Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zapomniane turnieje: Drużynowy Puchar Polski (część 1)

W 1999 roku na torze w Toruniu po raz ostatni rozegrano finał zawodów o Drużynowy Puchar Polski w jeździe na żużlu. Od tego czasu impreza ta znikła z kalendarza PZM. Rozgrywki o Drużynowy Puchar Polski zainaugurowano w 1978 roku. W pierwszej - historycznej edycji, wystartowały wszystkie kluby z dwóch lig. Obowiązywała 16-biegowa tabela, nieco odmienna od obowiązującej dzisiaj w czwórmeczach.
Bartłomiej Jejda
Bartłomiej Jejda

Debiut Pucharu Polski

17 ekip podzielonych zostało na 4 grupy wedle położenia geograficznego, co pociągnęło za sobą konsekwencje tego typu, że w grupie pierwszej znalazły się najlepsze dwie ekipy w kraju na zakończenie rywalizacji o DMP tego sezonu - a więc mistrzowska ekipa z Gorzowa i wicemistrzowie kraju z Gdańska, zaś przykładowo w grupie trzeciej znalazły się zespoły, które w najwyższej klasie rozgrywkowej zajęły dwa ostatnie miejsca - opolanie i klub ze świętochłowickiej Skałki.

Każda drużyna gościła pozostałych uczestników eliminacji swojej grupy na własnym torze jednokrotnie, do finału przechodzili zwycięzcy grup. Po rozegraniu eliminacji i podliczeniu punktów okazało się, iż o trofeum powalczą: Wybrzeże Gdańsk, Falubaz Zielona Góra, Motor Lublin i Unia Leszno. Niespodzianką był awans lublinian, którzy w walce o awans wyprzedzili brązowych medalistów DMP z tego sezonu - Włókniarz Częstochowa.

O triumfie w DPP 1978 decydowała suma punktów z 4 turniejów rozgrywanych na torach drużyn, które wywalczyły awans do finałowej batalii, zainaugurowanej 1 lipca na torze w Zielonej Górze. Na nim to gospodarze i drużyna z Lublina zgromadziły po 15 punktów. Wybrzeże Gdańsk i Unia Leszno między sobą rywalizowały o zwycięstwo. Ostatecznie gdańszczanie zgromadzili 2 punkty więcej od leszczyńskich Byków, które już następnego dnia gościły finalistów i na własnym torze pewnie triumfowały, prowadzone przez Mariusza Okoniewskiego i Bernarda Jądera. Po dwóch rozegranych turniejach wykrystalizowały się dwie ekipy walczące o najwyższe laury i dwa zespoły, które będą próbowały przeszkadzać faworytom.

Po dwudniowym spotkaniu czterech drużyn nastąpiło skupienie się na rywalizacji ligowej oraz innych turniejach. Do Pucharu Polski powrócono 30 lipca. Tego dnia zawody rozegrano w Gdańsku. Osłabiona brakiem jednego ze swoich liderów - Mariusz Okoniewskiego, drużyna z Leszna zdecydowanie uległa gospodarzom. Andrzej Marynowski oraz Bogdan Skrobisz, wspierani Henrykiem Żytą a także Zenonem Plechem i Andrzejem Kołodziejczykiem uzbierali 43 punkty, przy 28 Leszczynian.

Czwarte zawody rozegrano dopiero 17 września. Drużyny spotkały się po raz ostatni - tym razem na torze Motoru Lublin. Wybrzeże Gdańsk na swoim koncie w tabeli miało punkt przewagi nad Unią Leszno. Gospodarze oraz Falubaz w walce o puchar nie liczyły się. Falubaz pozostał czerwoną latarnią zawodów, ale wielką niespodziankę sprawili zawodnicy Motoru. Włączyli się oni do walki o zwycięstwo w ostatnim z turniejów i ulegli leszczyńskim Bykom zaledwie 1 punktem! Presji nie wytrzymali Gdańszczanie, którzy w trzeciej serii zawodów zdobyli zaledwie 3 oczka, które de facto przywiózł Andrzej Marynowski. W najważniejszym turnieju zawiódł Mirosław Berliński, który wywalczył tylko 1 punkt.

Ostateczna kolejność DPP 1978:
1.Unia Leszno 10
2.Wybrzeże Gdańsk 9
3.Motor Lublin 3,5
4. Falubaz Zielona Góra 1,5.

Punkty dla Unii Leszno zdobywali: Mariusz Okoniewski 9, 11, -, 10; Roman Jankowski 9, -, -, 3; Kazimierz Adamczak 8, 9, -, -; Ryszard Buśkiewicz 3, - , -, 8; Czesław Piwosz 3, 7, 2, -; Bernard Jąder -, 10, 6, 7; Henryk Brodala -, 0, -, -; Zdzisław Dobrucki -, -, 5, -; Włodzimierz Heliński -, -, 12, -; Stanisław Turek -, -, 3, 3.

