WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Między ekstraligą, a pierwszą ligą nie ma przepaści. Falubaz mógłby mieć problemy z Motorem

W piątek Falubaz Zielona Góra i Speed Car Motor Lublin zmierzyli się w sparingu. Lider Nice 1. Ligi Żużlowej przyjechał do Zielonej Góry bez trzech liderów, a mimo to trening zakończył się wynikiem 50:40. W optymalnym składzie mógłby wygrać.
Michał Mielnik
Michał Mielnik
WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Andreas Jonsson na prowadzeniu

Przez blisko półtora miesiąca Speed Car Motor Lublin pauzuje w rozgrywkach Nice 1. Ligi Żużlowej. Wszystko to spowodowane jest przerwą wakacyjną w polskim żużlu. Spotkanie w Zielonej Górze było potrzebne podopiecznym Dariusza Śledzia, ponieważ przez cały ten czas brakowało im jazdy. - Taki trening był nam potrzebny. Tym bardziej, że terminarz był tak skonstruowany, że ta przerwa była ogromna. Trudno było cokolwiek znaleźć, wszyscy mieli z tym problem. Cieszymy się z tego spotkania, dobre warunki, prawdziwe ściganie - mówił Daniel Jeleniewski w rozmowie z TVP Gorzów Wielkopolski. 

W tym sezonie Motor Lublin jest jedyną niepokonaną drużyną na zapleczu PGE Ekstraligi i coraz śmielej zmierza w stronę awansu do najlepszej ligi świata. - Myślę, że nie ma już co być głową w chmurach. Najważniejsza jest faza play-off, bo wiadomo jak w tych rozgrywkach jest. Na pewno chcemy walczyć - dodaje Jeleniewski. 

W tym sezonie kapitan lubelskiej drużyny miał małe problemy ze swoimi silnikami. Jednak wydaje się, że kłopoty sprzętowe są już za 34-latkiem. - Myślę, że mogło być lepiej, ale nie było najgorzej. Cieszę się, że przejechałem cało cztery wyścigi i trochę pojeździłem, bo mocno narzekam na ten brak jazdy - zakończył Daniel Jeleniewski. 

Na tle ekstraligowego rywala z bardzo dobrej strony zaprezentował się Dawid Lampart. Senior Motoru Lublin był najskuteczniejszym zawodnikiem całego spotkania - zdobył dwanaście punktów z bonusem. Sam sparing zakończył się wynikiem 50:40, jednak trzeba zauważyć, że pierwszoligowiec startował bez swoich trzech liderów - Wiktora Lamparta, Andreasa Jonssona oraz Roberta Lamberta. Zdaniem wychowanka Stali Rzeszów, Falubaz Zielona Góra mógłby mieć problemy z Motorem w optymalnym składzie. - Myślę, że nie ma wielkiej przepaści między ekstraligą, a pierwszą ligą, co było widać. Każdy z nas nieźle dawał sobie radę. Falubaz jechał w pełnym, ligowym składzie, a my startowaliśmy bez Andreasa, Roberta i Wiktora. Mogliby mieć z nami ciężko, gdybyśmy przyjechali w pełnym zestawieniu. Forma jest, nie ma co narzekać.

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodników Falubazu Zielona Góra

Czy Motor z W. Lampartem, Jonssonem i Lambertem wygrałby w Zielonej Górze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
TVP

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wawi L 1
    To wcale nie był nic nieznaczący sparing, dla Motoru pewno tak, bo przyjechali połową składu i nie było spinki a porażka była wkalkulowana, ale dla myszy to była totalna porażka. Na swoim torze, z "jakimś tam" Lublinem przyjeżdżającym bez trzech czołowych zawodników wygrać 10-oma punktami? ale kaszana i chyba wstyd jednak :)
    Maciej Falubaz Rety teraz będą się podniecać jakimś tam nic nie znaczacym sparingiem
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hmm 1
    no to jaka to "siara" że drużyna z ekstraligi wygrywa sparing 10 pkt ?
    MAX ROW [Komentarz usunięty]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • мurgrabia 0
    Jasne a Lublin jechał na Maxa bo za punkty miał płacone według stawek E ligowych hahaha
    stal rzeszów na zawsze Sparing dla zespołu Nice z Ekstraligowcem jest zawsze czymś specjalnym. Wiadomo nagle jadą z teoretycznie silniejszym zespołem i będą jechać na Maxa aby pokonać eksataligowca i pokazać jacy to oni nie sa silni. Ekstraligowiec tym razem Myszy jechała spacerkiem traktując ten mecz jako test przed końcówką sezonu. Natomiast dzieci internetowi już znaleźli sensację jaki to Motor nie jest silny. Gdybyście byli tacy silni to nie jezdzilibyscie tyle już lat na zapleczu EE.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×