KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Janusz Steliga: KSM-owi brakowało pieniędzy. Nie było sensu tego ciągnąć (wywiad)

KSM Krosno po tym sezonie wycofa się z jazdy w 2. Lidze Żużlowej. Prezes Janusz Steliga mówi wprost, że powodem są finanse. Krośnianie zakończą sezon bez długów, ale nie widzieli szans na jakikolwiek rozwój klubu.

Michał Wachowski
Michał Wachowski
Janusz Steliga WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: Janusz Steliga

Michał Wachowski, redaktor WP SportoweFakty: Kiedy tak naprawdę podjął pan z zarządem decyzję o rezygnacji? Domyślam się, że nie nastąpiło to z dnia na dzień.

Janusz Steliga (prezes KSM-u Krosno): Już znacznie wcześniej przewidywaliśmy, że może być to ostatni rok naszego klubu. Zakładaliśmy, że po sezonie 2018 sobie podziękujemy, chyba że wydarzy się coś niespodziewanego, a mianowicie znacząca poprawa sytuacji finansowej, większe wsparcie z miasta czy też dojście nowych ludzi. Nic takiego się jednak nie wydarzyło i uznaliśmy, że w takiej formie jak dotychczas, nie ma sensu tego kontynuować. Środki, jakimi dysponowaliśmy, od lat pozostawały na tym samym poziome. Tymczasem wszystkie inne ośrodki żużlowe otrzymywały od miasta większe dofinansowania, a ich budżety wzrastały. To sprawiło, że co sezon stawaliśmy na straconej pozycji. Uznaliśmy, że nie ma sensu tego ciągnąć.

Czy ma pan żal do miasta, że wsparcie dla klubu żużlowego nie było wystarczające?

Nie będę krytykować władz miasta. Wręcz przeciwnie, chylę przed nimi czoła, gdyż starają się jak tylko mogą propagować sport, nie tylko ten żużlowy. Moja refleksja dotyczy jednak tego, w jaki sposób pieniądze te są rozdysponowywane. Miasto wspiera wszelakie kluby i dyscypliny, ale niestety nie przekłada się to na wynik. My jesteśmy na dole 2. Ligi Żużlowej. Piłkarze zostali zdegradowani, a zespoły siatkarskie grają mizernie. W wyższej lidze jest koszykówka, ale także w dolnych rejonach tabeli. Może więc zamiast wspierać wszystkie kluby, należałoby wybrać dwa-trzy z nich, biorąc pod uwagę ich potencjał, zainteresowanie kibiców i możliwość wypromowania miasta? Bo obecnie, chcąc dogodzić każdemu, nie pomaga się tak naprawdę nikomu.

Jednym słowem, do normalnego funkcjonowania zabrakło wam pieniędzy?

Zdecydowanie tak. Powiem szczerze, że gdyby pojawił się sponsor, który wyłożyłby dodatkowe 350-400 tysięcy złotych, to zostalibyśmy na pokładzie na przyszły sezon. Dotychczas musieliśmy radzić sobie z budżetem w wysokości 850 tysięcy, a to zdecydowane za mało, by powalczyć o awans czy nawet play-offy. Wierzę, że mając te dodatkowe 400 tysięcy, mielibyśmy energię i możliwości, by coś zdziałać. Zdaliśmy sobie jednak sprawę, że to nie nastąpi.

Jak wyglądają finanse w obecnym sezonie? Czy zakończą państwo działalność bez zadłużenia?

Mogę jasno zadeklarować, że tak. Ten sezon pod względem finansów jest dla nas spokojny i rozliczymy się ze wszystkimi bez problemów.

Chciałem spytać o nowy podmiot, który będzie działać w Krośnie. Czy jego plany były dla pana zaskoczeniem?

Powiem szczerze, że tak, bo nikt z nas się tego nie spodziewał. Często, chociażby na naszych spotkaniach, mówiliśmy o tym, że chętnie byśmy z kimś z zewnątrz połączyli nasze siły. Nie sądziłem, że wydarzy się to w taki sposób. Okazuje się, że ten nowy podmiot woli założyć coś swojego i zacząć od zera. Nie chcę tego krytykować, bo wierzę, że stoją za tym dobre intencje. Jako osobie, która dobrze życzy żużlowi w Krośnie, pozostanie mi trzymać za te osoby kciuki. Żadnej kolizji między nami nie będzie, bo my kończymy działalność, a oni ją zaczynają.

Słyszałem, że poznał już pan te osoby.

Tak, na spotkaniu z panem prezydentem. Zostaliśmy jednak zobligowani do tego, by nie mówić nikomu o kogo chodzi. Te osoby same się ujawnią w stosownym terminie. Nastąpić ma to w sierpniu.

Co dalej będzie się działo ze szkółką żużlową, która w końcu zaczęła przynosić efekty?

To właśnie temat, który mnie niepokoi najbardziej. Mamy siedmiu adeptów i oni muszą dalej jeździć i się rozwijać. Trzeba jednak wiedzieć o tym, że szkolenie pochłania niemałe pieniądze. Oczekiwałbym od nowego podmiotu, że czym prędzej się tym tematem zainteresuje i weźmie tych adeptów pod swoje skrzydła, przejmując od nas pracę przy szkółce. Ten temat nie może zostać pogrzebany, bo mówimy tu o młodych, zdolnych zawodnikach. Naprawdę nie ma na co czekać, dlatego liczę, że podjęte zostaną w tej sprawie stosowne działania.