DPP - druga odsłona

Podobny system obowiązywał w następnym sezonie. 18 zespołów podzielonych na 4 grupy eliminacyjne, z każdej grupy do finałowej batalii awansowali zwycięzcy grup. Finały zaplanowano w jesiennych terminach. Pierwszy miał miejsce na torze drugoligowego Kolejarza Opole. Naszpikowana gwiazdami drużyna z Leszna nie pozostawiła wątpliwości, kto rządzi w tym roku na polskich torach. Ich przewaga była jeszcze bardziej widoczna następnego dnia na stadionie imienia Alfreda Smoczyka. Cały czas za plecami Byków plasowała się drużyna Stali Gorzów, która dała sygnał do ataku na pozycję liderów tabeli DPP na własnym stadionie. Niestety dla gorzowian było to zwycięstwo nieprzekonujące i nie dające szans na zdetronizowanie Unistów, którzy 21 października na torze łódzkiej Gwardii odnieśli trzeci triumf na cztery rozegrane turnieje i pewnie zwyciężyli w ostatecznej kolejności. Po raz kolejny drużyny na trzecim i czwartym miejscu w ogóle nie liczyły się w ostatecznej walce.

Końcowa kolejność DPP 1979:
1. Unia Leszno 11
2. Stal Gorzów Wielkopolski 9
3. Kolejarz Opole 3
4. Gwardia Łódź 1

Punkty dla Unii Leszno w czterech finałowych turniejach zdobywali: Mariusz Okoniewski 9, 12, -, 9; Roman Jankowski 11, 11, 8, 11; Bernard Jąder 8, 11, 11, 11; Stanisław Turek 7, 8, 4, -; Czesław Piwosz NS, -, 8, 10; Ryszard Buśkiewicz -, 2, 3, 1;

Wspomnieć warto iż leszczyńska Unia była wtedy żużlową potęgą. Zawodnicy ze stadionu Alfreda Smoczyka tylko w sezonie 1979 oprócz Drużynowego Pucharu Polski zdobyli tytuły DMP, MDMP, złoty i brązowy medal MIMP. Do kompletu brakło medali w IMP (4 miejsce Bernarda Jądera) oraz MPPK, gdzie Leszczynianie odpadli w półfinale po słabej jeździe Romana Jankowskiego.

Ostatnie tchnienie Pucharu?...

Już po dwóch turniejach finałowych DPP 1980 wiadomym było, że to Unia Leszno zapisze na swoim koncie triumf w tych zawodach. I faktycznie tak też się stało. Obrońcy Drużynowego Pucharu Polski tylko raz ustąpili pierwszego miejsca rywalom, a stało się to w turnieju finałowym numer 3 na technicznym torze w Opolu. Tego dnia (04.09.1980) nie było silnych na Leonarda Rabę, który niepokonany ukończył zawody z kompletem 12 punktów. Warto przypomnieć, iż wtedy czwórmecze składały się z XVI wyścigów, a każdy z zawodników na torze pojawiał się czterokrotnie.

Wracając do samych zawodów należy zauważyć, że opolanie zdystansowali wszystkich rywali i nad drugą w ostatecznej klasyfikacji Unią Leszno mieli aż 17 punktów przewagi. Nie mogło być inaczej skoro słabszy dzień zanotował Mariusz Okoniewski (zaledwie 7 punktów, bez biegowego zwycięstwa), a najlepszy z Unistów (Ryszard Buśkiewicz) na swoim koncie zapisał 8 punktów.

Ostatni turniej był li tylko formalnością. Ażeby Mistrzowie Polski stracili Puchar Polski musieliby zająć ostatnią pozycję, a wygrać na torze gorzowskiej Stali musieliby zdecydowanie opolanie. Było to niewykonalne. Triumf Gorzowian był pewny, ale na drugim miejscu uplasowali się Leszczynianie i to oni cieszyli się ze zwieńczenia długiej drogi sukcesem. Kolejarze z Opola nie liczyli się w walce i zdobyli zaledwie 12 punktów ani razu nie zwyciężając wyścigu, a tylko dwa razy zawodnicy tego klubu mijali linię mety na drugim miejscu.

Ostateczna kolejność DPP 1980:
1. Unia Leszno 10
2. Kolejarz Opole 6
3. Stal Gorzów Wielkopolski 5
4. Stal Rzeszów 3

W barwach Unii Leszno w finałowych turniejach startowali: Bernard Jąder 12, -, 4, -; Czesław Piwosz 8, -, -, 7; Mariusz Okoniewski 9, 5, 7, 9; Stanisław Turek 7, 9, 3, -; Ryszard Buśkiewicz 7, 10, 8, 10; Włodzimierz Heliński -, 8, 3, 7; Kazimierz Adamczak -, 0, -, -.

