Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Patryk Dudek: Próbuję wszystkiego. Nie mam nic do stracenia

Patryk Dudek nadal nie może powiedzieć, że w pełni zażegnał już kłopoty sprzętowe, z którymi boryka się od kilku tygodni. - Próbuję wszystkiego, bo nie mam nic do stracenia - przyznaje.
Dawid Borek
Dawid Borek
Patryk Dudek WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Patryk Dudek

Wicemistrz świata w ostatnim czasie zatracił blask z początku sezonu, gdzie praktycznie nie kończył zawodów z jednocyfrowym dorobkiem. Dobrym prognostykiem jest jednak jego występ w sobotnim turnieju Grand Prix Wielkiej Brytanii w Cardiff, w którym zdobył 10 punktów. Pełnego sukcesu nie było, bo Patryk Dudek zakończył zawody na etapie półfinału.

- Po 10 punktach zdobytych w Grand Prix na pewno jest się z czego cieszyć, jednak pod względem sportowym chciałem jechać w finale i walczyć o puchar. To nie wyszło, więc pozostał niedosyt, tym bardziej że zakończyłem zawody zerem. Z drugiej strony trzeba cieszyć się z tego, co jest, bo dwie ostatnie imprezy - w Horsens i Hallstavik - były dobre, ale nie udane. Ratujemy to, co możemy i walczymy dalej o kolejne punkty - komentuje Dudek w rozmowie z "Radiem Zielona Góra".

Zawodnik Falubazu Zielona Góra, wspólnie ze swoim teamem, nadal szuka najlepszych jednostek napędowych. 26-latek korzysta już nie tylko z usług Jana Anderssona. - Mam silniki od różnych tunerów. Dostałem m.in. jednostki od Flemminga Graversena, mam też silniki z ubiegłego sezonu. Próbuję wszystkiego, bo nie mam nic do stracenia, a muszę coś poprawić, by było lepiej. Pozostali zawodnicy też się męczą - nie ma tak, że każdy jedzie na równym poziomie. Każdy szuka. Ja też jestem w trakcie szukania, bo ostatni miesiąc nie był zadowalający. Pracuję dalej - tłumaczy Dudek.

Wicemistrz świata zaznacza przy tym, że jego spadek formy w żadnym stopniu nie jest związany ze "zmęczeniem materiału" spowodowanym sezonem. - Mieliśmy tyle wolnego, że zbyt wiele nie podróżowałem, więc o zmęczeniu w ogóle nie ma mowy. Myślę, że pogubiliśmy się sprzętowo. Zobaczymy, co przyniesie nam przyszłość - twierdzi Dudek.

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodników Falubazu Zielona Góra



TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Czy wierzysz, że Dudek w końcu odzyska blask z początku sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Radio Zielona Góra

Komentarze (7):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×