Czy w nowym klubie możemy zobaczyć niektóre osoby, które są teraz pracownikami KSM-u Krosno?

Przyznam, że z częścią osób już się kontaktowano i bardzo dobrze, że tak się dzieje. Chciałbym, by ci pracownicy KSM-u, którzy są tym zainteresowani, zostali przy żużlu w Krośnie. Co do zarządu, to sytuacja wygląda rzecz jasna inaczej. Nowy podmiot nie chce mieć u siebie dotychczasowych sterników klubu i jest to zrozumiałe. Jeśli chodzi o moją osobę, to dwunastoletnia obecność przy żużlu dobiega właśnie końca. Cóż, myślę, że na drobny odpoczynek sobie zasłużyłem. Chciałem przy tym podkreślić, że żużel w Krośnie zawsze będzie bliski memu sercu i nigdy nie odmówię pomocy, jeśli zostanę o nią poproszony. Jednak na pożegnania przyjdzie jeszcze czas. Nie kończymy jeszcze sezonu i postaramy się dojechać do końca w dobrym stylu.

ZOBACZ WIDEO PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi 2018
Czy KSM Krosno podjął dobrą decyzję?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (18)
  • Mariusz123 Zgłoś komentarz
    Szkoda klubu kupe lat tradycji ,szkoda kibiców sam kibicuję Wilkom chociaż mam do Krosna 100 km,może trzeba szukac sponsorów w innych miastach.gdzie nie ma żużlu.
    • Krosnosport Zgłoś komentarz
      Dosc rozpaczliwa wypowiedz....dajcie a zrobie...innych utopic...
      • Dariusz Giełbaga Zgłoś komentarz
        Nawrocki. Dzień dobry
        • Zawodzie Rules Zgłoś komentarz
          W Częstochowie tez się cieszylismy jak odchodził Maslanka ze niby wszystko będzie fajne i nowe a jak się skończyło wszyscy wiedzą.
          • krakowska49 Zgłoś komentarz
            Było dziadostwo i będzie dalej to samo
            • Misiu_KSM Zgłoś komentarz
              Gabriel Waliszko i Jakub Zborowski
              • Thoorop Zgłoś komentarz
                Brawa dla zarzadu KSMu lepiej biednie ale wypłacalnie. Bez wirtualnych kontraktów i oszukiwania kibiców zawodników i samego siebie. Pozdrowienia z Czestochowy !
                • andzej Zgłoś komentarz
                  Hehe jak to co? Będą krzyczeć to samo... No chyba że to ci krzykacze przejmą stery klubu
                  • Zawsze My Zgłoś komentarz
                    Wielu krzyczało aby to skończyć i odejść...pożyjemy, zobaczymy co teraz będą krzyczeć...
                    • Aztek Krosno Zgłoś komentarz
                      Panie Januszu, wielkie dzięki za wszystkie lata spędzone w klubie. Było jak było, ale to dzięki temu zarządowi żużel w Krośnie nie umarł. Jeszcze raz wielkie podziękowania i dużo
                      Czytaj całość
                      zdrowia życzę...
                      • Atomic Zgłoś komentarz
                        Panie Januszu wielki szacunek dla Pana i całego Zarządu za to co robiliście przez lata.
                        • luisso Zgłoś komentarz
                          Wielkie BRAWA I OGROMNE PPODZIĘKOWANIA należą się dla Sz. Pana Janusza Steligi. !!! Życzę Dużo Zdrówka i Sukcesów Zawodowych Najlepszego. Pozdrawiam z Lublina.
                          • Kacperek Zgłoś komentarz
                            Panie Steliga wypada podziekować Panu za te wszystkie lata pracy w klubie , byliśmy niedawno z żoną na stadionie w Krośnie i pamiętając dawny obiekt a porównując
                            Czytaj całość
                            go do tego co zastałem obecnie to są to himalaje do tatr . Nawet rzecz tak niespotykana jak WC jest w dużo lepszym stanie wręcz luksusowa a nie tak jak gdzieś indziej obojętnie ( na nowym obiekcie we Wrocławiu - smród , brud i ogólny syf jakby Klockowa nic a nic nie sprzątała ) a u was nawet pachnie . Z resztą i kibice mnie mile zaskoczyli nic z szowinizmu ani tak ogólnie przyjętej bandytki jak na ekstralidze , gdzie nie wolno się odezwać czy pokazać że się jest z innego miasta . Sądzę że w ogóle Krosno zamieszkują ludzie bardziej kulturalni i obyci ze sportem a także umiejący kulturalnie dopingować zawodników na torze i będąc u was poczułem się jak na PRAWDZIWYM SPORTOWYM WIDOWISKU ! ! ! a nie w jakiejś burdel-melinie czy mordowni jak to miało miejsce np. w Gorzowie , Wrocławiu czy Toruniu i Gdańsku Pozdrawiam i życząc panu dużo zdrowia oraz pomyślności w życiu prywatnym liczę iż następcy pana nie zaprzepaszczą tego " kapitału kultury " jaki gości na stadionie w KROŚNIE ! ! !
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×