WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koniec pięknej passy Motoru. "Przegraliśmy bitwę, ale dążymy do wygrania wojny"

Speed Car Motor Lublin przegrał z Zdunek Wybrzeżem Gdańsk (42:48). W tym momencie skończyła się znakomita seria lublinian bez porażki. - Być może dosięgnęło nas przesilenie - twierdzi Piotr Więckowski.
Konrad Mazur
Konrad Mazur
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / ROW - Motor. Robert Lambert w kasku żółtym

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Lubelski zespół od początku sezonu nie zanotował żadnej porażki. W 12. kolejce ligowej Wybrzeże Gdańsk znalazło sposób na ekipę Dariusza Śledzia. Jest to niespodzianka, tym bardziej, że przebieg spotkania nie wskazywał, aby lublinianie mieli stracić punkty. Menedżer Speed Car Motor Lublin, Piotr Więckowski liczył się z siłą gdańskiej drużyny i doceniał jej klasę.

- My mieliśmy dobry mecz w Gdańsku, a Wybrzeże dobrze zaprezentowało się w Lublinie. To jest piękno sportu, że nic nie można sobie zaplanować do końca i ostatecznie przesądzić. Do spotkania podchodziliśmy z pokorą, bo wiedzieliśmy, że przeciwnik jest trudny, walczył w meczu z nami o wszystko. Być może dosięgnęło nas przesilenie, wśród naszych zawodników, którzy mają dużo startów. Przegraliśmy bitwę, ale będziemy dążyć do tego, aby wygrać wojnę.

Niedzielne niepowodzenie Motoru nie będzie miało wpływu na ich sytuację w tabeli. Lublinianie potraktują ten mecz jako wypadek przy pracy i zamierzają szybko wrócić na triumfalną ścieżkę. - Przyjemnie jest zwyciężać, a porażki trzeba przyjmować z pokorą. Każdy, nieważne, w jakiej sytuacji by nie był, chciałby wygrywać. My też nie mamy zamiaru odpuszczać. Czy zimny prysznic był nam potrzebny? Być może. Jedziemy dalej i myślę, że zakończymy ten sezon zadowoleni - zapewnia działacz klubu z Lublina.

Być może wynik byłby inny, gdyby lider tabeli wystąpił w optymalnym zestawieniu. Lublinianie podeszli do pojedynku z gdańszczanami osłabieni brakiem Daniela Jeleniewskiego, którego brak w tym meczu był odczuwalny. Szanse, że kapitan Motoru powróci do ścigania w tym roku jest duża.

- Operacja udała się, kości są zespolone, a Daniel szybko podjął rehabilitację. Myślę, że za jakieś dwa, trzy tygodnie powinien być zdolny do jazdy - ocenia Więckowski.

ZOBACZ WIDEO PGE IMME i gorące słońce letniego żużla

Czy Speed Car Motor Lublin zdoła wygrać w Gnieźnie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (26):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibic84 0
    Jeżeli kryzys miał dotknąć Motor to dobrze, że teraz a nie np. w play-off. Mam tylko nadzieję, że mecz nam poprostu nie wyszedł a nie decydowały inne względy. Zobaczymy jak to w Gnieźnie i Łodzi będzie wyglądać i we wrześniu zabawa zaczyna się od nowa
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Nightmare 0
    Gniezno na bertzona i nilsona
    Zimny81 A kto w pierwszej lidze ma? Rybnik Batchelora? Gdańsk Duńczyków? To wszystko jest maks 2 linia. Oczywistym jest, ze najlepsi obco jeżdżą w Elidze, bo jest tam wystarczająco miejsca w składach by upchnąć ich wszystkich. Kazdy beniaminek po awansie musi praktycznie kontraktować nowych obcokrajowców. A o Lamberta bym sie nie martwił. Jeśli dalej będzie czynić takie postępy jak w tym roku, to za rok bedzie spokojnie gotowy na Eligę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • simon 0
    Lublin ewidentnie potraktował ten mecz na totalnym luzie... różnica taka, że Gdańsk musiał wygrać, a Lublin mógł... Dla Lublina to dobry trening punktowany, a dla Gdańska to mecz o dalszą walkę odnośnie PO...taka cała prawda...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×