że u Krychy jest jakiś kłopot. Zniknęła zadziorność i zachwiana jest pewność siebie. Na torze najlepiej wypadł wtedy gdy podbiegł do leżącego na torze Krzysztofa Buczkowskiego, zapytać o stan zdrowia.

ZOBACZ WIDEO Grand Prix w Moskwie lub Sankt Petersburgu

Czy Twoim zdaniem sędzia podjął słuszną decyzję wykluczając z powtórki biegu 14 Artura Mroczkę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

  • Gkm1511 Zgłoś komentarz
    Gkm Grudziądz to jest parodia nie klub. A kibice, jacy kibice?
    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
      Oceny zawodników. Nie wszystkie oddają to co zawodnik robił na torze.
      • GKM_ Zgłoś komentarz
        KSOLAR jedno jest pewne ;;; Wam wystepy w EE prtzez najbliższe 20 lat nie groża ,tak,ze zajmij sie swoim śmiesznym klubem
        • Skam Zgłoś komentarz
          Panie Hynek, prześciga się pan z panem Czosnyką o miano najgorszego dziennikarza na tej stronie z Tarnowa? Proszę się nie wysilać jesteście na czele ex aequo i nikt oraz nic tego już
          Czytaj całość
          chyba raczej nie zmieni. ,,Degrengoladę" to prezentuje pan! Wie pan co to sformułowanie znaczy?! Nie? To proszę zajrzeć do słownika! Rolnicki może wiele mówić i zrobić ale z pewnością nie słuchać pana i pana kolegów bo wykazałby się wtedy kompletną głupotą. Okradziono nas z punktu gdy Rolnicki był przed Łagutą oraz w biegu nominowanym od razu widać było że to Buczkowski wjechał w Mroczkę a nie on go potrącił! Oznacza to że wykluczony z tego biegu winien być ,,Buczek". Napisał pan że tylko pan Demski wspierał jego stronę w tej sytuacji? Otóż nie! Pan Wardzała również poparł sędziego Demskiego. Podobna sytuacja była nie tak dawno na innym meczu i decyzja była podobna. Błąd sędziego! Dwa błędy w tym meczu sprawiły że zamiast co najmniej dwunastu punktów przewagi jest ich tylko osiem. Niektóre oceny mogą być tematem sporów ale w mojej granicy się pan zmieścił dlatego zgodzę się z ocenami natomiast kompletnie nie z komentarzami do nich.
          • majk Zgłoś komentarz
            A jaka nota dla Kuśmierza za wypatrzenie wyniku w dwóch biegach?
            • fabioGKM Zgłoś komentarz
              Artykuł tendencyjny i słaby jak Marlboro Super Light, a jednak dusi...
              • ksolar Zgłoś komentarz
                GKM jest po prostu słabiutki na wyjazdach.Wczoraj zrobili 41 pkt i to bedzie najlepszy wynik Grudziadza na wyjazdach.
                • GKM_ Zgłoś komentarz
                  Autor tekstu to pewnie zakała z Rzeszowa!!
                  • Arczi777 Zgłoś komentarz
                    "Grudziadz bedzie miał ciężka walke o uytrzymanie z Get Well" Widać że ktoś kto to napisał bodajże Pan Kamil Hynek bawi sie bardziej we wróżbite albo znachora jakiegos i
                    Czytaj całość
                    zamiast pisac reportaż na tak poważnym portalu to powinien pisać na pudelku. Kto z góry pisze ze Grudziądz bedzie walczył z Get Well o utrzymanie gdzie jeszcze połowy rundy zasadniczej nie ma. Do końca mogą się dziać różne rzeczy powrót formy pewnych zawodników czy też kontuzje. Ale najlepiej pierw wieszac psy nad innymi bo lubimy na nich zawsze to robić. Mógłby Pan napisać "możliwe ze będą walczyć". Na przyszłość bym radził przemyśleć zanim sie kogos spisze na straty.
                    • malin1976 Zgłoś komentarz
                      Bonus do utrzymania ligi z tego dwumeczu będzie kluczowy . Jeśli go zdobędziemy będzie można wygrać jeden mecz mniej niż Tarnów . Wynik zadowalający jeśli spojrzeć na to że ligę
                      Czytaj całość
                      jedziemy we czwórkę . Niestety skakanie raz Pieszczek , raz Huckenbeck nic dobrego nie przyniesie i zdaje się że obaj mają już sezon z głowy . Również mamy w klubie takiego Knapika to jedziemy Wawrzyniakiem bo on to jest przyszłość tego klubu tak samo jak Trzensiok !!! Obyśmy tylko nie spadli z ligi bo bez Buczka i Mroczki w składzie i z jakimś Zielińskim na juniorce kto będzie to chciał oglądać ? Na szczęście Tarnów nie podołał i wynik jest zadowalający .
                      • dkfranek Zgłoś komentarz
                        Przemek to nie zakała i wcale sie nie pućkał na starcie..
                        • abes Zgłoś komentarz
                          wg SJP: zakałapućkać - zagmatwać, zaplątać, nijak pasuje do sytuacji. "Trenerzy GKM-u mogą opowiadać jakieś głodne kawałki, że pracują z młodzieżowcami. Że poświęcają im
                          Czytaj całość
                          mnóstwo czasu, ale tak naprawdę efektów brak. " - przecież pracują, zatrudniono nowego trenera, więc o co chodzi autorowi? Problem to kompletny brak talentu do tego sportu u tych dwóch juniorów, oni nie nadają się do niczego. Kompletne dno dziennikarskie, o ile można tu mówić o dziennikarzach.
                          • MłodzianTar Zgłoś komentarz
                            Caly stadion widział, ze Rolnicki wygral z Laguta... Jesli jasne juz jest, ze tak bylo, to wynik powien zostać zmieniony.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×