WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szwedzki kosmita wrócił i zabrał Dudkowi zwycięstwo! Zmarzlik jak śpiąca królewna (noty)

Oceniamy Polaków po Grand Prix Czech. Gdyby nie kosmiczny Fredrik Lindgren, ten wieczór byłby nasz. Patryk Dudek prowadził w finale prawie przez cztery okrążenia, ale na samej mecie stracił zwycięstwo. Kompletnie rozczarował Bartosz Zmarzlik.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!
Noty dla reprezentantów Polski po Grand Prix Czech:

Maciej Janowski 4+. Długo radowało się serce obecnego w Pradze Andrzeja Rusko. W pierwszych trzech seriach Janowski jechał jak w transie, a prezes przekonywał, że żużlowiec Betard Sparty dorósł do walki o tytuł mistrza świata. Silnik od Ryszarda Kowalskiego spisywał się tak wspaniale, że Maciejowi nie przeszkodziło nawet drugie pole, z którego wygrał jako pierwszy. Później już nie był tak szybki na starcie, ale bez problemu wjechał do półfinału. W nim przeżył prawdziwy dramat. Po ataku Emila Sajfutdinowa upadł na tor i został wykluczony z powtórki. Maciejowi trudno było przełknąć decyzję arbitra, który zapalił białe światło i wysłał go pod prysznic.

Patryk Dudek 5+. Do wygranej zabrakło mu centymetrów! W finale wyskoczył najlepiej ze startu, ale nie wytrzymał naporu Fredrika Lindgrena, który zabrał mu zwycięstwo na samej mecie. Patryk na pewno czuje niedosyt, ale za występ w Pradze trzeba go pochwalić, bo wykonał tytaniczną pracę. Kto by pomyślał po trzech seriach, że zielonogórzanin dojedzie do finału? Jego sukces rodził się w wielkich bólach. Dudek słabo zaczął i narzekał, że organizatorzy przygotowali nierówno pola startowe. Obawiał się, że zanim pojedzie z trzeciego, które bardzo długo było zdecydowanie najlepsze, to zdąży ono stracić wszystkie swoje walory. Tak jednak nie było. W czwartej serii wrócił do gry w wielkim stylu i złapał wiatr w żagle. W półfinale dwa razy wyskoczył ze startu jak z procy i nie dał szans rywalom. Tak samo było w decydującym biegu, ale na dystansie górą był kosmiczny Szwed. Co ciekawe, niewiele zabrakło, żeby wygraną dało mu drugie pole, na które wcześniej psioczył przed kamerami.

Bartosz Zmarzlik 2. Dlaczego tak późno? W piątej serii stoczył wielki bój o zwycięstwo z Patrykiem Dudkiem. Przegrał, ale był bardzo szybki. Nic mu to jednak nie dało, bo wcześniej jechał koszmarnie i pogrzebał swoje szanse na awans do półfinałów już po czwartej serii. Spał na starcie, nie miał mocy w silnikach i popełniał rażące błędy na dystansie. Nie tłumaczy go nawet niekorzystny układ pól startowych.

Przemysław Pawlicki 3. Nadal popełniał błędy, ale było ich nieco mniej niż w Warszawie. Szkoda, że w czwartej serii nie wytrzymał naporu Taia Woffindena i spadł na trzecią pozycję. Przed ostatnim biegiem fazy zasadniczej ciągle miał jednak szanse na awans do półfinału, ale po zwolnieniu taśmy bardzo szybko ją stracił. Z taką jazdą trudno będzie mu się utrzymać w cyklu.

SKALA OCEN

6 - fenomenalnie
5 - bardzo dobrze
4 - dobrze
3 - przeciętnie
2 - słabo
1 - kompromitacja

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodników, czyli sprawdzian wiedzy żużlowców, odc. 2








Polecamy:
TAURON SPEEDWAY EURO CHAMPIONSHIP - wielki finał w Chorzowie! SPRAWDŹ >>>

Czy zgadzasz się z oceniami dla reprezentantów Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Franka 1
    Zmarzlik nigdy nie zdobeezie MŚ . Chociaż jestem jego fanem Bartek nie ma zmysłu startowego a to dzisiaj 80% sukcesu. Są zawodnicy co mają tę zaletę wrodzoną (Dudek, Janowski) . Bartek też powinien zmienić swoich mechanikow. Oni już nic więcej nie potrafią a nowinek dużo i one często decydują o wygranej. Sprzęt to 80 % sukcesu. Dzisiaj to było u Betrka widać, jak motor nie jeezie to i popełnia się dużo błędów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • lukas157 0
    Nie wiem czy to symptomatyczne ale Patryk zostaje trzeci raz wyprzedzony w Finale gdy prowadzi. Ten dzisiejszy finał musi go bolec szczególnie. Coś jak kiedyś Jimmy Nilsen.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • speed_koleina 0
    Fredka popełnił fatalny błąd przy wyborze pól startowych, pozwolił Patrykowi wybrać trzeci raz z rzędu pole nr 2.
    O mały włos skończyło się to wielkim sukcesem naszego rodaka. Czułem, że tak własnie będzie, Fredrik jednak "okradł" nas nieco z radości.
    Tak czy siak wielkie brawa dla Patryka, po "wyraźnie niewyraźnym" początku ocknął się przecierając śpiochy w oczach. Zaczął wygrywać starty, a to miało dziś bardzo duże znaczenie. Do tego odrobina szczęścia w postaci pól startowych do których miał szansę się idealnie dopasować, zwłaszcza. Wielkie brawa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×