KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Protasiewicz: Dalej nie wiemy, gdzie był problem

Największą bolączką jest to, że kończymy zawody, a dalej nie wiemy, gdzie był problem - mówi Piotr Protasiewicz po przegranym przez Falubaz Zielona Góra wyjazdowym meczu z Get Well Toruń (38:52).
Dawid Borek
Dawid Borek
Piotr Protasiewicz WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Piotr Protasiewicz

Klęski nie było, ale jednak zielonogórzanie oczekiwali od siebie zdecydowanie lepszej postawy w Toruniu. Tymczasem Falubaz nie dość, że uległ Get Well, to jeszcze nie wywiózł z Motoareny choćby punktu bonusowego. A właśnie taki był plan minimum na niedzielne spotkanie.

- Poza Jepsenem Jensenem, pojechaliśmy słabe zawody. Nie ma się co oszukiwać. Nie wygrywaliśmy wyścigów, co było kluczem do porażki. Szczerze mówiąc największą bolączką jest to, że kończymy zawody, a dalej nie wiemy, gdzie był problem. Zostawiliśmy serce na torze, każdy robił co mógł, ale jakoś tak to wszystko nie działało. Byliśmy wolniejsi od rywali i zabrakło punktów - komentuje Piotr Protasiewicz w rozmowie z "Radiem Zielona Góra".

Torunianie w pełni wykorzystali atut domowego toru. Przyjezdni nie mogli dojść do optymalnych ustawień. Nawet Michaelowi Jepsenowi Jensenowi na Motoarenie przytrafia się "śliwka". - Cały czas gdzieś był błąd. Nie wyszliśmy poza ramy - raz było lepiej, raz gorzej, ale cały czas słabo. Tor był dobrze przygotowany, żadnych czarów nie było, ale po prostu brakowało nam szybkości - mówi 43-latek.

Przed nami miesięczna przerwa od PGE Ekstraligi. Nie oznacza to jednak, że żużlowcy już teraz mogą wyjechać na czterotygodniowe wakacje. - Jest przerwa od ligi, ale czeka nas liga szwedzka, półfinał IMP. Jazdy nie braknie. Skupiamy się nad pracą, bo każde zawody to możliwość do sprawdzenia sprzętu i ustawień. Odcinamy grubą kreską mecz w Toruniu i dalej szukamy optymalnych przełożeń. Rewolucji nie planuję, bo w obecnym czasie jest tak, że gdy nie trafi się w punkt, to jedzie się z tyłu - przyznaje Protasiewicz.

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po zielonogórsku

Czy spodziewałaś/eś się lepszej postawy Falubazu w Toruniu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Radio Zielona Góra
Komentarze (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×