Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pech nie opuszcza Orła Łódź. Klub przez pogodę stracił już 150 tysięcy złotych

Spotkanie pomiędzy Orłem Łódź, a Zdunek Wybrzeżem Gdańsk zostało po raz drugi przełożone ze względu na warunki atmosferyczne. Duże straty z tego tytułu ponieśli gospodarze.
Przemysław Bartusiak
Przemysław Bartusiak
WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Rohan Tungate (kask czerwony) wychodzi na prowadzenie

Pierwotnie mecz pomiędzy Orłem Łódź, a Zdunek Wybrzeżem Gdańsk  miał się odbyć 29 lipca. Tego dnia żużlowcy odjechali jednak tylko dwa biegi, po których mecz przerwano ze względu na opady deszczu. Powtórka była zaplanowana na 5 sierpnia, jednak na przeszkodzie kolejny raz stanęły warunki pogodowe.

W niedzielny poranek nad Łodzią przeszła potężna ulewa, która diametralnie zmieniła stan toru. Po wielu godzinach prac nie udało się przygotować bezpiecznej nawierzchni, dlatego sędzia Jerzy Najwer zdecydował się na kolejne przełożenie spotkania.

Z sytuacji nie jest zadowolony Witold Skrzydlewski, który poniósł z tego tytułu duże straty. - Przełożenie jednego meczu kosztuje nasz klub 75 tysięcy złotych. Musimy zapłacić za ochronę, wynajem obiektu i uiścić inne opłaty. Mecz z Wybrzeżem został przełożony już drugi raz, więc łatwo policzyć, że jesteśmy w plecy już 150 tysięcy złotych - mówi prezes Orła Łódź.

Gospodarze robili wszystko, aby przygotować bezpieczny tor, jednak pomimo wielu wysiłków nie udało się doprowadzić nawierzchni do zadowalającego stanu. - Pracowaliśmy nad torem kilka godzin. Wykonywaliśmy wszystkie polecenia komisarza i sędziego. Opady były jednak za duże i nic nie udało się zrobić. To jest niestety duża wada sportu żużlowego. Jesteśmy zależni od pogody - tłumaczy główny sponsor Orła.
Władze Orła postanowiły wykonać specjalny gest w stronę fanów. - Możemy tylko przeprosić naszych kibiców, jednak mecz przełożono nie z naszej winy. W ramach rekompensaty można wykorzystać bilet z meczu z Wybrzeżem na dowolnym spotkaniu rundy zasadniczej. Mam nadzieję, że pech nas w końcu opuści - podsumowuje Skrzydlewski.

ZOBACZ WIDEO: Trudne momenty podczas ataku Bargiela na K2. Płonący kombinezon, problemy zdrowotne, zamieć



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy sędzia Jerzy Najwer podjął słuszną decyzję?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (55):

  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Jak pisałem wcześniej za jeden nie rozegrany mecz 75 tys za dwa już 150 to jest trochę szmalu.Nie chce mi się wierzyć aby Orzeł kombinował
    • Yogi23 Zgłoś komentarz
      Przecież ten stadion, ma najlepsze podobno odwodnienie?
      • mtg Zgłoś komentarz
        żenada roku, brawo Witek
        • Andrzej Danielewski Zgłoś komentarz
          A było się chwalić najlepszym stadionem?
          • Tomek GKS Zgłoś komentarz
            A może my mamy te 150tysia zapłacić??? :-))))))))
            • Marcin Naruszewicz Zgłoś komentarz
              A prezes podał ile zarobił na sprzedanych biletach? Bo jestem pewny, że pokryły mu te straty z nawiązką.
              • Tomek GKS Zgłoś komentarz
                A oszust Ślączka najpierw zaorał tor tak że potem nic już nie pomogło i sam siebie i klub udupił. Bez jego zgody nikt by do toru się nie dobierał. Tylko idiota może w te kity
                Czytaj całość
                uwierzyć. A te 75tys niech Skrzydlewski obciąży Swojego pseudo trenera.
                • marcos Zgłoś komentarz
                  Kto napisał ten artykulik Skrzydlewski ???
                  • józek Zgłoś komentarz
                    dla mnie sprawa wg regulaminu prosta - status meczu (czy zagrożony?), przygotowanie toru, sędzia/komisarz, protokół pomeczowy/uwagi obu stron, zdjęcia Fotografa Janusza.... nie wierzę, że
                    Czytaj całość
                    to tak zostanie. Ktoś za....walił. Drugi raz. To już grubo. Nowy tor ze spadkiem do środka, do kanalizacji, po odbiorach GKSŻ, po odbiorach nadzoru budowlanego.... znowu robią z nas wała. Kto jeszcze wierzy w uczciwe reguły gry ?
                    • PiotroGKS Zgłoś komentarz
                      Na biednego nie trafiło.... Wykopki są na jesień :)
                      • STOGI Zgłoś komentarz
                        cyt.Pracowaliśmy nad torem kilka godzin. Wykonywaliśmy wszystkie polecenia komisarza i sędziego. Opady były jednak za duże i nic nie udało się zrobić. To jest niestety duża wada sportu
                        Czytaj całość
                        żużlowego. Jesteśmy zależni od pogody - tłumaczy główny sponsor Orła.koniec cyt... Panie Skrzydlewski miałem do pana szacunek za to co dla żużla w Łodzi pan zrobił ,ale człowieku co ty ....... komu takie bajki chce pan opowiadać .Padało rano a później świeciło słonce mecz był o 17 a do 18 jeszcze bronowaliście tor ile godzi potrzeba na naprawę stanu toru 8-10 godzin to z mało bez deszczu i przy słonecznej pogodzie ?? wpisać do regulaminu mecz może się odbyć jak nie pada deszczyk 24h przed meczem 0 szacunku kolejny stoliczek
                        • krzysiek.n Zgłoś komentarz
                          Jak Orzeł stracił 150 to ktoś musiał zarobić---typuje Zdunka.
                          • Cezariusz Zgłoś komentarz
                            Niedługo na SF przeczytam, że jakiś piłkarz miał ogromnego pecha, bo za pobicie sędziego dostał czerwoną kartkę i karę dyskwalifikacji.
                            Zobacz więcej komentarzy (42)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×