Po sezonie 1980 zrezygnowano z rozgrywania zawodów o Drużynowy Puchar Polski. Złożyło się na to kilka czynników o których będzie okazja napisać. Na trzy edycje Unia Leszno wywalczyła Drużynowy Puchar Polski trzykrotnie. W finałach dwukrotnie startowali żużlowcy Stali Gorzów i Kolejarza Opole, jednokrotnie Wybrzeże Gdańsk, Motor Lublin, Falubaz Zielona Góra, Gwardia Łódź i Stal Rzeszów. Jak widać monopol na zwycięstwa mieli wyłącznie ówcześni multimedaliści wszelkiej maści rozgrywek żużlowych.

Bartłomiej Jejda

Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • Tom Zgłoś komentarz
    Ja z chęcią widziałbym powrót Turnieju Gwiazdkowego. Zawody trochę pokręcone (żużel w zime), ale dlatego ciekawe. Poza tym żużel na żużlu jest nawet w zimie bardziej ekscytujący
    Czytaj całość
    niż na lodzie.
    • ja.po. Zgłoś komentarz
      oj dajcie @ asddsa spokoj. przytrafila mu sie literowka na goscinnych wystepach.....chyba? pomylil pojecia prymitywny i elitarny, raczej. pomieszal mitologie z anatomia.....chyba? zapomnial o
      Czytaj całość
      ustawianiu muru przed wolnymi i zakrywaniu czegos co sie nie zawsze ma.....na pewno! :))
      • Matall Zgłoś komentarz
        Pomijając jużfakt,że Liga Polska w piłce nożnej jest na poziomie najżałośniejszym z żałosnych,a liga Polska w żużlu jest najmocniejsza na świecie;P
        • MłodyLeszno Zgłoś komentarz
          do asddsa: to zalezy czy jest to sprzedany mecz przez Wisle czy nie faktycznie Torun Krosnu meczu nie sprzeda bo zuzel to czysty sport pewnie dlatego nazywany przez Ciebie prymitywnym...w koncu
          Czytaj całość
          po to jest mecz pilki kopanej by mafia mogla zarabiac:D
          • DAMIAN LESZNO Zgłoś komentarz
            asddsa JAK JESTES TUTAJ TYLKO PO TO ZEBY TAKIE COS NAPISAC TO JESTES TROCHE ZALOSNY...ZUZEL POLEGA TAKZE TEZ NA TYM ZEBY DOBRZE PRZYGOTOWAC MOTOCYKLE DO SEZONU...TRZEBA SIE TROCHE WIECEJ STARAC
            Czytaj całość
            NIZ W PILCE NOZNEJ ZEBY ODNIESC SUKCES...NIE JEST TO TYLKO JEZDZENIE W KOLKO...ZAWODNICY NAPRAWE SIE POSWIECAJA I NARAAJA SWOJE ZDROWIE...A I TAK ZARABIAJA MNIEJ NIZ PILKAZE...GWARANTUJE ZE W SPEEDWAYU DUZO WIECEJ SIE DZIEJE NIZ NA BOISKACHPILKI NOZNEJ...
            • Genesis Zgłoś komentarz
              Przepraszam "asddsa" ale możesz mi wytłumaczyć co oznacza słowo "PRYKMITYWNY"? Bo w słowniku zbytnio go nie widzę...
              • asddsa Zgłoś komentarz
                ZUZEL TO PRYKMITYWNY SPORT. TUTAJ NIE MA SZANS ABY KROSNO WYGRALO Z TORUNIEM. W INNYCH SPORTACH NP PILKA ZDARZALO SIE ZE IV LIGOWE TYCHY WYGRYWALY Z WISLA KRAKOW
                • Smoku Zgłoś komentarz
                  Fajnie by było przywrócić takie zawody.
                  • MłodyLeszno Zgłoś komentarz
                    UNIA LESZNO:)Wiadomo:)
                    • sulechow falubaz Zgłoś komentarz
                      pamietam jak w 92 roku morawski zdobyl puchar polski huszcza z szymkowiakiem wymiatali
                      • zz Zgłoś komentarz
                        czytaj uwaznie to jest część 1 będą następne częsci!
                        • dzis wygra falubaz Zgłoś komentarz
                          Artykul ciekawy ale autor moglby poruszyc tez takie sprawy jak frekwencja i czy prestiz byl podobny do zawodow ligowych. Po drugie to dlaczego autor w naglowku napisal, ze ostatnie zawody odbyly
                          Czytaj całość
                          sie w 99 roku a artykul konczy sie na 1980. Mam nadzieje, ze cykl bedzie kontynuowany, bo to fajny pomysl. Nie zapomnijcie o takich turniejach jak Stamir Cup czy Winterthur Cup.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×